Gainer czy białko? Co jest lepsze na masę?

Pytanie z prośbą o pomoc w dobraniu odżywki, która najlepiej wspomagać będzie przyrost masy mięśniowej, regularnie pojawia się na sportowych forach dyskusyjnych i dość często przyjmuje taką formę, jak ta umieszczona w tytule tego artykułu. Dylemat ten trapi zazwyczaj osoby o mniejszym doświadczeniu, które dopiero zaczynają swoje zmagania ze sztangą, choć nieraz dotyczy również i bardziej wytrenowanych zawodników, którzy po prostu do tej pory nie interesowali się suplementacją sportową.

Przeczytaj koniecznie:

Czym są suplementy i odżywki dla sportowców?

Postaram się więc rozwiać wątpliwości dotyczące zastosowania odżywek białkowych i węglowodanowo-białkowych w planach ukierunkowanych na przyrost masy mięśniowej.

W dzisiejszych czasach można się spotkać z powszechnym przecenianiem roli protein w kształtowaniu sylwetki. Oczywiście nie ulega wątpliwości, że prawidłowa podaż białka jest konieczna, by organizm dysponował odpowiednią ilością „cegiełek” – czyli aminokwasów – niezbędnych do budowy mięśni. Stąd też wiele osób uznaje, że aby wyraźnie zwiększyć obwody potrzeba spożywać ogromne ilości protein. Niestety bardzo często organizmowi nie tyle brakuje materiałów budulcowych, co energetycznych. Problem ten dotyczy zwłaszcza osób bardzo szczupłych z szybkim metabolizmem, które skarżą się, że jedzą – i nie potrafią przytyć. Jeśli należysz do tzw. hard-gainerów obdarzonych błyskawiczną przemianą materii, to powinieneś się dobrze zastanowić się czy faktycznie Twoje poszukiwania „najlepszego białka na masę” są zasadne. Możliwe bowiem, że lepiej posłużyłaby Ci odżywka typu gainer, który oprócz budulca w postaci białka dostarcza także potężnej dawki energii w postaci węglowodanów. W praktyce zazwyczaj okazuje się, że włączenie tzw. „masówki” zamiast koncentratu proteinowego przynosi o wiele lepsze rezultaty w przypadku „wiecznych chudzielców”, przyspieszając przyrost masy mięśniowej.

Opisana tutaj zależność nie jest jednak regułą. Istnieje bowiem spora grupa trenujących, która  masę już pewną posiada – z tym, że nie jest to do końca masa mięśniowa. W tym wypadku niestety zastosowanie odżywki typu „gainer” mogłoby się okazać przysłowiowym strzałem w kolano. Nadmiar tkanki tłuszczowej świadczy o tym, że organizm materiałów energetycznych ma wręcz zbyt wiele. Dorzucenie tzw. „masówki” bogatej w szybkie węglowodany pogłębić może jeszcze ten problem, trzeba więc rozważyć inne wyjście z tej sytuacji. Jeśli trening siłowy nie przynosi żadnych zmian w ilości tkanki mięśniowej, można rozważyć włączenie odżywki białkowej, która dostarczy koniecznych materiałów budulcowych. Oczywiście dodatkowa podaż białek nie wyczerpuje tutaj tematu wspomagania wysiłku, ale stanowić może istotny czynnik pomocniczy w okresie budowy masy mięśniowej, przez osoby z tendencją do tycia.

Jak więc widać, odpowiedź na pytanie zawarte w tytule ma charakter wysoce indywidualny. Mam jednak nadzieję, że informacje zawarte w tym artykule pomogą uporać się z tym dylematem, dzięki czemu uda się uniknąć dość częstych błędów, polegających na tym, że osoby bardzo szczupłe faszerują się białkiem, a osoby z tendencją do tycia tuczą się „masówkami”.