Dlaczego nie osiągasz swoich fitnessowych celów? Poznaj pięć możliwych powodów

Ludzie uwielbiają ideę samodoskonalenia. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety (i to w każdym wieku), chętnie robią listy celów - czy to zawodowe, edukacyjne, samodoskonalące i oczywiście fitnessowe.

Łatwo jest stworzyć listę tego, co chcemy osiągnąć, ale już nie taka prosta jest jej realizacja. W przypadku treningów, zwykle gdy taka lista powstaje, to początkowo jest ogromny zapał. Ma się wrażenie, że zachodzi wręcz rewolucja życiowa, ale po jakimś czasie entuzjazm maleje. Niestety, ale zbyt wiele osób chciałoby mieć natychmiastowe rezultaty.

W jakim okresie najwięcej ludzi wyznacza sobie cele fitnessowe? Odpowiedź na to pytanie jest prosta: Nowy Rok, zbliżająca się wiosna czy wakacje, ślub czy inne tego typu wydarzenie. Według magazynu Forbes, okazuje się, że tylko 8% ludzi z noworocznymi postanowieniami skutecznie dąży do ich realizacji.

Dlaczego tak szybko tracimy zapał? Poznaj pięć najczęściej popełnianych błędów przy ustalaniu celów fitnessowych.

Nieodpowiednie precyzowanie swoich celów

Żeby osiągnąć cele fitnessowe potrzeba wytrwałości i zaangażowania, niezależnie od tego, jakie one są. Ważne jest, by je dobrze precyzować, żeby cel był jasny, konkretny i realistyczny. Oczywiście, że ćwiczymy dla zdrowia, dla lepszej sprawności, ale jeżeli sam nie wiesz, czego dokładnie chcesz, to ciężko będzie Ci zmierzyć swoje postępy i określić, czy cele są zrealizowane czy nie. Wybierając cele zadaj sobie pytanie, dlaczego chcesz je osiągnąć. Nie przyjmuj od razu pierwszej lepszej odpowiedzi, po prostu się zastanów i odpowiedz sobie precyzyjnie. Jeśli jasno określisz cele, to łatwiej będzie Ci się skupić na planie treningowym i wytrwać w nim dopóki ich nie osiągniesz.

Pamiętaj też, że muszą to być Twoje cele. Sam chcesz je zrealizować, a nie, że ktoś inny chce abyś to zrobił. Im bardziej konkretny i jasno określony jest Twój cel, tym większe prawdopodobieństwo, że go osiągniesz. Cele powinny być też realistyczne. Nie zakładaj, że musisz obniżyć swój poziom tłuszczu o 10% w miesiąc albo że chcesz przebiec w tym kwartale maraton, jeśli jeszcze nigdy nie biegłeś nawet 5 km. Zawyżone cele co najwyżej sprawią, że się zniechęcisz. Zamiast tego postaw na mniejsze cele, które będą realistyczne (a kto wie, może dzięki cząstkowym celom dojdziesz i do tych większych?), np. utrata 2% tkanki tłuszczowej w 2 miesiące, przebiegnięcie 5 km bez przerw itp. Zobaczysz sam, że osiągnięcie celu daje ogromną satysfakcję i motywację, co zachęci Cię jeszcze bardziej do dalszych poczynań.

Stawianie sobie zbyt wielu celów jednocześnie

Jak długa jest Twoja lista celów? To super, jeśli jesteś ambitną osobą, ale jeśli zaczniesz od siebie wymagać więcej, niż jesteś w stanie wykonać, to wkrótce szybko się zniechęcisz. Wybierz sobie na początek jeden, skup na nim całą swoją uwagę i nie zaczynaj pracy nad kolejnym, dopóki nie zrealizujesz pierwszego. Więcej wcale nie znaczy lepiej. O to właśnie chodzi, żeby nauczyć się cierpliwości i systematyczności.

Ustawianie sobie celów fitness, które kompletnie nie pasują do Twojego trybu życia

Jeżeli Twoje życie jest skomplikowane, ciągle za czymś gonisz, to z pewnością znalezienie czasu na trening lub jakąkolwiek inną czynność dla siebie graniczy z cudem. To ważne, aby Twoje cele fitness były dopasowane też do tego, jaki tryb życia prowadzisz. Nie zakładaj, że nagle z dnia na dzień wywrócisz swój grafik dnia do góry nogami i będziesz 4 razy w tygodniu wykonywać dwugodzinny trening. Być może w pierwszym tygodniu się uda, ale w kolejnym odkryjesz, że masz zaległości i będziesz się frustrować na myśl o tym, co wybrać - obowiązki czy swoje cele. W takiej sytuacji podejdź do tematu rozważnie i zacznij od 10 minut ćwiczeń dziennie. Stopniowo w miarę możliwości zwiększaj ten czas, szukaj też odpowiedniej pory dnia, w której będzie Ci się najłatwiej zorganizować z treningiem. Zobaczysz, że dzięki tym małym kroczkom osiągniesz znacznie więcej, niż jakbyś się miał rzucić od razu na długie treningi. Staraj się też nie myśleć o tym, że żeby osiągnąć efekty musisz trenować dużo i ciężko. Żeby osiągnąć efekty, trzeba być systematycznym i cierpliwym, zatem nie możesz się zniechęcać. Kto wie, może właśnie krótkie, ale intensywne treningi, okażą się dla Ciebie nie tylko środkiem do realizacji celów, ale także świetną zabawą?

Nie kontrolujesz tego, co robisz

Aby osiągnąć cele fitnessowe, warto prowadzić dziennik. Zapisuj swoje treningi (ćwiczenia, ilość powtórzeń w seriach, obciążenie), posiłki, samopoczucie. Takie notowanie sprawi, że będziesz czuć się odpowiedzialnie sam przed sobą. Zawsze możesz też wrócić do swoich notatek i je przeanalizować, czy wszystko idzie w dobrym kierunku czy może trzeba wprowadzić jakąś zmianę. Obserwując samego siebie, swoje postępy, będziesz bardziej zmotywowany do tego, by dalej sumiennie trenować.

Brak terminu końcowego

Czym jest cel bez określonego terminu? Abstrakcją. Określając cele, wyznacz sobie termin jego realizacji. Pozwoli Ci się to bardziej skoncentrować na działaniu. Termin daje poczucie obowiązku i zwiększa szansę na osiągnięciu celu. Posiadanie zdefiniowanego punktu końcowego pomaga również utrzymać dynamikę działań i skupienie. Możesz jednocześnie wyznaczyć sobie jakąś nagrodę za osiągnięcie celu w terminie. Brak terminu doda Ci poczucie wolności, będziesz wszystko odkładać na później, aż w końcu zapomnisz, że miałeś coś do zrobienia. Warto wyznaczać sobie mniejsze cele z krótszym czasem realizacji, niż te większe z dłuższym czasem. I wcale nie oznacza to, że jesteś mniej ambitny. Odpowiedz sobie sam, czy nie byłoby przyjemniej szybciej cieszyć się osiągnięciami? Mniejsze cele, to szybszy czas realizacji, a więc i wzrostu satysfakcji i motywacji.

Podsumowanie

Wyznaczanie sobie celów to bardzo fajna sprawa. Upewnij się jednak, że Twoje cele są realistyczne i że jesteś w stanie ominąć powyższe błędy! Rozważne podejście do tematu to dość istotna kwestia, bo w końcu nie wyznaczasz sobie celów , bo taka jest moda, ale dlatego, że sam chcesz coś w swoim życiu zmienić. Prawda?