Indywidualny plan

Dietetyczny

Indywidualny plan

Treningowy

Indywidualny plan

Dieta + Trening

Opieka dietetyka i trenera Już od

Plan dieta + trening 29,99 zł/mies.

Opieka dietetyka Już od

Plan dietetyczny 26,66 zł/mies.

Opieka trenera Już od

Plan treningowy 23,33 zł/mies.

Plany dieta i trening
{{$parent.show_arts ? 'Artykuły' : 'Baza wiedzy'}}
Sklep

Czy dieta słoiczkowa pomoże mi schudnąć?

Trzeba przyznać, że już sama nazwa tej diety zalatuje sezonową tandetą, mimo to jednak „dieta słoiczkowa” wzbudza duże zainteresowanie, przede wszystkim wśród kobiet, które chcą w tempie błyskawicznym pozbyć się nadwagi. Czym jest ów intrygujący sposób odżywiania i jakich efektów można się spodziewać? Czy odchudzanie może być dziecinnie proste…?

Dieta słoiczkowa, czyli dokładnie „baby food diet”, zakłada zastępowanie zjadanych przez nas na co dzień, konwencjonalnych posiłków gotowymi daniami przeznaczonymi dla niemowląt. Stanowić ma podobno „sekretną broń” z nadmiarem kilogramów hollywoodzkich gwiazd takich jak Lilly Allen i Jennifer Aniston. Jest banalna w swojej prostocie, nie wymaga ani posiadania zaawansowanej wiedzy z zakresu fizjologii żywienia, ani też wybitnych umiejętności kulinarnych, ani nawet – liczenia kalorii. Wystarczy odkręcić słoiczek i czekać aż nadprogramowe kilogramy zaczną znikać...

Najważniejsze jednak jest to, że dieta słoiczkowa — jak łatwo się domyślić — opiera się na skoncentrowanych źródłach składników odżywczych, czyli pokarmach dla małych dzieci, otrzymywanych zazwyczaj z surowców najwyższej jakości. Co więcej, produkty te pozbawione są wielu kontrowersyjnych dodatków, takich jak konserwanty i barwniki co jest dodatkowym atutem. Entuzjastki tego sposobu odchudzania przekonują, że jest skuteczny i bezpieczny, jednak po głębszym zastanowieniu można mieć co do tego wątpliwości.

Odchudzanie dziecięco naiwne

Dieta słoiczkowa w swoich założeniach zakłada zjadanie kilku do kilkunastu „słoiczków” dziecięcego jedzenia. Biorąc pod uwagę przeciętną wartość energetyczną tego typu pokarmów, finalny jadłospis z pewnością będzie na tyle niskokaloryczny, że wywoła ubytek masy ciała, o ile oczywiście uda nam się wytrwać na takiej diecie. Problem jednak w tym, że realizacja założeń tej metody odchudzającej jest dość trudna w praktyce. Po pierwsze finalny jadłospis prawie na pewno będzie zbyt niskokaloryczny i zbyt niskobiałkowy, co w efekcie doprowadzi do ubytku tkanki mięśniowej, spowolnienia przemiany materii i  napadów „wilczego głodu”.

Doliczyć do tego jeszcze trzeba ryzyko niedoborów witamin i składników mineralnych. Po drugie konsumowanie pokarmu dla niemowląt nie dostarcza satysfakcjonujących wrażeń kulinarnych. Po trzecie – tego typu produkty są po prostu relatywnie drogie, tak więc realizacja założeń diety w praktyce okaże się dość kosztowna. Jeśli jednak uda nam się wytrwać na tej diecie i stracić kilka kilogramów, to po jej zakończeniu i tak czeka nas efekt jo-jo. Niestety praktyka pokazuje, że szybkie i wymyślne diety mają taki właśnie finał…

Podsumowanie

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że poszukiwanie nowych, egzotycznych diet i próba realizacji ich założeń w praktyce to styl życia wielu kobiet (i mężczyzn z resztą też). Tyle że taki sposób postępowania w istocie rzeczy ma niewiele wspólnego z pracą nad sylwetką, chyba że pod tym terminem rozumiem działanie na własną szkodę. Dieta słoiczkowa, podobnie jak wiele innych podobnych jej diet, tak podobno lubianych przez „gwiazdy Hollywood”, to kolejny bezwartościowy wymysł, który należy potraktować jako humorystyczną ciekawostkę raczej niż skuteczną metodę odchudzającą. Nie bądźmy dziećmi — nie wierzmy w bajki…

Treści prezentowane na naszej stronie mają charakter edukacyjny i informacyjny. Dokładamy wszelkich starań, aby były one merytorycznie poprawne. Pamiętaj jednak, że nie zastąpią one indywidualnej konsultacji ze specjalistą, która jest dostosowana do Twojej konkretnej sytuacji.