Batony proteinowe – przeczytaj zanim kupisz

Batony proteinowe na pierwszy rzut oka wydają się rozwiązaniem idealnym dla osób żyjących w biegu, zapracowanych i zarazem dbających o swoją sylwetkę. Produkty tego typu nie tylko są wygodne w spożyciu i zaspokajają potrzebę zjedzenia czegoś słodkiego, ale dodatkowo dostarczają solidnej porcji pełnowartościowego białka. Mimo to jednak z ich spożywaniem wiąże się sporo kontrowersji, dotyczących choćby tego czy przypisywane im często walory mają potwierdzenie w faktach.

Przeczytaj koniecznie:

Zdrowe przekąski między posiłkami

Odchudzają, budują, zaspokajają apetyt…

Lista przypisywanych batonom proteinowym walorów jest bardzo długa i obejmuje aspekty niezwykle istotne dla osób aktywnych, dbających o sylwetkę. O ile fakt, iż są wygodne w spożyciu i dość sycące nie ulega żadnej wątpliwości (z resztą łatwo się o tym przekonać w praktyce), o tyle wpływ ich konsumpcji na masę i skład ciała jest już dość kontrowersyjny. Czy możliwe jest bowiem, że można spożywać je bezkarnie w okresie redukcji? Czy prawdą jest, że jednocześnie korzystnie wpływają na rozwój muskulatury? Okazuje się, że jednoznaczna odpowiedź na tego typu pytania wcale nie jest prosta.

Baton proteinowy niejedno ma imię

„Baton proteinowy”  to termin, którym opisywane są tak naprawdę produkty o mocno zróżnicowanym składzie i właściwościach. Wspólnym dla nich mianownikiem jest zwiększona zawartość białka, ale na tej w zasadzie kończą się cechy wspólne. Kiedy przyjrzymy się bliżej etykietom rynkowych produktów, zauważymy że składy niektórych z nich łudząco przypominają receptury batoników dostępnych przy kasach w supermarketach. Składniki takie jak cukier, syrop glukozowo-fruktozowy, a nierzadko nawet utwardzone tłuszcze roślinne (sic!). Nie ulega wątpliwości, że tego typu smakołyki nie tylko nie wspomagają odchudzania (pomimo zwiększonego udziału protein), ale także nie sprzyjają budowaniu masy mięśniowej,. A jedynie – tłuszczowej…

Białko drugiej kategorii

Nawet jeśli wybierzemy baton proteinowy pozbawiony tłuszczów trans, sacharozy czy syropu glukozowo-fruktozowego, to i tak z dużym prawdopodobieństwem będzie to produkt oparty na komponentach białkowych drugiej kategorii.  Warto zwrócić uwagę, że stosunkowo niewiele batonów zawiera tylko i wyłącznie wysokojakościowe białka serwatkowe, bardzo często znaczną część składu stanowią białka sojowe i  kolagenowe (te same, które dodaje się do parówek), a niekiedy także pszeniczne.  Oczywiście można dowodzić, że to nic złego, że przecież dodatkowe 25g izolatu sojowego nikomu nie zaszkodzi, tyle że fakt ten sprawia, iż trudno uznać taki baton za godny zamiennik konwencjonalnego posiłku w postaci choćby kanapki z piersią z kurczaka…

Tajemnicze poliole

W bardziej zaawansowanych batonach proteinowych niechlubne dodatki takie jak sacharoza czy syrop glukozowo-fruktozowy zastępowane są przez poliole, czyli inaczej alkohole wielowodorotlenowe, charakteryzujące się słodkim smakiem, mniejszą kalorycznością oraz innym metabolizmem niż konwencjonalne cukry. Do polioli zaliczamy sorbitol, mannitol, izomalt, syrop sorbitolowy, syrop maltitolowy,  maltitol, laktitol, ksylitom, erytrytol. Do ich zalet należą: słodki smak, istotnie mniejsza kaloryczność oraz niski indeks glikemiczny i niski indeks insulinowy. Zastosowanie ich w batonach proteinowych ma więc wiele potencjalnych zalet. Poliole mają jednak swoje wady. Problemem jest np. fakt, iż nie  ulegają one pełnej absorpcji ze światłą jelita cienkiego i ulegają procesom fermentacyjnym w jelicie grubym, czemu mogą towarzyszyć wzdęcia i gazy, a nawet biegunki. Wiele osób źle je toleruje pokarmowo.

Podsumowanie

Batony proteinowe mogą, ale nie muszą być interesującym rozwiązaniem dla osób żyjących w pośpiechu i chcących dbać o swoją formę fizyczną i wygląd. Niezaprzeczalnym walorem tych produktów jest fakt, iż są wygodne w spożyciu, mobilne, sycące. Niestety znaczna część dostępnych na naszym rynku batonów proteinowych charakteryzuje się kiepskim składem jakościowym, tak więc należy starannie studiować ich etykiety, omijając produkty zawierające sacharozę, syrop glukozowy i zwłaszcza – tłuszcze utwardzone. Warto także zwrócić uwagę na pochodzenie surowcowe komponentów białkowych i wybierać produkty oparte na białkach mlecznych lub takie w których są one wymienione jako pierwsze. I ostatnia kwestia: chociaż poliole wydają się dość dobrym zamiennikami konwencjonalnych cukrów, to pewna część osób może źle tolerować ich obecność. W takim wypadku należy zrezygnować ze spożycia zawierających je batonów.