Czy otyłością można się zarazić?

Problem nadmiernej masy ciała postrzegany bywa jako skutek niehigienicznego trybu życia, a dokładnie: zbyt małej aktywności fizycznej i zbyt dużej podaży energii. W praktyce oczywiście mechanizmy leżące u podłoża problemu są bardziej skomplikowane i wiążą się z wpływem czynników genetycznych, psychologicznych, a nawet socjoekonomicznych. Mimo to jednak mało komu przyszłoby do głowy, iż otyłość może być zaraźliwa. Tymczasem istnieją pewne przesłanki by uważać, że przypadłością tą można po prostu się zarazić!

Epidemia otyłości

We współczesnym świecie problem nadmiernej masy ciała dotyka około 1,5 mld ludzi. W odniesieniu do otyłości używany jest coraz częściej termin „epidemia”, co ma uzasadnienie, skala zjawiska jest bowiem ogromna, zwłaszcza w obrębie krajów rozwiniętych i rozwijających się. Dodatkowo deprymuje fakt, że zjawisko ma skalę rosnącą i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie udało się ten niekorzystny trend odwrócić.

Podłoże otyłości

Otyłość postrzegana jest jako prosta konsekwencja przejadania się i niskiej aktywności fizycznej. Faktycznie trudno byłoby podważyć wpływ wspomnianych czynników na proces rozwoju nadmiernej masy ciała. W praktyce okoliczności te niekoniecznie muszą stanowić pierwotną przyczynę wspomnianego zjawiska problemu. Etiologia otyłości może być rozpatrywana na różnych płaszczyznach, m.in. w odniesieniu do czynników hormonalnych czy psychospołecznych. Ciekawy w tej materii jest fakt, że nadmierna masa ciała może stanowić rodzaj „choroby zakaźnej”. Innymi słowy otyłością można się zarazić przebywając wśród osób otyłych.

Interesujące badania

Dość intrygujących, w omawianym kontekście wniosków, dostarczają wyniki badania wykonanego z udziałem około 12 tysięcy osób. Uczestnicy w toku trwania studium poddawani byli regularnym pomiarom masy i składu ciała. Badanie trwało aż trzy dekady!  W tym czasie okazało się, że rozwój otyłości u jednej osoby pociąga za sobą przyrost masy ciała u innych osób, z którymi ma ona regularny i bezpośredni kontakt. Powyżej opisana prawidłowość najbardziej zauważalna jest w obrębie przyjaciół i bliskich znajomych, a w mniejszym stopniu – w przypadku rodziny (ta ostatnia obserwacja jest szczególnie istotna, wskazuje bowiem, że problem nie ma raczej podłoża genetycznego).

Wykonana analiza pozwoliła oszacować, iż posiadanie już jednego otyłego przyjaciela zwiększa ryzyko nadmiernego przyrostu masy ciała średnio o 57%. Otyły brat lub otyła siostra to już o 40% większa szansa na rozwój otyłości. W przypadku partnera lub partnerki prawdopodobieństwo spada do 37%.  Zależność ta w szczególności dotyczy osób tej samej płci.

Podsumowanie

Wspomniane badanie jest w pewnym sensie przełomowe, rzuca bowiem nowe światło na problem nadmiernej masy ciała. Na podstawie zacytowanych wniosków można stwierdzić, iż oprócz czynników genetycznych, żywieniowych i tych związanych z aktywnością fizyczną duże znaczenie dla rozwoju otyłości mają także uwarunkowania psychospołeczne. Nie oznacza to oczywiście, że osoby otyłe powinien spotkać ostracyzm. Wskazuje to jednak na to, że otyłość faktycznie ma charakter epidemii, a walka z nią jest w interesie wszystkich osób, również tych (póki co jeszcze) szczupłych.