Trening na „dopalaczach”

W ostatnim czasie zaobserwować można specyficzny trend w suplementacji sportowej, który polega na poszukiwaniu dodatkowych fajerwerków takich jak silne, zmieniające wręcz stan świadomości pobudzenie. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się preparatu które zawierają oprócz wysokich dawek kofeiny zawierają również tzw. „geranaminę” (1,3-dimethylamylamine).

Historia tej substancji końca pierwszej połowy minionego wieku i zaczęła się dość niepozornie. Eli Lilly and Company, po uprzednim opracowaniu i opatentowaniu wypuściła na rynek preparat Forthan w postaci kropli i aerozoli stosowanych miejscowo, który m.in. zmniejszać miał przekrwienie błony śluzowej nosa.

Na rynek suplementów diety 1,3-dimethylamylamine wprowadzone zostało na przełomie 2005 i 2006 roku przez Patric’a Arnold’a jako geranamine , kiedy na podstawie chińskich publikacji naukowych okazało się, że substancję tą pozyskiwać można z surowca ziołowego dopuszczonych do stosowania jako składniki żywności. W roku 2010 1,3-dimethylamylamine uznana została przez Światową Agencję Antydopingową za substancję dopingującą i zabroniono jej używania w sporcie wyczynowym. Oprócz historii geranaminy, ciekawy jest także mechanizm jej działania i możliwe skutki uboczne. W zasadzie gdybyśmy chcieli skompletować literaturę naukową dotyczącą bezpieczeństwa stosowania tej substancji jako suplementu diety, to nasze wysiłki mogłyby okazać się jałowe. Nie tylko danych na temat bezpieczeństwa stosowania, ale również opisów sposobu oddziaływania na nasz organizm jest jak na lekarstwo.

Niektóre źródła podają, że 1,3-dimethylamylamine blokuje wychwyt zwrotny noradrenaliny, czyli działa na podobnej zasadzie, albo też z podobnym skutkiem jak tzw. NRI, czyli leki stosowane w leczeniu chorób neurologicznych takich jak narkolepsja czy ADHD. Substancje należące do tej grupy leków blokują działanie transportera noradrenaliny (NET ). Powoduje to podwyższenie zewnątrzkomórkowego stężenia noradrenaliny i adrenaliny i przyczynia się do zwiększenia adrenergicznej neurotransmisji. W praktyce dochodzi do pobudzenia psychoruchowego, wzrostu energii, poprawy koncentracji i czujności, zwiększenia zdolności wysiłkowych i podwyższenia ciepłoty ciała. Czyż nie brzmi to jak lista życzeń sportowca do Świętego Mikołaja? Faktycznie potencjalna możliwość zastosowania NRI we wspomaganiu wysiłku czy programów redukcji tkanki tłuszczowej wydaje się zasadna. Przeszkodą jest fakt, iż NRI zarejestrowane są jako leki, ich stosowanie wiąże się z ryzykiem wielu działań niepożądanych, a nadużywanie może przyczynić się do pogorszenia stanu zdrowia a w skrajnych wypadkach do śmierci.

Czy 1,3-dimethylamylamine faktycznie jest naturalnym blokerem wychwytu zwrotnego noradrenaliny? Cóż, definitywnie na razie tego stwierdzić nie można, ale wiele na to wskazuje. Jeśli tak jest w istocie, to warto byłoby się zastanowić jakie ryzyko niesie za sobą jej stosowanie. Przeglądają możliwe działania niepożądane związane ze stosowaniem NRI natknąć się można na objawy takie jak: niepokój, drażliwość, drżenie mięśni, obniżenie libido, bezsenność, zwiększenie częstotliwości akcji serca, zmniejszenie łaknienia. Brzmi znajomo? To jeszcze nie koniec, stosowanie substancji które blokują wychwyt zwrotny noradrenaliny powodować może zaburzenia pracy układu pokarmowego do uszkodzeń wątroby włączenie, ataki paniki i paranoje, nadciśnienie, mimowolne skurcze mięśni, napady padaczkowe, silne zaburzenia akcji serca do, aż do wylewów, zawałów, śmierci.

Choć w wypadku tzw. geranaminy wszystkie wyżej przedstawione możliwości stanowią pewną spekulację, to jednak trudno odmówić jej uzasadnienia. 1,3-dimethylamylamine jest bez wątpienia substancją silną, jej działanie jest wyraźnie odczuwalne przez stosujących i objawia się pobudzeniem, poprawą wytrzymałości, nasileniem termogenezy i wieloma wyraźnie obserwowalnymi skutkami, które wymienione zostały w tym artykule i przypisane lekom z grupy NRI. Osoby, które stosują preparaty przedtreningowe i termogeniki zawierające geranium i inne stymulanty powinny dobrze się zastanowić czy nie „balansują na krawędzi” i nie ryzykują przypadkiem własnym zdrowiem. Cena jaką przy braku ostrożności zapłacić można za dodatkowe, narkotyczne niemal pobudzenie może okazać się wyższa niż niektórym się zdaje. Warto zadać sobie pytanie, „czy idę na siłownię, czy na dyskotekę”…

Effect of tuamine, heptaminol and two analogues on uptake and release of catecholamines in cultured chromaffin cells.

Delicado EGFideu MDMiras-Portugal MTPourrias BAunis D.

 http://www.priceplow.com/1-3-dimethylamylamine/side-effects

US 2350318 , Rohrmann, Ewald, "AMINOALKANES", issued May 30, 1944