Bierzesz “koks”? Nie zapominaj o “odbloku”!

Wydawać by się mogło , że zrobienie cyklu sterydowego ogranicza się po prostu do zakupu „teścia” i „metki” i regularnej aplikacji tych środków przez wyznaczony czas. Rzeczywistość jednak wygląda jednak inaczej. Warto pamiętać, że stosowanie sterydów niesie za sobą wysokie ryzyko wystąpienia skutków ubocznych, których nasilenie należy na tyle na ile to możliwe zminimalizować poprzez zastosowanie odpowiedniej farmakoterapii. Zaniedbanie tej kwestii może stanowić źródło wielu problemów związanych zarówno ze zdrowiem i samopoczuciem, jak i niemożnością utrzymania choćby części z wypracowanych podczas cyklu efektów.

Przeczytaj koniecznie:

"Sztuczny" testosteron a SEX

Czym jest PCT?

Pewna część skutków ubocznych wynikających ze stosowania sterydów anaboliczno-androgennych (w skrócie SAA), powiązana jest z zablokowaniem przez te środki osi podwzgórze- przysadka- jądra, czyli specyficznego układu odpowiedzialnego za regulację produkcji endogennego testosteronu. Jest to proces nieunikniony i trzeba po prostu uznać za fakt, iż następuje bardzo szybko od rozpoczęcia sterydowej kuracji. Ta specyficzna reakcja organizmu niesie za sobą szereg konsekwencji, które w sposób dotkliwy odczuwalne są najczęściej po zakończeniu cyklu. Odstawienie SAA przy jednoczesnym „zablokowaniu” wytwarzania endogennego testosteronu doprowadza do niedoboru androgenów, czego efektem jest spadek lub zanik libido, bezpłodność, zmniejszenie masy i siły mięśniowej, a nawet – depresja.

W celu zmniejszenia negatywnego wpływu SAA na układ hormonalny stosuje się tzw. „odblok” zwany w skrócie PCT (post-cycle therapy), który polega na przyjmowaniu farmaceutyków pomagających w przywróceniu równowagi hormonalnej. Do najpopularniejszych środków stosowanych w tym okresie należy „Clomid” czyli tak naprawdę środek farmaceutyczny występujący u nas pod nazwą Clostylbegyt (substancja aktywna - cytrynian clomifenu), Nolvadex  (tamoksyfen) o działaniu antyestrogenowym i stymulującym wytwrazenia hormonów gonadortropowych, a w przyapdku dłuższych cyklów także preparaty zawierające gonadotropinę kosmówkową (HCG) takie jak Pregnyl / Choragon, których zastosowanie pomaga przywrócić prawidłową czynność jąder. Zarówno zestawienia środków jak i używane dawki oraz czas trwania PCT uzależnione są od wielu czynników. Przykładowo HCG włącza się niekiedy już w trakcie trwania cyklu i stosuje jeszcze przez pewien czas po jego zakończeniu, natomiast klomifen stosowany jest raczej po odstawieniu SAA i (po skończeniu przyjmowania HCG).

Nieraz stosowanie sterydów (zwłaszcza takich jak nandrolon) niesie za sobą jeszcze  głębsze problemy hormonalne, w przebiegu których wzrasta poziom prolaktyny co stanowi skomplikowany problem medyczny i którego rozwiązania proponowane na forach dyskusyjnych  niekiedy są totalnie pozbawione sensu. Internetowi znawcy nie biorą najczęściej pod uwagę tego, że podwyższony poziom prolaktyny może być powiązany ze wzrostem poziomu progesteronu, a samo jej obniżenie za pomocą farmaceutyków nie likwiduje przyczyny problemu. W efekcie nawet po farmakologicznym wyrównaniu poziomu prolaktyny funkcje seksualne nadal są osłabione… Ta ciekawa zależność stanowi jednak temat na osobny artykuł.

Co w praktyce daje PCT?

Zastosowanie PCT po kuracji sterydowej, jak już wspominałem pozwala wspomóc organizm w powrocie do hormonalnej równowagi poprzez stymulowanie uwalniania gonadotropin i testosteronu. Dzięki temu spadki masy mięśniowej i siły są mniejsze, zniżka nastroju nie jest tak głęboka, a życie seksualne w miarę szybko wraca do równowagi. Należy jednak tutaj dodać, że zastosowanie PCT nie gwarantuje, że zejście z cyklu będzie bezbolesne. Ból będzie mniejszy i łatwiejszy do zniesienia.

Jakie są konsekwencje niezastosowania kuracji po-cyklowej?

Teoretycznie, stosowanie PCT po zakończeniu cyklu nie jest kwestią obowiązkową. Układ hormonalny powinien bowiem prędzej czy później wrócić do równowagi. Niestety w przypadku braku wprowadzenia odpowiednich farmaceutyków okres „rekonwalescencji” osi podwzgórze- przysadka – jądra może trwać zdecydowanie dłużej niż przy zastosowaniu tzw. „odbloku”. Oznacza to nie tylko totalne obniżenie kondycji fizycznej ze zmniejszeniem masy mięśniowej i siły włącznie, ale także obniżenie lub całkowity zanik popędu płciowego i zdolności do osiągania erekcji. Skutkiem obniżonego poziomu androgenów może być także skłonność do depresji.

Podsumowania

Biorąc pod uwagę konsekwencje jakie niesie za sobą stosowanie sterydów anaboliczno androgennych, należy stwierdzić, że rezygnacja z zastosowania PCT po zakończeniu cyklu sterydowego np. z przyczyn ekonomicznych jest po prostu rozwiązaniem nierozsądnym  (chyba, że planujemy opcje alternatywne takie jak szybki wznowienie cyklu czy tzw. „mostek”). Przyspieszenie powrotu do hormonalnej równowagi winno być bezwzględnym priorytetem.