Wpływ diety na trądzik: prawda czy mit?

Ze stwierdzeniem mówiącym o tym, że dieta ma wpływ na wygląd naszej cery, w tym powstawanie wszelkiego rodzaju wyprysków oraz trądziku, wiąże się wiele kontrowersji. W obiegowej opinii stwierdzenie to często uchodzi za fakt. Pomysł, że dieta ma wpływ na cerę, nie jest nowy. Już na przełomie XIX i XX wieku zwracano uwagę na związek między spożyciem pewnych produktów a stanem cery.

Trochę historii

Już na przełomie XIX i XX wieku naukowcy zwracali uwagę, że pewne potrawy mogą wywierać wpływ na nękające nas wypryski.

W 1921 roku naukowcy odkryli związek pomiędzy spożyciem czekolady a powstawaniem sebum, a tym samym również tworzeniem się wyprysków na skórze. Wówczas osobom cierpiącym na trądzik zalecano zrezygnowanie z produktów czekoladowych.

W latach 30-tych XX wieku odkryto natomiast związek między występowaniem trądziku a nieprawidłowym metabolizmem glukozy. Odkrycie to wiązało się z zaleceniem unikania węglowodanów czy też produktów o wysokim indeksie glikemicznym.

W 1949 roku powiązano występowanie trądziku ze spożyciem tłustego mleka krowiego. W związku z powyższym zalecano ograniczenie spożycia tłustego nabiału.

Wszystko jednak odmieniło się w latach 70-tych. Wcześniejsze odkrycia powędrowały wówczas „do kosza”. Kluczowy wpływ na tak diametralną zmianę poglądów miały dwa badania, badanie z roku 1969 oraz 1971. To za ich sprawą przez kolejne 30-40 lat dominował pogląd, iż dieta nie ma wpływu na powstawanie trądziku.

Wątpliwe metody badawcze

Okazuje się jednak, że zastosowane metody badawcze pozostawiały wiele do życzenia.

Do badania przeprowadzonego w 1965 roku zaproszono 65 młodych osób zmagających się z problemem trądziku. Badanie trwało jedynie 4 tygodnie. Polegało na tym, że połowa badanych otrzymywała codziennie tabliczkę czekolady, druga połowa tabliczkę „czekolady placebo”. Poprawę lub pogorszenie skóry oceniano licząc wypryski na twarzy,

W wyniku przeprowadzonego badania nie wykazano związku między spożywaniem czekolady a występowaniem trądziku.

Eksperyment ten ma liczne luki. Liczba badanych była zbyt mała, badanie trwało zbyt krótko, „czekolada placebo” zawierała więcej cukrów niż zwykła czekolada, a masło kakaowe zastąpiono w niej utwardzonym tłuszczem roślinnym, co więcej - badacze nie kontrolowali pokarmów spożywanych przez osoby badane w ciągu dnia.

W kolejnym badaniu udział wzięło jeszcze mniej osób, bo jedynie 27 studentów. Podzielono ich na dwie (nierówne grupy). Jedna miała pozostać na swojej zwyczajnej diecie (nie wiadomo jak ta dieta wyglądała), druga grupa miała spożywać więcej czekolady, orzeszków ziemnych, mleka oraz słodzonych napojów gazowanych.

Cały eksperyment prowadzono zaledwie tydzień. Na podstawie tak przeprowadzonego badania sformułowano stwierdzenie, iż dieta nie ma wpływu na powstawanie trądziku.

Nowe spojrzenie na sprawę

Dopiero w 2002 roku nastąpił ponowny wzrost zainteresowania tematem wpływu diety na występowanie trądziku.

W kilku badaniach udowodniono, iż problemy z cerą nie występują w społecznościach zbierackich czy też łowieckich. Problem trądziku obcy jest mieszkańcom wyspy Kitava, nie znali go również kanadyjscy inuici czy mieszkańcy Papui-Nowej Gwinei zanim nie posmakowali kuchni zachodniego świata.

Najnowsze badania zauważają zależność pomiędzy intensywnością występowania trądziku a piciem mleka krowiego. Co ciekawe - zwłaszcza mleka odtłuszczonego.

Zwraca się również uwagę na jakość zjadanych węglowodanów i indeks glikemiczny.

Jedzenie produktów o wysokim indeksie glikemicznym przyczyniać ma się do większego wydzielania insuliny, co z kolei stymuluje IGF- 1 – zwany również jako somatomedyna- C, co wpływa na pobudzenie produkcji androgenów, które zwiększają ilość sebum.

Co więcej, naukowcy zwracają dużą uwagę na zaburzenia mikroflory jelitowej oraz stres oksydacyjny. Czynniki te mogą mieć kluczowy wpływ na powstawanie trądziku. Coraz częściej mówi się o znaczeniu osi mózg – jelita – skóra. Zaburzenia w obrębie wspomnianej osi mogą pojawiać się w wyniku przewlekłych stanów zapalnych, nieprawidłowej glikemii, stresu oksydacyjnego. Co z kolei może prowadzić do powstawania zmian skórnych.

Dermatolodzy podchodzą z reguły z pewną rezerwą do relacji między spożywanymi pokarmami a występowaniem trądziku. Niemniej jednak badania naukowe wskazują na taką zależność.

Zalecenia żywieniowe

Ogólne zalecenia dotyczące odżywiania w przypadku trądziku ograniczają się zazwyczaj do restrykcji w spożyciu produktów słodkich oraz tłustych. Sformułowanie takie jest jednak mocno nieprecyzyjne.

Nie wszystko co „słodkie” lub „tłuste” należy wyeliminować z diety, czy też ograniczyć.

Zaznaczyć tutaj należy, że istotne jest wyeliminowanie tłuszczów trans oraz cukrów rafinowanych. Znajdziemy je głównie w słodyczach, słodkich napojach, wyrobach cukierniczych, słodkich płatkach śniadaniowych, utwardzanych margarynach, kostkach rosołowych.

Niekorzystny wpływ na wygląd skóry może mieć również nadmiar roślinnych kwasów tłuszczowych – Omega 6, w stosunku do ilości spożywanych kwasów Omega 3. Kwasy Omega 6 obecne są głównie w oleju słonecznikowym, oleju z pestek winogron, oleju sojowym, słoneczniku, nasionach dyni, ale również w mięsie.

Korzystny wpływ na stan skóry wywierać może natomiast spożycie świeżych owoców (które również są źródłem cukrów prostych), a także tłustych morskich ryb, oliwy z oliwek, oleju lnianego oraz nieprażonych orzechów i nasion – np. migdałów i orzechów włoskich (które są źródłem tłuszczów).

W przypadku problemów z trądzikiem zaleca się również ograniczenie spożycia nabiału (jogurtów, serków, twarogów). W przypadku ograniczania spożycia produktów mlecznych warto zmodyfikować odpowiednio dietę w taki sposób, by dostarczała odpowiednią ilość wapnia.

Podsumowując, wpływ diety na stan skóry budzi wiele kontrowersji. Warto wziąć pod uwagę, że bez względu na to, czy cierpimy na problemy skórne czy też nie, wprowadzenie zaproponowanych zmian w diecie stanowi korzystną modyfikację.