Nie ulega wątpliwości, że jednym z głównych czynników żywieniowych przyczyniających się do rozwoju nadwagi i otyłości jest nadmierne spożycie rafinowanych cukrów dodawanych masowo do żywności. Powszechna świadomość skali tego problemu skłania do poszukiwania zamienników popularnej sacharozy, które pozwoliłyby nadać spożywanym przez nas pokarmom i napojom pożądany słodki smak, nie niosąc przy tym zagrożenia dla zdrowia i sylwetki. Okazuje się, że jedną z takich substancji jest D-tagatoza, niskokaloryczna i bezpieczna alternatywa dla cukru o interesujących właściwościach prozdrowotnych.

Przeczytaj koniecznie:

Czy słodziki zwiększają łaknienie?

Czym jest D-tagatoza i jakie ma właściwości?

Tagatoza jest monosacharydem, który budową przypomina fruktozę. W przeciwieństwie do niej jednak, jak i w odróżnieniu od innych znanych nam cukrów prostych takich jak glukoza czy sacharoza, charakteryzuje się ona stosunkowo niską wartością energetyczną (1,5kcal / g). Właściwość ta w połączeniu ze słodkością porównywalną do cukru stołowego czyni z niej niezwykle atrakcyjną substancję słodzącą. Warto dodać, że tagatoza charakteryzuje się dużą odpornością na działanie wysokiej temperatury i znakomicie rozpuszcza się w wodzie.  Opinie użytkowników wskazują, że słodzik ten smakuje zdecydowanie lepiej niż popularna ostatnio stewia. W przeciwieństwie do polioli takich jak ksylitol czy matlitol, tagatoza nie powoduje biegunek, wzdęć i gazów. W odróżnieniu od aspartamu, sukralozy, acesulfamu, cyklaminianów i scharynianów jest substancją pochodzenia naturalnego, a z jej stosowaniem póki co nie wiążą się żadne kontrowersje. Co więcej, dostępna literatura wskazuje na szereg zdrowotnych walorów związanych z jej stosowaniem.

Prozdrowotne walory tagatozy

Tagtoza charakteryzuje się stosunkowo słabą absorpcją z przewodu pokarmowego człowieka (stąd też wynika jej niska wartość energetyczna i skrajnie niski indeks glikemiczny). Zdecydowana większość z przyjętej dawki tego rozkładana jest w świetle jelita grubego przez bakteryjną mikroflorę do krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, które są następnie wchłaniane i metabolizowane w ustroju.  Badania naukowe wskazują, ze tagatoza korzystnie wpływa przy tym na stan jelitowego ekosystemu, z jednej strony promując rozwój sprzyjających naszemu zdrowiu bakterii, a z drugiej ograniczając namnażanie się drobnoustrojów chorobotwórczych.

Ze względu na fakt, iż sama tagoatoza nie tylko, że nie podnosi istotnie poziomu glukozy we krwi, ale wręcz może obniżać poposiłkową glikemię (poprzez zmniejszenie absorpcji glukozy z przewodu pokarmowego), polecana jest diabetykom i osobom odchudzającym się.  Warto dodać, iż cukier ten, w przeciwieństwie do sacharozy czy glukozy jest także przyjazny dla zębów. Eksperymenty przeprowadzone na zwierzętach wykazały także, iż na cukier ten ma pozytywny wpływ na  płodność, a także – na rozwój płodu. Istnieją także przesłanki by uważac, że tagatoza przydatna może być w leczeniu anemii i hemofilii, ponieważ podnosi poziom erytrocytów i fibrynogenu we krwi.Wszystko to sprawia, że od niedawna budzi zainteresowanie nie tylko dietetyków i osób dbających o swoje zdrowie, ale także - przemysłu farmaceutycznego.

Gdzie znaleźć tagatozę?

Chociaż tagatoza jest cukrem występującym w przyrodzie, to poza drzewem Sterculiasetigera rosnącym jedynie na terenach Północnej Afryki, trudno byłoby znaleźć jej naturalne źródła. Związek ten obecny jest także w produktach mlecznych, ale jego zawartość jest w nich stosunkowo znikoma. Na naszym rynku od pewnego czasu pojawiają się preparaty zawierające tagatozę, jest ich jednak póki co stosunkowo mało. Jeśli chodzi o cenę, to za półkilogramowe opakowanie musimy zapłacić około 25 – 40zł. Czy to dużo? Zależy jakie obierzemy punkty odniesienia. Raczej przyzwyczaić się należy do tego, że słodziki zawsze będą droższe od stołowego cukru.