Odpowiednia podaż białka zaspokajająca dzienne zapotrzebowanie stanowi istotny element zdrowej diety, jest wręcz niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania organizmu ludzkiego. Przyjmuje się, zależnie od źródeł, że w wypadku osób dorosłych o przeciętnej aktywności fizycznej zapotrzebowanie na białko mieści się w przedziale 0,8 – 1,1g na kg masy ciała (przy prawidłowym BMI).

Osoby aktywne, zwłaszcza entuzjaści dyscyplin siłowych i wytrzymałościowo-siłowych wymagają jednak większej ilości protein, by pokryć wzmożone zapotrzebowanie. Ponieważ precyzyjne ustalenie potrzeb ustroju sportowca jest trudne, a w obiegowym ujęciu rola białka jako składnika diety jest przeceniana, nie są rzadkością zalecenia by przyjmować 2,5g białka na kg masy ciała, a w niektórych wypadkach jeszcze więcej.

Zobrazujmy: dla 85-cio kilogramowego sportowca 2,5g białka na kg masy ciała to 212g protein na dobę. Jest więc to ponad kilogram chudego mięsa lub 35 jajek wielkości "M". W ostatnich latach entuzjastów diet wysokobiałkowych przybyło za sprawą odchudzającej diety proteinowej dr Pierre'a Ducana. Paradoksalnie wysoka podaż białka, stosowana w dietach ukierunkowanych na przyrost masy mięśniowej może mieć również zastosowanie przy redukcji tkanki tłuszczowej.

Nie będziemy w tym artykule rozpatrywać zasadności takich, a nie innych zaleceń czy praktyk żywieniowych, przyjrzymy się jednak ich bezpieczeństwu. Wiele mówi się o negatywnym wpływie wysokiej podaży białka na stan zdrowia, szczególnie na funkcjonowanie nerek. Faktycznie metabolizm aminokwasów z których składają się białka, prowadzi do wytworzenia toksycznego amoniaku, który musi zostać zneutralizowany do mocznika, a ten wydalany jest przez nerki. Czy jednak spożywanie wysokich dawek protein może być faktycznie szkodliwe dla nich szkodliwe?

Na tak postawione pytanie postanowili odpowiedzieć naukowcy z Uniwersystetu w Brukseli ("Free University of Brussels"), przeprowadzając badanie z udziałem kulturystów i sportowców innych dyscyplin stosujących diety wysokobiałkowe. W tym celu grupie badanych osób zalecono dietę dostarczającą 2,8g białka na kg masy ciała przez siedem dni, pobrano też próbki krwi i moczu w celu ustalenia wpływu takiego modelu żywieniowego na podstawowe funkcje czynnościowe nerek i inne parametry fizjologiczne. Zarówno klirens kreatyniny (substancja której wydalanie pozwala oszacować stan zdrowia nerek), jak i wydalanie albumin i wapnia z moczem mieścił się w granicach normy i nie był w istotny sposób skorelowany z ilością dostarczanego białka, co pokrywa się z innymi badaniami weryfikującymi takową zależność.

Oznacza to, że diety wysokobiałkowe zakładające spożycie protein (w tym wypadku) do ilości 2,8g na kg masy ciała nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia i nie upośledzają czynności nerek. Nie oznacza to oczywiście, że białkiem możemy objadać się bezkarnie, a jedynie że obiegowe przekonanie na temat wpływu tego składnika pokarmowego na zdrowie jest przedemonizowane.