Pięć zaskakujących faktów na temat oleju lnianego

Olej lniany postrzegany jest jako niezwykle wartościowy składnik diety. Powszechnie przypisuje się mu szereg interesujących walorów prozdrowotnych. Pewna część z krążących na jego temat teorii faktycznie ma uzasadnienia. Zaskakujące jest jednak to, że o niektórych ważnych faktach na jego temat praktycznie się niemów, co w efekcie prowadzi do dezinformacji. W niniejszym opracowaniu przedstawię kilka zaskakujących danych na temat oleju lnianego.

Przeczytaj koniecznie:

Olej rzepakowy cennym składnikiem diety

Nie każdy olej lniany jest zdrowy i wartościowy

Warto mieć świadomość, że nie każdy olej lniany nadaje się do konsumpcji. Znaczna część produktów tego typu dostępnych na rynku wytwarzana jest bowiem z niskolinolenowej odmiany lnu. Co to w praktyce oznacza? Otóż olej lniany niskolinolenowy niestety wcale nie jest cennym źródłem omega 3, praktycznie bowiem nie zawiera kwasu alfa-linolenowego. W zamian natomiast dostarcza potężnej dawki tłuszczów omega 6 w postaci kwasu linolowego. Włączenie go do diety nie tylko nie pomaga zachować pożądanej proporcji pomiędzy wspomnianymi tłuszczami, a wręcz przyczynia się do jej zaburzenia. Kupować należy jedynie olej lniany opisany jako wysokolinolenowy.

Przeciwnowotworowych właściwości oleju lnianego nie udało się udowodnić

Duży udział w rozpropagowaniu mody na spożywanie oleju lnianego miała słynna dr Johanna Budwig, która w 1952 roku opracowała swój autorski sposób odżywiania, mający nie tylko chronić przed rozwojem, ale wręcz leczyć choroby nowotworowe. Do dziś budwigowa kuracja cieszy się sporym uznaniem wśród osób ceniących sobie rozwiązania z zakresu „medycyny alternatywnej”. Niestety smutna wiadomość jest taka, że przypisywanych budiwgowej diecie walorów nie udało się póki co udowodnić w badaniach naukowych. Tak więc przynajmniej niektóre teorie ba jej temat należy traktować z dużym dystansem.

Olej lniany jest bardzo nietrwały

Olej lniany jest jednym z najszybciej psujących się tłuszczów. Wynika to z wysokiej koncentracji kwasów omega 3, a dokładnie szybko jełczejącego kwasu alfa-linolenowego (oleje niskolinolenowe są trwalsze), a także - ze stosunkowo niskiej zawartości witaminy E, która chroni NNKT przed utlenianiem. O)lej lniany należy przechowywać w suchym i chłodnym miejscu i natychmiast wyrzucić gdy zaczyna zmieniać smak na jełki, gdyż w takiej sytuacji staje się on źródłem szkodliwych dla zdrowa substancji.

Olej lniany – tylko „do sałatek”

Ze względu na to, iż olej lniany jest obfitym źródłem wrażliwych na działanie wysokiej temperatury wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, absolutnie nie nadaje się do tego by go podgrzewać. Smażenie potraw z jego udziałem jest niewybaczalnym błędem i stanowi istotne zagrożenie dla zdrowia. Związki które powstają z kwasu linolowego i alfa-linolenowego w trakcie smażenia są po prostu toksyczne. Do obróbki termicznej należy używać tłuszczów ubogich w kwasy wielonienasycone, a zasobnych w tłuszcze jednonienasycone i nasycone.

Co za dużo to niezdrowo

Pomimo, iż dobry jakościowo, świeży olej lniany wysokolinolenowy może być niezwykle cennym składnikiem diety, to spożywanie zbyt dużych jego ilości nie jest dobrym pomysłem. Należy pamiętać, iż kwasy wielonienasycone są niezwykle podatne na proces oksydacji. Jak już wspomniałem utlenione pochodne polienowych kwasów tłuszczowych stanowić mogą poważne zagrożenie dla zdrowia. Oleju lnianego warto dać łyżkę lub dwie do sałatek, ale większe ilości nie są raczej dla zdrowia potrzebne.