Nie ulega wątpliwości, że takie czynniki jak atrakcyjne i zadbane ciało, sprawność fizyczna, siła oraz pewność siebie wpływają na udane życie seksualne. Otyłość, nadużywanie alkoholu i papierosów, niedobór snu – wywierają skutek dokładnie przeciwny.

Seks sam jest formą intensywnej aktywności fizycznej. Podczas jej wykonywania musimy wykazać się zarówno siłą, jak i wytrzymałością. Dzięki regularnym ćwiczeniom te dwie cechy ulegają znacznej poprawie. Osoby nie mogące pochwalić się dobrą formą fizyczną, mają mniejszą ochotę na kontakty seksualne. Ich libido jest niewielkie, a niska wydolność tlenowa sprawia, że w sypialni męczą się o wiele szybciej.

Lepsza sprawność fizyczna, lepszy seks

W jaki sposób wysiłek fizyczny może wpływać na poprawę życia seksualnego?

Po pierwsze, wysiłek fizyczny wpływa na zwiększone wydzielanie testosteronu, hormonu wzrostu, endorfin oraz adrenaliny. Dzięki temu możemy odczuwać większą ochotę na seks.

Już kilkanaście minut dziennie intensywnego spaceru może przyczynić się do zwiększonej produkcji testosteronu.

Zwiększony poziom testosteronu u mężczyzn wpływa znacząco na częstsze erekcje, wyższe libido, spowolnienie procesów starzenia się, zwiększenie masy mięśniowej oraz poprawę gęstości kości.

Z kolei u kobiet wyższy poziom testosteronu przyczynia się do zwiększonego podniecenia seksualnego, częstszej ochoty na seks, poprawy nastroju i większego poziomy energii.

Co więcej, najważniejszymi hormonami wysiłku fizycznego są dopamina, adrenalina i endorfiny. To mieszanka niemalże identyczna, jak u osób zakochanych.

Za ich sprawą czujemy się lepiej i silniej odczuwamy spojrzenia i dotyk ukochanej osoby.

Po drugie, regularna aktywność fizyczna, która nie prowadzi do przetrenowania, zwiększa ukrwienie całego ciała, w tym również genitaliów oraz pochwy.

Lepsze ukrwienie wpływa na większą sprawność narządów oraz silniejsze odczuwanie przyjemności. Gdy coś sprawia nam przyjemność, mamy na to częściej ochotę i nie traktujemy tego jak przykrego obowiązku.

Jeśli do tej pory nie byłeś/byłaś aktywna fizycznie koniecznie to zmień. Już po dwóch, trzech miesiącach ćwiczeń o średniej intensywności poczujesz znaczną różnicę.

Po trzecie, gdy jesteśmy aktywni fizycznie, nasza kondycja jest lepsza. Jesteśmy silniejsi i nie dostajemy zadyszki po kilku minutach wysiłku. Dzięki temu życie seksualne może być o wiele ciekawsze. Większa siła, lepsza kondycja to możliwość dłuższego aktu i wypróbowania wielu pozycji. Dzięki temu nie wpadamy w rutynę i możemy częściej i dłużej cieszyć się współżyciem.

Po czwarte, atrakcyjność fizyczna ma niebagatelne znaczenie. Gdy ćwiczymy nasze ciało staje się bardziej atrakcyjne. Wpływa to nie tylko na przyciąganie płci przeciwnej, ale również na nasze samopoczucie i postrzeganie siebie. Gdy czujemy się atrakcyjni, jesteśmy bardziej pewni siebie, a podczas współżycia nie musimy gasić świateł, by nie czuć skrępowania.

Niezmiernie istotnym aspektem dobrego seksu jest to, by czuć się pożądaną i seksowną. Osoby trenujące czują się lepiej w swoim ciele, są z siebie zadowolone, więc chętniej chcą je pokazywać.

Po piąte, w trakcie wysiłku fizycznego pocimy się, wraz z potem wydzielamy feromony w większej ilości niż zwykle. Przez co stajemy się bardziej atrakcyjni dla płci przeciwnej.

Czy osoby aktywne mają większą ochotę na seks?

Zazwyczaj tak. Okazuje się jednak, że osoby trenujące ciężko, mogą odczuwać spadek libido.

Dlaczego tak się dzieje?

Z treningiem, który jest dla nas pewnego rodzaju przyjemnością, wiąże się wiele doznań, wyrzutu hormonów i endorfin, a co za tym idzie z odczuwaniem przyjemności i spełnienia.

W pewnym sensie doznania podczas wysiłku fizycznego mogą zastępować nam współżycie.

Gdy trenujemy ciężko i często, zużywamy dużą ilość energii na treningach.

Może się to przekładać na zmniejszenie naszego libido.

Nie powinniśmy jednak obawiać się tego, że treningi wpłyną na zupełne wyłączenie naszej ochoty na seks.

Permanentne odchudzanie i przetrenowanie a libido

Niebezpieczne może być natomiast przetrenowanie i permanentne przebywanie na ujemnym bilansie kalorycznym.

Gdy obniżona dostępność energii trwa zbyt długo lub jest zbyt radykalna, organizm zaczyna ją oszczędzać. Zbyt długotrwałe odchudzanie doprowadza do wyraźnego obniżenia popędu płciowego zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn.

Permanentny deficyt kaloryczny jest sygnałem dla naszego organizmu, że nie ma odpowiednich warunków na prokreację. W związku z czym zablokowaniu ulegają funkcje reprodukcyjne. U mężczyzn objawia się to spadkiem poziomu testosteronu i estradiolu, co skutkuje też obniżeniem libido. U kobiet natomiast może dojść nawet do całkowitego zatrzymania cyklu menstruacyjnego.

Pamiętajmy więc, że we wszystkim należy zachować umiar. O ile wysiłek fizyczny i dbałość o wygląd wpływają pozytywnie na zdrowie, poziom libido i życie seksualne, o tyle przetrenowanie i permanentne odchudzanie, mogą wywierać skutek przeciwny.

Co jeść by zwiększyć libido?

Jak wynika z punktu powyżej nie należy przebywać nieustannie na deficycie kaloryczny. Poza spożyciem energii oraz proporcjami makroskładników i kwasów tłuszczowych, duży wpływ na poziom libido mogą wykazywać niektóre mikroskładniki, przede wszystkim selen i cynk oraz szereg adaptogenów m.in. maca i miłorząb japoński, ashwagandha.

Możemy wyróżnić pewne produkty żywnościowe, które wywierają pozytywny wpływ na nasze libido. Wymienić możemy tu m. in.:

Awokado – bogate w zdrowe kwasy tłuszczowe oraz witaminy i minerały. Owoc wykorzystuje się w leczeniu impotencji i niepłodności oraz jako środek w walce ze stresem. Łagodzi także objawy zmęczenia, depresji oraz nagłe zmiany nastroju. Poza tym świetnie wpływa na cerę.

Banany - Banany stanowią źródło karotenoidów, będących antyoksydantami. Zawierają cenną witaminę B6 oraz witaminę C.

Gorzka czekolada - Czekolada jest znakomitym afrodyzjakiem, zawiera ponadto magnez, który pomaga się zrelaksować i odprężyć

Łosoś - produkty bogate w kwasy omega-3, wpływają na intensywniejsze orgazmy i pożądanie, wszystko za sprawą zwiększenia poziomu dopaminy.

Unikać powinniśmy natomiast nadmiaru alkoholu, palenia papierosów i silne przetworzonej żywności zasobnej w tłuszcze trans i cukier.