Kobieta w sidłach szybkiego odchudzania. Część II

Stosowanie drakońskich diet wiąże się też z gwałtowną utratą tkanki mięśniowej. Jeśli zastanawiasz się „po co Ci mięśnie”, to już odpowiadam: odpowiadają one za jędrność i sprężystość sylwetki. Bez nich nawet ważąc 45kg wyglądać będziesz nieestetycznie. Tkanka mięśniowa jest jak las: „pali się szybko, a rośnie bardzo powoli”, nie myśl więc, że uda Ci się szybko odpracować stracone mięśnie. W swojej pracy zawodowej spotykałem się już nie raz z kobietami o prawidłowej masie ciała, ale zbyt dużej ilości tkanki tłuszczowej, która psuła estetykę sylwetki. Było to spowodowane właśnie „szybkim odchudzaniem” którego jedynym trwałym efektem była utrata tkanki mięśniowej. Podstawowym zaleceniem z mojej strony, oprócz odpowiednich zmian w diecie stanowiło włączenie treningu siłowego do aktywności dziennej.

Pułapek związanych z „szybkim odchudzaniem” jest o wiele więcej, niedobory niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych)na dietach skrajnie niskotłuszczowych doprowadzają już w krótkim okresie czasu do poprawy stanu skóry i gorszej kondycji psychicznej. W dłuższej perspektywie pojawiać się mogą: obniżenie nastroju z depresją włączenie, zaburzenia rytmu serca aż do chorób kardiologicznych i inne problemy. Diety wysokobiałkowe, a ubogie w warzywa, doprowadzać mogą do odwodnienia, utraty elektrolitów i zaburzeń równowagi kwasowo zasadowej organizmu. Diety monotonne, oparte głównie na określonej kategorii produktów żywnościowych, takie jak dieta bananowa, czekoladowa, jogurtowa w ogóle nie powinny wymagać komentarza z mojej strony, są bowiem po prostu głupie.

Zanim zaczniesz się odchudzać, powinnaś zdać sobie sprawę, że tłuszcz który gromadziłaś przez wiele miesięcy czy lat, nie zniknie w ciągu dwóch tygodni. Jest to po prostu niemożliwe. Owszem, poprzez odwodnienie wywoływane np. spożywaniem jedynie białka, czy stosowanie środków przeczyszczających powodujących opróżnienie jelit między innymi z korzystnej dla nas mikroflory możemy uzyskać niemal natychmiastową utratę do kilku kilogramów na wadze. Nie ma to jednak nic wspólnego z utratą tkanki tłuszczowej, a ma jedynie charakter chwilowy. „Boczki” przez to się nie zmniejszą, fałdka z brzucha nie zniknie. Kiedy dietetycy przekonują, że utrata 2 – 4kg w ciągu miesiąca to ilość optymalna to mają po prostu rację. Każdy kilogram więcej, który próbujesz „zgubić”, to okradanie samego siebie z ze zdrowia, dobrego samopoczucia i estetycznej sylwetki.