Nie od dziś wiadomo, że nie ma chyba ani jednej kobiety na świecie, która nie przyczepiłaby się do jakiegoś detalu w swoim wyglądzie. W poprzednim artykule przyłożyliśmy lupę do brzucha, a tym razem skupimy się na ramionach.

 

Poprzedni artykuł dostępny jest pod linkiem: 

Kobiece problematyczne partie - brzuch

Kobiece ramiona – co z nimi nie tak?

Ręce, tak jak i nogi, to partia ciała, która używana jest przez cały czas, przy większości codziennych czynności. Jest to też bardzo widoczna część ciała, zatem nic dziwnego, że zwracamy uwagę na to jak wyglądają. Co nam zwykle nie pasuje?

  • Są za szczupłe w stosunku do reszty ciała – zwykle to dotyczy pań o budowie potocznie nazywanej gruszką, czyli masywniejsze nogi, biodra, a drobniejsza góra ciała.
  • Zbyt miękkie, brak im jędrności – pulchne ręce, które mają sporo wody podskórnej oraz tkanki tłuszczowej. Ramiona się wydają zwiotczałe i nieestetyczne.
  • Zbyt umięśnione – w tym przypadku zdecydowanie zależy od gustu, zwłaszcza że u osób trenujących rekreacyjnie zwykle nie ma dużych przyrostów masy mięśniowych jak u kulturystek.
  • Za mało umięśnione – jak wyżej jest to kwestia gustu i wizji według jakiej chcemy wyglądać.

Można by wymienić jeszcze kilka przykładów, ale tak naprawdę większość oparta jest na własnych upodobaniach, a zwykle jest tak, że chcemy to, czego akurat nie mamy albo co idzie w naszym ciele najbardziej opornie.  Patrząc natomiast na sylwetkę z zewnątrz liczy się całokształt – proporcje, estetyka, harmonijny rozkład tkanki tłuszczowej i mięśniowej na całym ciele itp.

Ramiona – jakie ćwiczenia warto wykonywać?

Ładne ramiona to takie, które mają ładny kształt, zdrową, jędrną skórę i są proporcjonalne do reszty ciała. Kształt ciału nadają nasze mięśnie, które zmieniają się pod wpływem bodźców z zewnątrz – trening, tryb życia, sposób odżywiania i regeneracji.

Wyróżnić możemy trzy główne mięśnie ramion – dwugłowy i trójgłowy ramienia oraz naramienny. Oczywiście to w dużym uproszczeniu, bowiem ludzki organizm to zbiór wielu większych i mniejszych mięśni, które współpracują ze sobą. Często padają pytania czy kobiety w ogóle powinny ćwiczyć ramiona, czy powinny wykonywać ćwiczenia ukierunkowane na daną partię, a może nawet cały dzień treningowy na tę partię? Zdania będą podzielone, ale warto zaznaczyć, że w wielu ćwiczeniach wielostawowych angażujemy również te mniejsze mięśnie, a powyższa trójca z pewnością do takich należy. Jeśli wykonujemy zatem treningi całego ciała, oparte na ćwiczeniach wielostawowych, to możemy być pewni, że ramiona mają tutaj swój udział.

Jeśli z kolei zależy nam na podrasowaniu ramion, to jak najbardziej można dorzucić do planu ćwiczenia ukierunkowane, ale pamiętajmy o proporcjach. O ile ładnie zaznaczony i uwypuklony bark korzystnie wpłynie wizualnie na sylwetkę (szczególnie dla pań z szerszym dołem ciała a węższą górą – delikatnie poszerzy górę i sprawi, że sylwetka będzie bardziej harmonijna) i nie nadaje masywności, tak za bardzo rozbudowane dwugłowe i trójgłowe ramienia nie każdej pani przypadną do gustu. Generalnie chodzi o zachowanie proporcji pomiędzy tymi mięśniami, aby ramię zostało smukłe, ale nie chude i odbiegające od reszty ciała.

Poniżej kilka propozycji ćwiczeń na ładne ramiona, które można wpleść do swojego planu:

MIĘŚNIE NARAMIENNE I ROTATORY STAWU BARKOWEGO

Unoszenie ramion do boku:

  • stojąc lub siedząc

  • z linkami wyciągu

Wyciskanie żołnierskie:

  • stojąc lub siedząc

  • ze sztangą, sztangielkami lub innym sprzętem

Odwodzenie ramion w opadzie tułowia:

  • stojąc, siedząc, leżąc na ławce skośnej

Odwodzenie ramion w tył na wyciągu, tzw. face pulls

Rotatory:

DWUGŁOWY RAMIENIA

Uginanie przedramion:

  • ze sztangą lub sztangielkami
  • stojąc lub siedząc

TRÓJGŁOWY RAMIENIA

Prostowanie przedramion na wyciągu górnym

Wyciskanie francuskie:

  • ze sztangą lub sztangielkami

Ćwiczeń jest bardzo dużo. Wykorzystać można do nich nie tylko hantle, sztangę czy maszyny. Pamiętajmy, że do dyspozycji mamy również piłki lekarskie, gumy, tubingi i wiele innych sprzętów, które również spełnią swoją rolę. Warto też poznać, który rodzaj ruchu angażujący dany mięsień czujemy, rozumiemy najlepiej, tak aby nasze treningi były efektywne.