Wydawać by się mogło, że na temat metanabolu powiedziano już wszystko i nie ma sensu poświęcać mu osobnego artykułu. Niestety patrząc na pytania codziennie pojawiające się na forach internetowych („jak brać metkę?”) łatwo zauważyć, że wiedza na temat tego środka nie jest tak powszechna jak mogłoby się wydawać, a beztrosko stosowane przez niektórych dawki dobitnie świadczą o tym, że istnieje wyraźna potrzeba weryfikacji obiegowych teorii na temat tego środka.

Przeczytaj koniecznie:

Czy suplementy diety dla sportowców zawierają sterydy anaboliczne?

Trochę historii…

Metanabol, a dokładnie metandienon – bo tak brzmi poprawna nazwa jest sterydem anaboliczno androgennym opracowanym przez lekarza Johna Zieglera. Na rynku pierwszy preparat zawierający tę substancję pojawił się w 1956 roku pod nazwą handlową Dianabol i stosowany był w farmakologii jako środek poprawiający bilans azotowy organizmu w stanach, którym towarzyszył nadmierny katabolizm białek i zanik mięśni.

Jak łatwo się domyślić metandienon ze względu na swoje właściwości bardzo szybko zyskał rzesze entuzjastów wśród sportowców, a zwłaszcza – kulturystów, choćby takich jak Arnold Schwarzenegger czy Frank Zane. Po pewnym czasie ukazał się raport, z którego wynikało, że preparat ma głównie zastosowanie pozamedyczne i FDA wydało zakaz jego produkcji , co oczywiście nie oznacza, że choć na chwilę zniknął on z rynku.

Metka jaka jest każdy widzi…

Jak powszechnie wiadomo, stosowanie metanabolu wiąże się z wyraźnym przyrostem masy ciała oraz siły mięśni. Pierwsze efekty pojawiają się bardzo szybko, nieraz już po kilku dniach. Nie bez znaczenia jest też fakt, że popularna „metka” jest relatywnie tania, a co więcej – występuje w formie tabletek, co sprawia, iż w wyobrażeniu wielu osób wydaje się „lżejsza” od iniekcyjnych sterydów, co niekoniecznie jest prawdą… 

Metanabol jest silnie działającym środkiem anabolicznym, a fakt że przyjmowany jest drogą pokarmową sprawia, że jego stosowaniu powinny towarzyszyć szczególne środki ostrożności. Niestety łatwa i wygodna forma aplikacji skutkuje jedynie tym, że wiele osób przyjmuje metanabol w zbyt wysokich dawkach, zbyt długo i zbyt często, co sprawia, że ryzyko niepożądanych działań wyraźnie wzrasta, a same przyrosty są gorszej jakości.

Dawkowanie.

Osoby planujące dawkowanie metanabolu powinny wziąć pod uwagę fakt, że jego wyjątkowość polega na tym, iż już w dawkach farmakologicznych miał za zadanie działać anabolicznie i przyspieszać przyrost masy ciała. W zasadzie już porcje oscylujące w przedziale 5 do 10mg (przy farmaceutycznej jakości środku) mogą okazać się efektywne, a w przypadku 15 – 25mg (zależnie od tego czy stosowane są jeszcze inne preparaty w ramach cyklu) uzyskuje się zazwyczaj już robiące wrażenie przyrosty.

Wiem, że pewnie stwierdzenie to wywołuje co najwyżej uśmiech na twarzy „starych wyjadaczy”, ale prawda jest taka, że jak ktoś celuje w miarę dobrą jakościowo masę, bez nadmiernej retencji wody, to stosowanie dawek przekraczających 30 - 40mg na dobę jest po prostu bez sensu. Niestety na osiedlowych siłowniach często można spotkać się z praktyką polegającą na przyjmowaniu metki w dawkach dwukrotnie wyższych, za co oczywiście prędzej czy później rachunek wystawia podziurawiona wątroba.

Metanabol czas trwania cyklu i popularne zestawienia

Zdaniem doświadczonych praktyków metandienon śmiało może być stosowany „solo” jak i w towarzystwie innych środków, takich jak choćby testosteron. Pierwsza opcja polecana jest na sportowych forach zazwyczaj jako rozwiązanie inicjacyjne, na tzw. „pierwszy raz”, chociaż również bardziej doświadczone osoby nieraz skłaniają się ku takiemu rozwiązaniu. Ze względu na specyficzny mechanizm działania i szybko pojawiające się pierwsze efekty, metka chętnie łączona jest ze środkami, które „rozkręcają się” dłużej takimi jak dekanian nandrolonu czy enantal testosteronu.

