Wraz z nadejściem pierwszych ciepłych dni w sklepach i na straganach pojawiają się apetyczne, młode pomidory, ogórki, rzodkiewki, sałaty, szczypiorek, koperek. Kuszą soczystymi kolorami i zapachem. Pomimo ich wysokich cen, chętnie po nie sięgamy. Czy powinniśmy je jednak bezkarnie jeść?

Czym są nowalijki?

Słowem nowalijki nazywamy wczesne, wiosenne warzywa. Ich smak oraz sposób uprawy różni się znacząco od roślin gruntowych.

Do nowalijek zalicza się takie rośliny jak koperek, rzeżuchę, rzodkiewkę, szczypiorek, pomidory, ogórki, szpinak, sałatę czy młode marchewki.

Nowalijki rosną na ogół w ciepłych, odpowiednio nasłonecznionych i wilgotnych szklarniach. Ich okres wegetatywny jest znacznie skrócony i bardzo przyspieszony. Warunki szklarniowe często nie są wystarczające, z tego powodu ich wzrost wspomaga się stosując nawozy sztuczne.

Do nawożenia nowalijek stosuje się nawozy sztuczne ze związkami azotu. Rośliny przyswajają je nieselektywnie. To znaczy, nie tyle ile ich potrzebują, ale tyle ile jest dostępne. Czego konsekwencją jest większa zawartość azotanów i azotynów w tych warzywach.

Azotany upraszczają się w organizmie do azotynów, które przekształcają się później w rakotwórcze nitrozoaminy. Ich nadmiar może być trujący dla człowieka, dostarczane przez dłuższy czas wraz z żywnością mogą prowadzić nawet do raka żołądka.

Najwięcej azotanów gromadzi się w korzeniach roślin oraz ich zewnętrznych liściach, a więc zawierać je mogą takie warzywa jak młode marchewki, rzodkiewki oraz sałata.

Wartość odżywcza nowalijek

Zawartość witamin i minerałów nowalijek jest zbliżona do wartości odżywczych warzyw uprawianych na polu.

Nieznaczne różnice mogą dotyczyć witaminy C oraz bioflawonoidów. Do ich wytworzenia niezbędne są bowiem promienie słoneczne. W szklarni dostęp promieni słonecznych jest ograniczony przez szyby.

Czy warto jeść nowalijki?

Z pewnością nie musimy całkowicie odmawiać sobie nowalijek. Mają one wiele cennych witamin i minerałów. Jednak ze względu na zawarte w nich azotany warto zachować umiar w ich spożyciu. Nowalijki mogą być bowiem groźne wtedy, gdy będziemy je zjadali w dużych ilościach.

Nowalijki należy traktować raczej jako dodatek do posiłków, a nie ich bazę. Kilka liści sałaty, plasterków pomidora czy ogórka – urozmaicą dietę i nikomu nie wyrządzą krzywdy.

Ostrożność zachować powinni alergicy. Nie zaleca się również stosowania nowalijek w diecie dzieci poniżej 3 roku życia.

Jak wybierać nowalijki?

Decydując się na zakup nowalijek wybierajmy mniejsze okazy, unikajmy przerośniętych rzodkiewek. Zwróćmy uwagę na jędrne liście i korzenie warzyw, które kupujemy.

Sięgając po młodą marchew usuwajmy przed przyrządzeniem dokładnie skórkę i odcinajmy górną część korzenia. Z młodej kapusty pozbądźmy się głąba, w którym kumuluje się najwięcej zanieczyszczeń.

Nowalijki przed podaniem należy dokładnie umyć.  W pierwszym okresie wiosny wybierajmy rośliny, które rosną nad ziemią, taki jak ogórki, koperek, szczypiorek, botwinkę.

Podsumowując, nowalijki zawierają wiele cennych witamin i składników odżywczych, warto więc po nie sięgać wraz z nadejściem wiosny. Należy jednak mieć świadomość, że warzywa te kumulują wiele zanieczyszczeń i mogą zawierać spore ilości azotanów. Traktujmy je jako dodatek do diety, a nie jej podstawę.