DAA a testosteron – smutna prawda

Kwas d-asparaginowy miał okazać się substancją totalnie przełomową jeśli chodzi o wpływ na wydzielanie hormonów takich jak testosteron. Pojawienie się na rynku suplementów diety dla sportowców środków zawierających tę substancję wprowadziło niemałe zamieszanie, oto bowiem nagle uzyskaliśmy dostęp do bezpiecznego i skutecznego sposobu na to, by zwiększyć wydzielanie androgenów, co – jak podkreślali i podkreślają producenci – potwierdzone zostało w badaniach naukowych. Niestety, najnowsze eksperymentu z zastosowaniem kwasy d-asparaginowego nie napawają wielkim optymizmem.

Przeczytaj koniecznie:

„Maca” zwiększa wydolność i poprawia libido

Czym jest kwas d-asparaginowy?

Kwas d-asparaginowy (zwany w skrócie DAA), jest aminokwasem naturalnie występującym w naszym organizmie jak i – obecnym w pewnych ilościach w jedzeniu. Związek ten jest enancjomerem (czyli lustrzanym odbiciem) kwasu l-asparaginowego – aminokwasu endogennego budującego białka. Dzięki innej konfiguracji DAA wykazuje także odmienne właściwości biologiczne niż kwas l-asparaginowy.

Co wiemy o wpływie DAA na organizm?

Kwas d-asparaginowy syntetyzowany i metabolizowany jest w naszym organizmie pełniąc w nim dość doniosłą i szeroką rolę. Pomimo, iż docelowo nie jest elementem budulcowym białek (choć znajduje się w elementach chrząstki stawowej, w błonach komórkowych czerwonych krwinek i może być kumulowany w mózgu, co nie koniecznie jest zjawiskiem pozytywnym), to bierze czynny udział w wielu procesach biochemicznych działając m.in. jako neurotransmiter. W niniejszym artykule zajmę się jednak głównie jego wpływem na wydzielanie hormonów płciowych, gonadotropin i aktywność wybranych enzymów zaangażowanych w przemiany wspomnianych hormonów.

Wpływ na przysadkę

Potwierdzone zostało w badaniach, iż DAA wpływa zarówno na przysadkę, podwzgórze jak i bezpośrednio na gonady. W obrębie obszarów mózgu zaangażowanych w produkcję gonadotropin kwas d-asparaginowy zwiększa uwalnianie LH, w jednym z badań zaobserwowano wzrost produkcji tego hormonu o 30 – 60%. Warto dodać, iż LH jest czynnikiem pobudzającym jądra do syntezy testosteronu, co skutkuje zwiększeniem jego poziom – efekt ten również został zanotowany w badaniach, ale o tym za moment. Trzeba jednakże mieć na uwadze, iż w niektórych badaniach naukowych zaobserwowano także, iż DAA zwiększa wydzielanie hormonu wzrostu (działanie korzystne) i prolaktyny (to już działanie niekorzystne).

Wpływ na gonady

Niezwykle ciekawy jest wpływ DAA na komórki Leydiga w jądrach. Okazuje się, że aminokwas ten może wpływać na aktywność białka StAR zaangażowanego w transport cholesterolu na poziomie komórkowym. Dostępność cholesterolu może być czynnikiem limitującym produkcję testosteronu. Kwas d-asparaginowy poprzez powyższy mechanizm może zatem zwiększać tempo syntezy wspomnianego hormonu. I są dowody na to, że tak właśnie się dzieje. W jednym z badań przeprowadzonym na zdrowych ochotnikach zaobserwowano, że już po 12 dniach suplementacji DAA w dawce 3g na dobę dochodzi do wzrostu poziomu testosteronu średnio o 42%! Jest to wartość spektakularna biorąc pod uwagę, że mówimy o suplemencie diety a nie środku farmaceutycznym.

Ograniczenie badania

Wspomniane przed chwilą badanie miało jednak pewne ograniczenie – zostało wykonane na osobach o przeciętnej aktywności (wcześniejsze badania dotyczyły natomiast bądź to zwierząt bądź też mężczyzn z niepłodnością). Suplementy zawierające DAA są natomiast rekomendowane zazwyczaj osobom aktywnym fizycznie, które mają wyższy poziom testosteronu niż jednostki nietrenujące. Należałoby więc przeprowadzić eksperyment z udziałem sportowców. Do niedawna brakowało danych, na których można było się oprzeć, ale w ostatnim czasie przeprowadzono dwie ciekawe próby weryfikujące wpływ suplementacji kwasem d-asparaginowym na poziom hormonów u osób obciążonych wysiłkiem fizycznym.

DAA w sporcie

Pierwszym interesującym badaniem, na które warto zwrócić uwagę jest studium przeprowadzone przez naukowców Baylor University z udziałem młodych, aktywnych fizycznie mężczyzn. Uczestnikom podawano 3g kwasu d-asparaginowego dziennie przez okres 4 tygodni. Autorzy projektu oceniali wpływ suplementacji na poziom testosteronu, hormonów gonadotropowych i estradiolu, a także oddziaływanie na skład ciała i możliwości wysiłkowe (przy treningu siłowym). Co się okazało? Otóż przyjmowanie DAA nie niosło za sobą żadnych korzyści w odniesieniu do omawianych aspektów. Ochotnicy otrzymujący kwas d-asparaginowy odnieśli takie same "korzyści" jak uczestnicy otrzymujący placebo.