W takich przypadkach metandienon stosowany jest w pierwszych tygodniach cyklu jako tzw. „kickstarter”. Spotkać się można z uzasadnionym zresztą zaleceniem, by metanabolu nie stosować zbyt długo. Ryzyko efektów niepożądanych drastycznie wzrasta po 4 – 6 tygodniach aplikacji. W przypadku większych dawek (>15mg) porcję dobową rozkłada się na kilka aplikacji w ciągu dnia, w przypadku dawek mniejszych (<15mg) całość zazwyczaj przyjmowana jest w godzinach porannych.

Metanabol i skutki uboczne

Stosowanie metanabolu wiąże się z ryzykiem wystąpienia działań niepożądanych i trzeba się z tym liczyć. Chociaż przy niewielkich dawkach i relatywnie krótkich cyklach bez użycia innych środków tzw. „blok”, czyli zahamowanie endogennej produkcji testosteronu jest stosunkowo niewielkie, to liczyć się należy z tym, że prawdopodobieństwo wystąpienia skutków takich jak obniżenie libido jest dość prawdopodobne. Mogą także pojawić się skutki uboczne związane z nadmiarem estrogenów - choćby ginekomastia, która polega na rozroście tkanki gruczołowej tłuszczowej i włóknistej w obrębie sutka, co oczywiście jest istotnym problemem estetycznym.

Dodatkowo wystąpić może nasilone zatrzymanie płynów, a co za tym idzie „zalany” wygląd oraz – wzrost ciśnienia tętniczego. Najbardziej charakterystycznym, a często nieodczuwalnym skutkiem ubocznym stosowania metanabolu jest wzrost poziomu tzw. prób wątrobowych (ALAT, ASPAT). Metandienon ze względu na specyficzną budowę (grupa metylowa na 17 pozycji) mocno obciąża wątrobę, a w skrajnych przypadkach może prowadzić do jej uszkodzenia. Osoby podatne zauważyć mogą u siebie także pojawienie się zmian skórnych (pryszcze, zaskórniki) oraz nasiloną utratę włosów.

Metanabol – osłonki i PCT

Niezależnie od tego czy planuje się cykl z samym metanabolem czy też chce się go połączyć z innymi sterydami, konieczne jest zastosowanie dodatkowych preparatów, których zadaniem jest zmniejszenie nasilenia  skutków ubocznych oraz przyspieszenie powrotu do równowagi. W czasie cyklu jak i po jego zakończeniu warto włączyć preparaty działające ochronnie na wątrobę, mogą to być popularne suplementy i leki dostępne bez recepty zawierające wyciągi z karczocha, asparaginian l-ornityny, fosfolipidy sojowe i sylimarynę.

W celu przeciwdziałania skutkom takim jak ginekomastia można sięgnąć po klomifen (Clomid) czy tamoksyfen (Nolvadex) wykazujące działanie antyestrogenowe. Ten drugi środek można także zastosować po zakończeniu cyklu w celu „odblokowania” naturalnej produkcji testosteronu (choć metanabol nie blokuje silnie osi przysadka-podwzgórze-jądra i zdaniem niektórych użytkowników przy krótkich cyklach i niewielkich dawkach klasyczne PCT nie jest konieczne), w przypadku przyjmowania innych sterydów razem z metanabolem konieczna jest jednak poszerzona farmakologia.

Warto również pomyśleć o zakupie suplementów korzystnie wpływających na pracę układu krążenia (omega 3, potas, magnez, czosnek) oraz kreatyny, które można zastosować po cyklu w celu „podtrzymania” wypracowanych efektów.

Podsumowanie

Bez wątpienia metanabol jest jednym z najpopularniejszych sterydów stosowanych w kulturystyce tak wyczynowej jak i amatorskiej. Ze względu na dobrą dostępność, niską cenę oraz fakt, że środek ten ma postać tabletek, szczególnie chętnie stosowany jest przez osoby zaczynające swoją „przygodę” z dopingiem. Również starzy wyjadacze chętnie po niego sięgają podczas cyklów masowych w ramach tzw. „forntkick’a”, łącząc z dłuższymi estrami testosteronu i nandrolonu. Stosowanie metanabolu, jak i innych sterydów wiąże się ze sporym ryzykiem występowania rozmaitych skutków ubocznych w tym również – trwałą utratą zdrowia.

Ani autor tego artykułu, ani redakcja i właściciele portalu nie są zwolennikami stosowania dopingu hormonalnego, a tekst ma jedynie charakter informacyjny i należy traktować go jako ciekawostkę.