Fitnessowe nieporozumienia z kobiecych magazynów

Kobiece magazyny znane są z sensacyjnych tytułów i haseł, pełne obietnic na szybkie, rewolucyjne zmiany. W dzisiejszym artykule powiemy sobie o tym, co w takich magazynach kobiety wyczytują oraz dlaczego ma to na nie negatywny wpływ.

Magazyny kobiecie pełne są nieprawdziwych obietnic. Wystarczy przerzucić kilka kartek by wyczytać:

  • „Proste triki by stracić 5 kilogramów w miesiąc”
  • „Trening - Smukłe ciało w 3 tygodnie”
  • „Sekrety płaskiego brzucha”
  • „Popraw swoje pośladki z naszymi ćwiczeniami – jedynie 10 min dziennie”

Parę kartek dalej:

  • „Uwierz w siebie”
  • „Poczuj się piękna”

W taki oto sposób, na przestrzeni kilku kartek papieru dowiadujemy się, że mamy wierzyć w siebie i czuć się piękne, nie zapominając jednak o tym, żeby zgubić kilka kilogramów, wysmuklić ciało i sprawić, by brzuch stał się płaski.

Przyciągające wzrok zdjęcia i tytuły, atrakcyjne sposoby rozwiązywania problemów - to znajdziemy w kobiecych magazynach.

Co prawda, znajdziemy tam również pewne prawdziwe informacje, nie mniej jednak, większość to „kłamstwa”, naginające prawdę o zdrowiu, sporcie, kondycji, żywieniu - wprowadzające kobiety w błąd.

Najpopularniejsze mity prosto z kobiecych magazynów

Jedz głównie sałatki i owoce

Gazety wbijają nam do głowy schemat, zgodnie z którym kobiety jedzą sałatki z uśmiechem na twarzy, a mężczyźni pochłaniają krwiste steki. Generalnie kobieta powinna jeść lekko, mało, chudo.

Oczywistym jest, że kobiety potrzebują dużo mniej kalorii w diecie niż mężczyźni. Nie mniej jednak, ich dieta nie powinna opierać się o sałatę, chudy jogurt i podjadane po kryjomu ciasteczka. Paradoksalnie to właśnie organizm kobiety potrzebuje więcej żelaza ze względu na comiesięczne straty i to właśnie kobiety w dużo większym stopniu narażone są na anemię. Nie dostarczysz go jedząc jedynie chudy nabiał, soję, pierś kurczaka i sałatę.

Wątróbka, wołowina, całe jajka to produkty pożądane w diecie kobiet. Będą stanowiły doskonałe źródło pełnowartościowego białka, jak również żelaza i witamin z grupy B.

Unikaj węglowodanów

Modne diety, wykluczające jeden z makroskładników, obiecują niesamowite efekty. Prawda jest jednak taka, że sekret tkwi głównie w ilości dostarczanych kalorii w stosunku do ilości kalorii jakie spalamy.

Czy powinnaś wykluczać węglowodany? Czy musisz to robić? Nie! Potrzebujesz węglowodanów, zwłaszcza jeśli jesteś aktywna fizycznie.

Węglowodany uzupełniają zapasy glikogenu zużyte podczas treningu. Dzięki nim masz więcej energii i możesz trenować efektywniej. Węglowodany przyspieszą również regenerację tkanek i poprawią ogólne funkcjonowanie układu nerwowego i mózgu.

Nie ma powodów żebyś w zdrowej, zbilansowanej diecie stroniła od takich źródeł węglowodanów, jak: płatki owsiane, ryż, kasza, ziemniaki, bataty, komosa ryżowa, dobrej jakości pieczywo, a także świeże owoce i warzywa.

Unikaj natomiast cukru – pseudo zdrowe batoniki zbożowe zawierają go całe mnóstwo!

Podobnie jak gotowe owsianki, jaglanki i wszelkiego rodzaju „zdrowe” ciasteczka.

Niewskazany jest również nadmiar soków (pozbawiamy wówczas warzywa i owoce błonnika), jak również produktów oczyszczonych (białe pieczywo, wypieki na bazie białej mąki).

Skup się na cardio

Ćwiczenia o charakterze aerobowym mają bardzo dobry wpływ na nasz organizm, zwłaszcza na układ sercowo-naczyniowy. Wykonywane na świeżym powietrzu dotlenią, poprawią krążenie i pozwolą spalić dodatkowe kalorie.

Cardio nie powinno być jednak jedynym i głównym rodzajem aktywności fizycznej jaki wykonujesz.

Utarło się ogólne przekonanie, że na odchudzanie najlepsze jest cardio. W związku z czym często powtarzane są słowa „aby schudnąć musisz dużo biegać”. Czy rzeczywiście cardio jest niezbędnym elementem redukcji? Niewątpliwie z prostej matematyki wynika, że aby schudnąć potrzebujemy ujemnego bilansu kalorycznego. Wprowadzenie dodatkowej aktywności przyczynia się do jego wytworzenia. Tym samym chudniemy. Niekoniecznie jednak tracimy (jedynie) tkankę tłuszczową. Ciało szybko przyzwyczaja się do danego rodzaju bodźca, aby trening nadal przynosił efekty, musielibyśmy nieustannie wydłużać czas jego trwania.

