Czy żeby schudnąć koniecznie trzeba jeść co trzy godziny?
Przyjęło się, że optymalny sposób odżywiania to taki, w którym posiłki spożywane są regularnie, najlepiej sześć razy w ciągu dnia, a przerwy pomiędzy nimi wynoszą około trzech godzin. Taki sposób odżywiania przyspiesza podobno metabolizm, chroni przed katabolizmem i korzystnie wpływa na samopoczucie. Niestety w praktyce, biorąc pod uwagę obowiązki wynikające choćby z pracy zawodowej taki schemat żywieniowy jest trudny do utrzymania. Czy więc należy się za wszelką cenę do niego zmuszać?
Nie. Absolutnie nie ma obowiązku pilnowania za wszelką cenę tego by posiłki były spożywane z tak wysoką częstotliwością w równych odstępach czasu pomiędzy sobą, wynoszących akurat 3 godziny. Owszem większa częstotliwość posiłków ma swoje zalety, ale biorąc pod uwagę wymogi praktyczne jest po prostu nieżyciowa. Osoby, które chcą trzymać się tego schematu zmuszone są zazwyczaj uzupełniać dietę odżywkami i daniami gotowymi – co oczywiście nie musi być samo w sobie złe, ale – nie jest też przecież konieczne.
Zamiast zjadania sześciu posiłków co trzy godziny, można jeść cztery - co cztery, czy nawet pięć godzin godziny. Można też jeść dwa lub trzy główne posiłki i jedną – dwie przekąski pomiędzy posiłkami w postaci owoców czy bakalii. Można też tzw. „okno żywieniowe”, czyli czas w którym zjadamy posiłki, zawęzić do dziesięciu czy ośmiu godzin w ciągu dnia i w tym czasie spożyć wszystkie przewidziane posiłki. Wtedy przerwa pomiędzy ostatnim posiłkiem dnia pierwszego, a pierwszym dnia kolejnego wynosić będzie 14 godzin. Możliwości jest bardzo wiele, liczy się przede wszystkim jakość odżywcza spożywanej żywności oraz bilans kaloryczny. Ilość posiłków czy czas przerwy pomiędzy nimi ma znaczenie drugo- lub wręcz trzeciorzędne.
Oczywiście nie oznacza to, że systematyzowanie diety nie ma żadnego znaczenia: zawsze warto działać wg planu jeśli chcemy się zdyscyplinować i kontrolować efektywność zabiegów żywieniowych. Ważne jednak jest by nie trzymać się na siłę schematu, w którym przerwy pomiędzy posiłkami muszą wynosić akurat trzy godziny – bo jest to schemat umowny, uznany przez wielu za optymalny – ale przecież nie za wszelką cenę.
Wnioski: choć nie ma niczego złego w konsekwentnym trzymaniu się zasady , zgodnie którą posiłki spożywane są co trzy godziny, to należy pamiętać, że jej przestrzeganie nie jest konieczne by schudnąć. Równie dobrze rozkład posiłków w ciągu dnia może mieć zupełnie inny schemat. Tak naprawdę warto skoncentrować się na podstawach, czyli jakości spożywanej żywności oraz ilości dostarczanych składników pokarmowych.
odwiedź nasze plany w sekcji Popraw sylwetkę.
text
Komentarze do artykułu
Zaloguj się aby dodać komentarz
niestety, ale jedzenie regularne niewielkich posiłków dosłownie z zegarkiem w ręku może być fenomenalne i naprawdę sprzyja utracie tłuszczu i kontroli wagi; jedzenie jak się jest głodnym... znam takich grubasów- cały dzień nie są głodni a wieczorem "odkurzają" lodówkę, podjadają w nocy, hononey widocznie masz szczęście i perfekcyjnie działający ośrodek głodu i sytości; ja i wiele moich znajomych już to przerabialiśmy i szło nie w tym kierunku... za to jedzenie ściśle wg zegarka, co 3-4 h uratowało dosłownie "nasze tyłki" przed katastrofą ;P
Należy pamiętać, że odczucia głodu i apetytu są często mylone i wzajemnie ze sobą utożsamiane. Często motywem popychającym do sięgania po jakiś pokarm jest "ochota na" i jej uleganie nie jest objawem rozsądku. Poza uczucie głodu, jego nasilenie i częstotliwość występowania uzależniona jest od ilości i jakości spożywanej żywności oraz stanu emocjonalnego. Tak wiec nie zawsze poleganie tylko na tym odczuciu jest zasadne. Wprowadzenie pewnej systematyzacji rozkładu posiłków pozwala zachować dyscyplinę i utrzymać reżim diety, jednak - nie koniecznie musi to być schemat zgodnie z którym jemy akurat co 3 godziny.
Jedzenie co 3 godziny to największa głupota jaką słyszałam. Powinno jeść się wtedy, kiedy jest się głodnym. Koncentrując się na zaspokojeniu prawdziwego głodu, nie podjadamy i nie przejadamy się. Jeśli ustawimy sobie zasady - mam jeść co 3 czy co 4 godziny, a nie będziemy czuli prawdziwego ssania w żołądku, to po co się zmuszać do jedzenia?