Często popełniane błędy, które sprawiają, że nie potrafisz uzyskać wymarzonej sylwetki

Przesadne zaufanie do własnej wiedzy i „przeczucia” często stanowi przyczynę życiowych niepowodzeń. Dzieje się tak również w przypadku planów żywieniowych ukierunkowanych na konkretny cel czy to redukcję tkanki tłuszczowej, czy też rozbudowę masy mięśniowej. Co ciekawe, nie zawsze brak jakichkolwiek efektów bądź nawet osiągnięcie efektów odwrotnych od zaplanowanych, skłaniają nas do refleksji na temat możliwych błędów. Zazwyczaj znacznie bardziej skłonni jesteśmy przyznać, że to z z naszym metabolizmem jest coś nie tak (jestem nietypowym przypadkiem… albo: mój organizm jest bardzo oporny… tudzież: nie jestem w stanie wytrwać na diecie), niż stwierdzić, iż przyczyna leży w braku wiedzy i doświadczenia. Mając na uwadze powyższą okoliczność postanowiłem wziąć pod lupę często popełniane błędy, które utrudniają lub uniemożliwiają osiągnięcie wymarzonych efektów.

Przeczytaj koniecznie:

Sól: mity i fakty

Zbyt monotonny jadłospis

Ułożenie wartościowego i odpowiednio zbilansowanego jadłospisu, uwzględniającego nie tylko cel, ale także potrzeby organizmu oraz nawet - preferencje kulinarne i możliwości czasowe wcale  nie jest rzeczą prostą. Wiele osób układając dietę samodzielnie ogranicza się do wprowadzenia adaptacji obiegowego szablonu w formie menu na jeden dzień i powiela go konsekwentnie przez siedem dni w tygodniu. Takie podejście jest wyjątkowo nierozsądne – z jednej strony zwiększa się ryzyko niedoborów, z drugiej rośnie ryzyko kumulacji szkodliwych związków zawartych w żywności. Najgorsze w ujęciu pragmatycznym jest to, że w takim menu trudno wytrwać, pojawiają się napady głodu na pokarmy o odmiennych walorach organoleptycznych, a taka próba sił po pewnym czasie kończy się porażką…

Niesmaczne jedzenie

Brak inwencji i ochoty do spędzania czasu w kuchni skutkują tym, iż na talerzu pojawiają się niesmaczne posiłki, których konsumowanie staje się po prostu męką. Dodatkowo, ponieważ pokutuje stereotyp „bycia na diecie”, czyli konieczność samoumartwiania się i ponoszenia trudnych wyrzeczeń w imię celu wyższego jakim jest niewątpliwie uzyskanie udoskonalonej sylwetki, wiele osób uznaje za konieczne zjadanie paździerzowej piersi z kurczaka podanej w kałuży oliwy z porcją warzyw przypominającą w smaku polne chwasty. Po pierwsze należy pamiętać, iż dieta to termin definiujący sposób odżywiania i nie bywa się na niej, tylko się na niej jest cały czas – nie zawsze jednak dieta jest odpowiednio dopasowana do danego organizmu. Po drugie warto wiedzieć, że konsumowanie posiłku powinny towarzyszyć przyjemne doznania kulinarne. W innym wypadku organizm zmusi nas do tego by w końcu zamówić pizzę…

Paranoja, stres i panika  

Osoby, którym mocno zależy na osiągnięciu wymarzonego efektu bardzo często podchodzą ze zbyt dużym ładunkiem emocjonalnym do spraw związanych z żywieniem. Tego typu postępowanie wiąże się z powstawaniem napięcia i nieadekwatnie wielkiego poczucia winy w związku z drobnymi potknięciami, przewlekłego stresu a nawet uczucia paniki. Zbyt emocjonalne podejście odwraca często uwagę od spraw najistotniejszych i racjonalnych rozwiązań, sprzyja skupianiu się na błahostkach i negatywnych emocjach. Należy pamiętać, iż stres i złe emocje źle wpływają na zabiegi żywieniowo treningowe, hamują progres i niekorzystnie odbijają się na zdrowiu psychicznym (a organizm staje się fabryką kortyzolu).

Brak planu

Zupełny brak organizacji nie sprzyja efektywności podjętych działań, ukierunkowanych na osiągnięcie zaplanowanego celu. Działanie na zasadzie „chybił-trafił” przy określaniu potrzeb własnego organizmu, a także zbytnie zaufanie do własnej intuicji sprowadza się często do podejmowania nieprawidłowych metod. Brak planu sprowadza się najczęściej do : „spożywania  dużej ilości mięsa” , „jedzenia dużo pokarmów X  lub mało pokarmów Y”, „chodzenia od czasu do czasu na siłownię”. Powiedzmy sobie szczerze, żeby  działać intuicyjnie, trzeba mieć intuicję, a wiele osób jej nie posiada. No i – niestety – trzeba też mieć wiedzę…

Brak systematyczności

Niektórym osobom wydaje się, iż okazjonalne zdrowe odżywianie i pojawianie się czasami na siłowni i basenie to sposób na rozwiązanie wszelkich problemów związanych z sylwetką. Tymczasem tylko stała zmiana nawyków żywieniowych oraz regularna aktywność fizyczna stanowią skuteczne rozwiązanie, które w dłuższej perspektywie czasowej dają możliwość popełniania od czasu do czasu „grzeszków” żywieniowych. Działanie na zasadzie zrywów, nie jest w praktyce skuteczne.

Podsumowanie

Osiągnięcie zaplanowanego celu wiąże się z koniecznością podjęcia wyzwania, a także nakładem pracy. Warto jednak podjęte działania odpowiednie ukierunkować, w oparciu o skuteczne i potwierdzone metody – w innym przypadku może się okazać,  iż niepotrzebnie zmarnowaliśmy czas, zdrowie i pieniądze.