Usta - jak zadbać o nie zimą?

Zima to bardzo trudny okres dla naszych włosów, cery, skóry ciała oraz ust. Te ostatnie są bardzo wrażliwe oraz delikatne i chyba najbardziej narażone na działanie mrozów. Na głowę zakładamy czapkę, podczas mycia używamy odżywki, buzię smarujemy kremem, ciało balsamami. Jak natomiast zadbać o usta? Wrażliwość ust spowodowana jest głównie ich budową – pokryte są bardzo cienką warstwą naskórka i pozbawione gruczołu łojowego, co sprawia, że naturalna warstwa ochronna jest słaba i ma skłonności do przesuszania. Z pewnością każdy zauważył, że usta jako pierwsze reagują na zmiany temperatur, silne wiatry czy choćby przebywanie w pomieszczeniach mocno ogrzewanych czy klimatyzowanych.

Miej pomadkę zawsze przy sobie!

Smarowanie ust ochronną pomadką powinno być naszym nawykiem. Najlepiej zacząć smarować usta jeszcze przed wyjściem z domu – zawsze, niezależnie od tego czy jest mróz lub silny wiatr, czy nie ma. Nic nie stoi na przeszkodzie (a jest to wręcz wskazane) by używać pomadki przy każdej możliwej okazji. W drogeriach jest ogromny wybór takich balsamów do ust jednak warto wybrać te, które w składzie mają składniki nawilżające, odżywcze i regenerujące, czyli witaminy A i E, miód, wosk pszczeli, wazelinę, glicerynę, olej arganowy. Dzięki nim usta będą intensywniej nawilżone i przede wszystkim chronione przed działaniem czynników zewnętrznych. Choć zimą nie ma upałów i dużego słońca, to przyda się także filtr UV, bowiem promienie słoneczne nawet o tej porze roku oddziałują na naszą skórę.

Wybierając pomadkę pamiętać należy, że chodzi nam o ochronę ust a niekoniecznie ich nabłyszczanie czy „kolorowanie”. Zwykłe błyszczyki i szminki bardzo wysuszają naskórek – w okresie zimy lepiej je ograniczyć lub całkowicie zrezygnować z ich stosowania.

Zadbaj o swoje usta domowymi sposobami

Tak jak lubimy się zrelaksować z maską na włosach czy twarzy, tak i ustom możemy zapewnić ten mały luksus.

Jakie wykonywać zabiegi?

Po pierwsze peelingi. Wykorzystać do tego można miód lub drobno zmielony cukier zmieszany z oliwą z oliwek. Taką mieszankę nakładamy raz w tygodniu na usta i delikatnie masujemy całą powierzchnię ust. Dzięki temu nawilżymy je, usuniemy martwy naskórek, a także poprawimy ukrwienie. Jeżeli chcemy zrobić troszkę mocniejszy masaż, można się wspomóc szczoteczką do zębów, ale tylko z miękkiego włosia.

Po wykonaniu peelingu z masażem nasza skóra ust jest bardzo chłonna, zatem od razu po nakładamy grubą warstwę tłustego kremu.

Ulgą dla popękanych warg będą maseczki, które możemy nakładać na kilkanaście minut lub nawet na całą noc. Nie ma nic prostszego niż maseczka na usta – wystarczy gruba warstwa miodu, wazeliny, tłustego kremu lub balsamu do ust. Zabieg bardzo przydatny a banalny w wykonaniu.

Co jeszcze dzieje się z naszymi ustami zimą?

Zima to czas przeziębień – spada odporność, pojawiają się niedobory witamin. Usta to odczuwają i znacznie częściej są spierzchnięte, pękają kąciki w ustach lub pojawia się „zimno”. Dobrze jest zadbać w tym okresie o uzupełnienie diety w witaminy z grupy B, a także witaminy A i E oraz cynk. Dieta powinna być bogata w produkty pełnoziarniste, ryby, wątróbkę, warzywa strączkowe, a z racji tego, że warzywa świeże są trudniej dostępne i droższe można sięgać po mrożonki lub suplementację w postaci kapsułek.

Wszystkie zabiegi, dodatki do diety czy suplementacja, kosmetyki itp. mogą pomóc w utrzymaniu naszych ust w doskonałej kondycji. Trzeba jednak pamiętać o swoich niekontrolowanych nawykach, takich jak oblizywanie ust, przygryzanie. Pozbawiamy je warstwy ochronnej, a to wargom nie służy i może niweczyć starania się o ich lepszą kondycję.

Zimą szczególnie dbajmy o tą część naszego ciała, ale pamiętajmy, że pielęgnacja ochronna obowiązuje przez cały rok!