Dużo bardziej efektywne będzie włączenie do swojego planu treningu siłowego (kształtujemy ciało) oraz wysiłku o charakterze interwałowym (silniejszy impuls dla organizmu, zajmuje mniej czasu, nie niszczy mięśni, wręcz odwrotnie – w przeciwieństwie do długich treningów cardio).

Nie oznacza to jednak, że musimy całkowicie rezygnować z treningu cardio. Umiarkowane ilości treningu aerobowego mają dobry wpływ na stan naszego zdrowia.

Unikaj ciężkich ćwiczeń

Kobiety, które sięgają po ciężary straszone są hasłami „będziesz duża”, „staniesz się kwadratowa”, „będziesz wyglądać jak mężczyzna”.

Faktem jest, że kobiety mają znikome ilości testosteronu i nigdy nie zbudują takich mięśni jak mężczyźni. Faktem jest również to, że kobiety powinny trenować z obciążeniem.

Nawet jeśli w magazynie dla kobiet znajdziemy propozycję wykonania treningu z obciążeniem, skupiać się on będzie na takich ćwiczeniach, jak: prostowanie przedramion na wyciągu górnym (triceps), uginanie nóg na maszynie (dwugłowy), odwodzenie nogi na maszynie lub na wyciągu dolnym (pośladek). Innymi słowy, skupiać się będzie na wielu ćwiczeniach izolowanych, angażujących partie, na których kobietom zwykle zależy.

Takie ćwiczenia jak najbardziej mogą znaleźć się w planie treningowym, powinno jednak znaleźć się również miejsce na ćwiczenia złożone, wielostawowe – takie jak przysiady, martwe ciągi, wykroki, wyciskanie sztangi i hantli leżąc oraz siedząc, wiosłowania sztangą, podciągania na drążku.

Nie ma racjonalnego powodu, dla których kobiety powinny stronić od tego rodzaju ćwiczeń. Wręcz przeciwnie! Ćwiczenia złożone zmuszają ciało do dużo większej pracy, generują większy wydatek energetyczny, zapewniają większą odpowiedź hormonalną organizmu.

Trening z dużym obciążeniem, mowa tutaj o pracy w zakresie 1-6 powtórzeń w serii, przynosi wiele korzyści, o których każda trenująca kobieta powinna wiedzieć.

Praca z dużym obciążeniem pozwala na znaczne zwiększenie siły u kobiety, a także na zwiększenie suchej masy mięśniowej. Im więcej mięśni posiadamy, tym więcej kalorii spalamy każdego dnia. Nie tylko w czasie treningów, ale również w czasie wykonywania codziennych czynności.

Dzięki budowaniu masy mięśniowej, ciało nabiera krągłości i kształtu klepsydry.

Innymi słowy, trenując ciężko na siłowni można mieć płaski brzuch i krągłą pupę. Brzmi jak cel wielu pań, które niestety stronią od ciężarów w obawie przed zatraceniem kobiecości.

Zupełnie niepotrzebnie!

Trening z obciążeniem wpływa korzystnie na niemal każdy aspekt zdrowia kobiety. Poczynając od funkcjonowania serca, przez sprawność mózgu, równowagę hormonalną i dobrze działający metabolizm. Ćwiczenia z obciążeniem wpływają na zmniejszenie ryzyka chorób serca.

Trening z obciążeniem pomaga chronić kości przed osteoporozą. Im szybciej zaczniemy trenować, tym lepiej. Daje to dużo większą szansę na utrzymanie zdrowych kości w późniejszym wieku.

Wykonywanie ćwiczeń siłowych to dobry sposób na odreagowanie i radzenie sobie ze stresem. Badania pokazują, iż osoby, które regularnie pracują nad swoją siłą, przejawiają tendencje do radzenia sobie ze stresem lepiej i doświadczają mniej niepożądanych reakcji w obliczu stresujących sytuacji, w przeciwieństwie do osób, które nie ćwiczą.

Fitness powinien być piękny

W większości magazynów znajdziemy zdjęcia uśmiechniętych, umalowanych kobiet, pozbawionych potu i innych znaków wskazujących na wysiłek fizyczny.

Rzeczywistość jest jednak taka, że w trakcie ciężkiego treningu nie będziesz wyglądać jak z okładki magazynu! Przygotuj się na to!

Pot, zadyszka, czerwona twarz, obtarcia – nie będą Ci obce. I nie ma w tym nic złego!

W końcu celem Twojej wizyty na siłowni nie jest zrobienie perfekcyjnego selfie, a wykonanie dobrego treningu, który przyniesie adekwatne efekty!

Podsumowując, wbrew temu co piszą kobiece magazyny, nie musisz jeść jedynie sałatek i musli z jogurtem, stawiać na lekkie cardio i przy każdej wizycie na siłowni wyglądać jak z okładki magazynu. Czerwone mięso, ziemniaki, ciężkie przysiady i martwe ciągi, nie sprawią, że będziesz wyglądać jak wielki facet! Pomogą natomiast efektywnie kształtować sylwetkę, zachowując dobre samopoczucie i zdrowie.