Orzechy nerkowca jako spalacz tłuszczu?

Wszelkiego rodzaju orzechy i nasiona, ze względu na wysoką wartość energetyczną rzadko kiedy polecane są osobom chcącym pozbyć się nadmiaru tkanki tłuszczowej, a szkoda, istnieją bowiem dowody na to, że regularna ich konsumpcja pomaga schudnąć. Szczególnie sensacyjne okazują się doniesienia dotyczące dość nietypowych właściwości substancji zawartych w orzechach nerkowca.

Przeczytaj koniecznie:

Orzechy na stres

Nietuzinkowe orzechy

Dla większości z nas orzechy nerkowca to po prostu kolejna smaczna przekąska będąca zdrowszą alternatywą dla chipsów, frytek i słodyczy. W praktyce jednak  orzechy te posiadają szereg ciekawych właściwości, którym warto się bliżej przyjrzeć. Są one znakomitym źródłem kwasu oleinowego, czyli tego samego, który występuje w oliwie z oliwek i który posiada korzystny wpływ na funkcjonowanie układu krążenia i gospodarkę glukozowo-insulinową. Dodatkowym ich walorem jest obecność licznych przeciwutleniaczy, a także wysoka zawartość miedzi - niedobory tego pierwiastka skutkować mogą m.in. niedokrwistością, „kruchością” naczyń krwionośnych, osteoporozą, arytmią, podwyższonym poziomem tzw. złego cholesterolu (LDL), obniżeniem odporności immunologicznej. Orzechy nerkowca dostarczają także sporo magnezu, który pełni istotną rolę w gospodarce wapniowej, reguluje odpowiednie napięcie mięśni, wpływa na kondycję psychiczną i fizyczną. No dobra, a co to wszystko ma wspólnego z tytułowym „spalaniem tłuszczu”? Okazuje się, że orzechy nerkowca są także źródłem dość kontrowersyjnych substancji jakimi są kwasy anakardowe, z których wybrane– uwaga – wykazują działanie podobne do DNP!

Czym jest i jak działa DNP?

DNP, czyli de facto 2,4-dinitrofenol, to związek chemiczny zaliczany do fenoli. Znalazł m.in. zastosowanie w rolnictwie jako środek chwastobójczy oraz defoliant przyspieszający zrzucanie liści. Stosowany był także w celach militarnych, podczas wojny w Wietnamie przez armię USA do niszczenia pól uprawnych, pastwisk i lasów. Środek okazał się toksyczny także dla ludzi, a już niewielkie jego dawki mogą prowadzić do objawów zatrucia takich jak wysoka gorączka i obrzęk płuc. Najciekawsze jest jednak to, że DNP znalazł zastosowanie również jako ekstremalny spalacz tłuszczu. Być może wydaje się to zaskakujące, ale fakty są takie, że poprzez swoje specyficzne właściwości, środek ten posiada wręcz spektakularne działanie termogenne. Po przyjęciu odpowiedniej dawki dochodzi do zmniejszenia wydajności fosforylacji oksydacyjnej (co nazywane jest jej rozprzęganiem) i obniżenia efektywności wytwarzania ATP, spowodowane jest to tym, że znaczna cześć energii rozpraszana jest w postaci ciepła. Organizm w celu pokrycia zapotrzebowania komórek na ATP musi przyspieszyć metabolizm, intensyfikując spalanie substratów energetycznych. Im większa dawka DNP, tym wydajność fosforylacji jest mniejsza, a po przekroczeniu pewnego pułapu może dojść do… zatrzymania funkcji życiowych. Tak, to nie jest żart – a przekonało się tym stanowczo zbyt wiele osób fundując sobie kurację DNP. Mówiąc wprost – używając DNP można łatwo odchudzić się na śmierć.

Co to ma wspólnego z orzechami nerkowca?

Jak wspomniałem, orzechy nerkowca są źródłem substancji wykazujących podobne działanie do DNP. Związkami tymi są kwasy anakardowe, a w szczególności kwas pentadecylsalicylowy. W badaniach naukowych przeprowadzonych na hodowlach komórkowych przez zespół japońskich naukowców pod kierownictwem dr Toyomizu zaobserwowano, że wyizolowane z orzechów nerkowca kwasy anakardowe posiadają zdolność do rozprzęgania fosforylacji oksydacyjnej wg podobnego mechanizmu jak czyni to 2,4-dinitrofenol, doprowadzając do wyraźnego wzrostu termogenezy. Związki te różniły się jedynie siłą działania.

Wnioski

Czy na podstawie przytoczonego powyżej badania można stwierdzić, że jedzenie orzechów nerkowca doprowadza do podobnych skutków jak stosowanie DNP? Oczywiście – nie. Mam tutaj na myśli zarówno efekt odchudzający jak i potencjalne zagrożenia zdrowotne. Zawartość  tych substancji nie jest wystarczająco wysoka, a siłą ich działania – odpowiednia by orzechy nerkowca mogły konkurować z 2,4-dinitrofenolem. Niemniej jednak informacja dotycząca obecności silnie termogennych związków w popularnej przekąsce jest informacją optymistyczną. Od dawna bowiem dziwi, że orzechy i nasiona, pomimo wysokiej kaloryczności  raczej wspierają proces odchudzania niż go komplikują. Być może wyjaśnienia tej zależności należy tłumaczyć obecnością słabo poznanych jeszcze substancji takich jak kwasy anakardowe? Być może też za jakiś czas pojawią się na rynku odchudzające suplementy zawierające ekstrakty z orzechów? Póki co trudno niestety udzielić odpowiedzi na tak postawione pytania.

 

Źródła: Toyomizu M1, Okamoto K, Ishibashi T, Chen Z, Nakatsu T. Uncoupling effect of anacardic acids from cashew nut shell oil on oxidative phosphorylation of rat liver mitochondria. Life Sci. 2000;66(3):229-34.