Niektórzy twierdzą, że nie ma pory roku idealnej na bieganie, inni, że każda pora roku jest odpowiednia. Z pewnością bieganie wiosną, latem, jesienią czy zimą to zupełnie inna bajka. Obawiasz się śniegu, mrozu i ciemności? Niepotrzebnie. Bieganie zimą może być przyjemne, co więcej, wzmacnia odporność, dodaje energii i potrafi sprawiać przyjemność. Ważne jednak by zastosować się do kilku zasad. Stosowanie się do nich sprawi, że bieganie będzie komfortowe i przyniesie ci dużo sportowej satysfakcji.

Zalety biegania zimą

Bieganie zimą bywa trudne, jest mroźnie, ślisko, często sypie śniegiem w oczy. Mimo to warto biegać o tej porze roku, gdyż bieganie zimą ma sporo zalet.

Zimą ścieżki, po których biegamy, bywają często ośnieżone lub nawet oblodzone. Bieganie wymaga wówczas większego skupienia i pracy większej ilości mięśni. W dużym stopniu w trakcie biegu angażują się mięśnie głębokie.

Bieganie w trudnych warunkach sprawia, że dużo bardziej wzmacniamy mięśnie, niż podczas biegania wiosną czy latem w łatwiejszych warunkach. Często w trakcie takiego treningu angażujemy mięśnie, które normalnie nie pracują.

Jeśli zimą nie zrezygnujesz z biegania i będziesz wykonywać treningi w trudniejszych warunkach, poczujesz znaczną różnicę w cieplejszych miesiącach.

Każda pora roku ma swoje zalety i swój klimat. Bieganie zimą nagrodzi nas pięknymi widokami. Lekki mróz gwarantuje piękną scenerię, zwłaszcza w lesie.

Do zalet biegania zimą niewątpliwie zaliczyć można również brak robactwa. Nie przeszkodzą nam stada muszek wchodzących do oczu i uszu czy żądne naszej krwi komary.

Gdy na dworze jest mróz, po biegowej wyprawie nie wracamy w ubłoconych butach, ponieważ błoto również zamarzło. Bieganie po zamarzniętej, twardej i nierównej nawierzchni nie jest zbyt łatwe, ale przynajmniej nie musimy szorować butów po powrocie do domu.

Bieganie zimą dotlenia, poprawia samopoczucie i wzmacnia naszą odporność. Pod warunkiem, że odpowiednio do biegania się ubierzemy.

O czym musimy pamiętać biegając zimą?

Dobrze się ubierz

Dobrze, czyli jak?

Na pewno nie za grubo. To częsty błąd, jaki popełniamy. Na dworze panuje ujemna temperatura, boimy się, że zmarzniemy, dlatego ubieramy na siebie wiele warstw, zbyt wiele. W czasie biegu okazuje się, że przesadziliśmy i przegrzewamy się. To błąd. Po pierwsze bieganie wówczas staje się prawdziwą męczarnią, po drugie to właśnie wtedy z łatwością możemy się rozchorować.

Należy ubierać się warstwowo, ale niezbyt grubo.

Unikać powinniśmy ubrań bawełnianych. Bawełna zamiast izolować wilgoć od ciała, wchłania ją, a koszulka zaczyna przyklejać się do skóry. To bardzo szybka droga do wyziębienia organizmu i przeziębienia.

Jako warstwę przylegającą bezpośrednio do ciała najlepiej wybrać bieliznę termiczną lub specjalne ubrania dla biegaczy przeznaczone na zimne dni. Ubrania z takich materiałów zapewniają odpowiednią izolację termiczną. Pomagają utrzymać prawidłową temperaturę ciała i odprowadzają skutecznie wilgoć.

Jeśli temperatura jest na minusie, warto na termoaktywną koszulkę założyć cienką bluzę do biegania oraz cienką kurtkę. Bluza zapewnia izolację termiczną, kurtka chronić nas będzie przez wiatrem i opadami.

Na dół ciała wybierz specjalne spodnie lub legginsy do biegania w chłodniejsze dni. Legginsy takie są nieco grubsze od standardowych.

Chroń głowę

Nie zapominajmy o głowie i dłoniach. To przez te miejsca tracimy najszybciej ciepło. Zawsze należy zabierać ze sobą cienką, lekką czapkę lub opaskę na uszy.

Elementy odblaskowe

Jeśli biegasz po zmroku zadbaj o to, byś był widoczny. Elementy odblaskowe na kurtce czy czapce to z pewnością dobry pomysł. Dbaj nie tylko o to, by było ci ciepło, ale również o swoje bezpieczeństwo.

Jeśli biegasz po lesie czy innych nieoświetlonych ścieżkach, zaopatrz się w czołówkę. Dzięki temu będziesz widział nawierzchnię, po jakiej biegniesz. Pomoże to uniknąć niepotrzebnych kontuzji.

Jakie wybrać buty?

Dobór butów zależy od terenu, w jakim planujemy biegać. Jeśli biegamy głównie po asfalcie czy chodniku, nadadzą się nawet standardowe buty do biegania, te  w których biegasz również wiosną czy jesienią.

Warto jednak pomyśleć wówczas o grubszych i dłuższych skarpetach, by w trakcie biegania nie zmarzły nam stopy.

Jeśli zamierzamy biegać w terenie, warto zainwestować w buty z bieżnikiem. Obuwie takie zapewni nam odpowiednią przyczepność. Przydatna może być również wodoodporna membrana, dzięki której stopy pozostaną suche.

Nie zapomnij o rozgrzewce

To, o czym koniecznie musimy pamiętać, biegając zimą (i nie tylko zimą, ale wówczas jest to niezwykle istotne), to rozgrzewka. Zimą rozgrzewkę można przeprowadzić będąc jeszcze w domu. Trucht w miejscu, pajacyki, skrętoskłony, wymachy, wykroki i przysiady, pozwolą nam podnieść temperaturę ciała i przygotować ciało do biegu.

Podsumowując, biegać można o każdej porze roku. Bieganie zimą potrafi być niezwykle przyjemne i wartościowe. Wzmacniamy wówczas zarówno mięśnie, jak i naszą odporność. Musimy pamiętać o tym, by zawsze przed bieganiem rozgrzać odpowiednio ciało, a na bieg odpowiednio się ubrać. Nie należy ubierać się zbyt grubo i doprowadzać do przegrzania organizmu. Polecam unikać ubrań bawełnianych. Sięgajmy po te, które dobrze odprowadzają wilgoć. Należy chronić głowę i ręce.