Co jeszcze warto wiedzieć żeby zostać posiadaczem "kaloryfera"

Najważniejsze są: dieta, trening, regeneracja, a przede wszystkim czas… bla, bla, bla… Dziś czas jest towarem deficytowym i nikt nie posiada go w nadmiarze, a prawda jest taka, że właściwie dobrane preparaty potrafią wyraźnie zintensyfikować pracę nad estetyką sylwetki i pomagają szybciej uzyskać pożądany efekt. Jest jednak pewien warunek: wystrzegać się należy bubli.

Chcesz mieć brzuch jak tarka na lato – przeczytaj uważnie co mam Ci do powiedzenia i weź sobie do serca moje rady, no chyba że chcesz zmniejszyć jedynie obwód portfela – to polecam telezakupy …

Po pierwsze: wyreguluj metabolizm.

Niektóre składniki pokarmowe mają to do siebie, że potrafią wpływać na sprawność przemian metabolicznych zachodzących w organizmie. I tak, cukry proste spożywane w nadmiarze zagłuszają pracę pewnych hormonów i powodują, że gospodarka energetyczna ulega zaburzeniu, organizm więcej odkłada na zapas – i zarazem domaga się większych ilości jedzenia. Związki takie jak: kwasy tłuszczowe omega 3, których zazwyczaj spożywamy zbyt mało, mają zdolność do regulowania pewnych zaburzeń metabolicznych, stąd też sensownym jest włączenie preparatu, który zawiera je w składzie. Zalecana dawka to około 2 - 4g na dobę. Podobnie polecam uwzględnić w suplementacji środek zawierający wapń i witaminę D, które – o czym mało kto wie – wspomagają pracę nad estetyką sylwetki wpływając korzystnie modulując przebieg reakcji odpowiadających za odkładanie i spalanie tłuszczu.

Po drugie: spal tłuszcz.

„Spalacze tłuszczu” to grupa preparatów zawierających specjalnie zestawione ze sobą komponentów naturalnego pochodzenia, takie jak ekstrakty z zielonej herbaty, gorzkiej pomarańczy, zielonej kawy, pieprzu kajeńskiego, a także kofeinę i inne dodatki. Substancje aktywne zawarte w ich składzie nasilają proces spalania kwasów tłuszczowych i zwiększają wydatkowanie energii (a więc działają „treningo-podobnie”). Ponieważ środki te różnią się mocą działania, polecam zakupić dwa preparaty: jeden słabszy – na początek, a drugi mocniejszy – na dalszy etap pracy nad estetyką brzucha. Warto zwrócić uwagę sprzedawcy na kwestię związaną z progresją dawki substancji aktywnych. Najważniejszą porą na przyjęcie „spalacza” jest okres przed wysiłkiem, ale dobrze jest je zażywać codziennie, najlepiej dwa razy w ciągu doby, najpóźniej jednak do wczesnych godzin wieczornych, gdyż ze względu na zawartość kofeiny mogą utrudniać zasypianie.

Po trzecie: zadbaj o swoje mięśnie.

Przypominam, że Twoim celem nie jest po prostu „ważyć mniej”, tylko poprawić estetykę sylwetki, a  przede wszystkim wygląd brzucha. Chcesz mieć kaloryfer, by móc bez wstydu ściągnąć na plaży koszulkę? Musisz więc mieć mięśnie! Warto wiec byś włączył do suplementacji preparaty, które wspomagają odbudowę tkanki mięśniowej, takie jak choćby aminokwasy rozgałęzione BCAA. Przed każdym wysiłkiem i po jego zakończeniu powinieneś przyjąć 5- 10 g tych aminokwasów. Dzięki temu dostarczysz dodatkowej dawki cegiełek budujących mięśnie oraz wpływających na kierunek przemian metabolicznych w ustroju w taki sposób, by sprzyjać redukcji tłuszczu i wspomagać regenerację tkanki mięśniowej.

Ostatnia kwestia: nie dać się złamać.

W czasie stosowania diety pojawiać się będą pewnie chwile kryzysu, a los niejednokrotnie wystawi Cię na próbę i przed Twoimi oczami pojawi się sernik, hamburger czy zapiekanka, a Ty akurat będziesz głodny. Warto mieć w zanadrzu porcję odżywki białkowej albo niskowęglowodanowego batona proteinowego, które nie tylko zaspokoją apetyt na smaczną przekąskę, ale dostarczą solidnej porcji składników budulcowych. Jeżeli często dokucza Ci uczucie głodu w ciągu dnia – zaopatrz się w preparat błonnikowy, dosypuj go do naturalnego jogurtu i wypijaj między posiłkami.