Można pisać elaboraty na temat odchudzających właściwości zielonej herbaty, gorzkiej pomarańczy czy pieprzu kajeńskiego, wskazując przy tym nie tylko na pożądany wpływ na spalanie tkanki tłuszczowej, ale również podkreślając kwestię bezpieczeństwa stosowania. Są jednak takie osoby, które nie szukają kompromisów, dla których liczy się przede wszystkim skuteczność. Przykładem kontrowersyjnego środka używanego zarówno przez wyczynowych sportowców jak i amatorów jest lek - clenbuterol, zwany też przez niektórych „clenem”. Lek ten, pomimo iż niewłaściwie używany może okazać się bardzo niebezpieczny nie tylko dla zdrowia, ale również i życia ma jedną zaletę – spala tłuszcz. Przy czym nie mówimy tutaj o subtelnym wpływie na lipolizę i termogenezę, tylko o drastycznym przyspieszeniu tempa przemiany materii.

Czym jest „clen”?

Clenbuterol jest lekiem zaliczanym do agonistów receptorów beta2-adrenergicznych, stosowanym w leczeniu astmy oskrzelowej (wbrew temu co twierdzą niektórzy nie jest to steryd!). W krajach europejskich oraz w Stanach Zjednoczonych środek tez został wycofany z lecznictwa w roku 1988 po jednej z głośnych afer, jednak stosowany jest nadal w weterynarii. Clenbuterol działa rozszerzająco na oskrzela, a co szczególnie istotne dla osób stosujących go w ramach niedozwolonego wspomagania – silnie zwiększa termogenezę, doprowadzając do nasilonego wydatkowania energii. Oprócz tego środek ten podnosi ciśnienie tętnicze krwi i działa stymulująco na ośrodkowy układ nerwowy.

Jak działa „clen”?

W zasadzie działanie clenbuterolu przyrównać możemy do działania efedryny, przy czym podkreślić należy, że jego działanie jest o wiele silniejsze. Środek ten zwiększa aktywność katecholamin (adrenaliny, noradrenaliny i dopaminy), które z jednej strony wpływają na napięcie mięśni gładkich (relaksują mięśnie gładkie dróg oddechowych oraz wywołują zwężenie światła naczyń krwionośnych), a z drugiej nasilają procesy termogenezy i lipolizy. Katecholaminy działają także stymulująco, pobudzają do działania, zwiększają czujność oraz wpływają dodatnio na dotlenienie tkanki mięśniowej, przez co zwiększają zdolności wysiłkowe. Jak więc widać clenbuterol może mieć zastosowanie nie tylko jako spalacz, ale również środek pobudzający i poprawiający wytrzymałość.

Kto stosuje „clen”?

Clenbuterol jest stosowany zarówno przez wyczynowych sportowców jak i przez osoby amatorsko zajmujące się aktywnością fizyczną. Lek ten znalazł zastosowanie jako niedozwolony środek dopingujący zarówno wśród przedstawicieli dyscyplin sylwetkowych (kulturystyka, fitness), gdzie przyjmowany jest przede wszystkim w celu poprawy estetyki sylwetki i pozbycia się nadmiaru tkanki tłuszczowej (i łączony ze sterydami anaboliczno-androgennymi takimi jak testosteron i jego analogi), jak i przyjmowany jest też przez sportowców uprawiających dyscypliny wytrzymałościowe, (dość znaną mieszanką jest zestaw clenbuterol i erytropoetyna stosowana przez niektórych zawodników w trakcie wyścigu).

Dawkowanie

Dawkowanie clenbuterolu w ramach niedozwolonego wspomaganie ma charakter mocno indywidualny i uzależnione jest od osobniczej wrażliwości na działanie tego środka. Dość często praktykuje się zabieg polegający na rozpoczynaniu cyklu od dawek minimalnych (20 - 40 mcg / dzień) i sukcesywną ich progresję maksymalnie do 120 - 160 mcg  / dzień. W większości przypadków dawka oscylująca w przedziale 60 - 100 mcg  / dzień okazuje się być optymalna. Na temat czasu trwania cyklu również zdania są podzielone, niektóre źródła wskazują, że środek najlepiej przyjmować przez okres 3 – 4 tygodni, są jednak badania sugerujące, że środek ten może być przyjmowany dłużej, do 6, a nawet do 8 tygodni.  Istnieją też alternatywne systemy, zgodnie z którymi „clen” stosuje się przez około 2 tygodnie wg schematu naprzemiennego:  2 dni brania / 1 dzień przerwy, następnie przechodzi się na inny środek, taki jak efedryna i stosuje przez kolejne dwa tygodnie.

Łączenie z innymi środkami

Clenbuterol łączony jest często ze sterydami anaboliczno-androgennymi o niskim stopniu aromatyzacji. Należy pamiętać, że w przypadku stosowania środków doustnych zwiększa się ryzyko uszkodzenia wątroby – „clen” bowiem również mocno obciąża ten narząd, o czym nie wszyscy niestety wiedzą. Niektórzy zawodnicy praktykują także łączenie tego środka z hormonami tarczycy (T3), co z jednej strony doprowadza do drastycznego podkręcenia tempa przemiany materii przyspieszając tym samym spalanie tłuszczu, z drugiej natomiast zwiększa wyraźnie ryzyko wystąpienia objawów niepożądanych i przedawkowania. Wyjątkowo niebezpieczne okazać się mogą połączenia clenbuterolu z efedryną i johimbiną.

Objawy niepożądane

Stosowanie clenbuterolu w ramach niedozwolonego wspomagania oczywiście wiąże się z ryzykiem występowania objawów niepożądanych. Już niewielkie dawki tego środka mogą powodować tachykardię, drżenie mięśni, podenerwowanie,  spowolnienie, wzrost ciśnienia tętniczego. Przy wyższych dawkach efekty te ulegają nasileniu, a dodatkowo pojawiać się mogą także bóle w klatce piersiowej, nudności, wymioty, zgagi, bezsenność i inne. Objawy przedawkowania mogą mieć nagły i nieprzyjemny charakter, grożąc utratą zdrowia, a nawet życia, znane są przypadki poważnych zatruć clenbuterolem. Bezwzględnymi przeciwwskazaniami do stosowania tego środka, są choroby układu krążenia (w tym nadciśnienie tętnicze), choroby układu nerwowego. Warto wiedzieć, że badania przeprowadzone na zwierzętach wykazały, że stosowanie dużych dawek clenbuterolu powoduje powstawanie trwałych zmian w jądrach, wątrobie i mięśniach.

Podsumowanie

Clenbuterol z pewnością okazuje się być niezmiernie pomocnym dodatkiem w trakcie pracy nad estetyką sylwetki ukierunkowaną na redukcję nadmiaru tkanki tłuszczowej. Efekty wynikające z zastosowania tego środka przy dobrej diecie i odpowiednim treningu mogą być spektakularne. Niestety stosowanie clenbuterolu wiąże się z wysokim ryzykiem występowania objawów niepożądanych, z których niektóre są jedynie uciążliwe (drżenie mięśni i efekt trzęsących się rąk), inne natomiast mogą okazać się po prostu niebezpieczne. Ani autor tego artykułu, ani właściciele i administratorzy potreningu.pl nie są zwolennikami stosowania niedozwolonych środków dopingowych. Artykuł ma charakter ciekawostki.