Wydawać by się mogło, że w dzisiejszych czasach, z tak łatwym dostępem do wiedzy, bez trudu jesteśmy w stanie wyeliminować z naszej diety produkty, które są szkodliwe dla naszego zdrowia. Tymczasem okazuje się, że nie jest to takie łatwe. Część szkodliwych produktów jest dla nas oczywista – przykładowo słodkie napoje gazowane i dania typu fast food. Są jednak i takie, których szkodliwość jest mniej oczywista – jogurty owocowe, płatki śniadaniowe typu fitness, soki owocowe.

Słodkie napoje

Teoretycznie wszyscy zdają sobie sprawę, że słodkie napoje to „sam cukier i chemia” i są szkodliwe dla naszego zdrowia, a mimo to wiele osób chętnie po nie sięga.

Szklanka kolorowego, słodkiego napoju może zawierać nawet sześć łyżek cukru. Łatwo zatem policzyć, że wypijając kilka szklanek takiego napoju w ciągu dnia bardzo mocno podnosimy spożycie cukru.

Co za tym idzie, napoje te są wysokokaloryczne. Co gorsza, w większości przypadków kalorie te nie pochodzą z „prawdziwego” cukru, a z wysokofruktozowego syropu kukurydzianego.

Nadmiar fruktozy może być szkodliwy dla wątroby.

Jednak nie tylko cukier stanowi problem, gdyby tak było zdrowszym wyborem byłyby napoje „zero”. Tymczasem w nich znajdziemy słodziki i barwniki, które spożywane w nadmiarze mogą zwiększać ryzyko zachorowania na raka.

Wysoka zawartość cukrów oraz kwasu fosforowego przyczynia się również do powstawania ubytków w zębach.

Wyniki badań pokazują również, że osoby pijące słodkie napoje gazowane mają niedobory wapnia i magnezu.

Fast food

Fast food, czyli żywność przygotowywana szybko, to takie produkty jak hamburgery, frytki, zapiekanki, hot dogi – uwielbiane zarówno przez dzieci, jak i przez dorosłych.

Fast food charakteryzuje się wysokim stopniem przetworzenia produktów. Ich spożywanie dostarcza dużej ilości przetworzonych węglowodanów, niezdrowych tłuszczów i soli.

Żywność typu fast food to źródło kwasów tłuszczowych trans, czyli tłuszczy utwardzanych, które są szkodliwe dla naszego zdrowia. Spożywanie już nawet niewielkich ilości trans-kwasów tłuszczowych pochodzenia przemysłowego może zwiększać ryzyko chorób układu krążenia, zaburzając profil lipidowy krwi i nasilając produkcję prozapalnych cytokin.

Badania pokazują również, że osoby często jadające dania typu fast food oraz wszelkiego rodzaju słodycze są bardziej narażone na występowanie zaburzeń nastroju i depresję.

Bazowanie na słabej jakościowo żywności, ubogiej w składniki odżywcze – jaką jest żywność typu fast food – może przyczyniać się do wystąpienia problemów z płodnością.

Chipsy

Chipsy to niewinna przekąska, którą z łatwością pochłaniamy w trakcie oglądania filmu czy spotkania ze znajomymi. Niepostrzeżenie znika cała paczka. Tymczasem chipsy to ogromna ilość kalorii, izomerów trans, soli. Prawie 70% tłuszczów znajdujących się w chipsach to izomery trans.

Ponadto konsumowanie sporej ilości chipsów powoduje kumulowanie i odkładanie się w organizmie akrylamidu. Akrylamid jest to substancja, która w naturalny sposób powstaje w żywności podczas poddawania półproduktu metodom obróbki termicznej, takiej jak: pieczenie, grillowanie, smażenie. Badania dotyczące toksyczności akrylamidu wskazują na neurotoksyczną, kancerogenną i genotoksyczną aktywność tej substancji.

Największe stężenie akrylamidu znajduje się w takich produktach jak chipsy, frytki, tosty, chrupki kukurydziane, płatki śniadaniowe, wafle ryżowe, pieczywo chrupkie.

Słodycze

Słodycze to kombinacja słabej jakości tłuszczów – często roślinnych tłuszczów utwardzanych – tłuszczów trans oraz cukru.  To właśnie połączenie rafinowanych węglowodanów i zasobnych w izomery trans komponentów odpowiada za tuczące właściwości wyrobów cukierniczych.

Wysokie spożycie cukru i/lub syropu glukozowo-fruktozowego doprowadza do upośledzenia pracy mózgu.  Konsumpcja nadmiernej ilości cukru powoduje problemy z pamięcią i kojarzeniem, podobne do tych związanych ze starczą demencją.

Cukier to trucizna, która niszczy nie tylko ciało, ale także umysł.

Regularna konsumpcja słodkości prowadzi do stanu uzależnienia. Z tego powodu tak ciężko jest się z nimi rozstać.

Zupki chińskie

Po zupki chińskie chętnie sięgają studenci oraz pracownicy korporacji. Dla osób zabieganych to szybka opcja na zjedzenie czegoś ciepłego. Zupki chińskie w towarzystwie konserw turystycznych znaleźć można również w plecakach zapalonych podróżników lubiących nocować pod namiotem. Co niektóre panie domu wpadają też na pomysły przygotowywania sałatek z zupek chińskich. Tymczasem zupki chińskie to mnóstwo soli, tłuszczów trans oraz długa lista środków konserwujących.

Jednym z najbardziej niebezpiecznych środków konserwujących znajdujących się w zupkach chińskich jest TBHQ (tert-butylohydrochinon), który w niewielkim stężeniu wykazuje działanie antyoksydacyjne, natomiast w większym jest trujący. Substancja ta powstaje w wyniku przemian ropy naftowej i zapobiega utlenianiu tłuszczów stałych oraz olejów. Dzięki niej czas przydatności produktu do spożycia znacznie się wydłuża. Duża ilość środków konserwujących sprawia, że zupki chińskie są bardzo długo trawione.

Jedzenie zupek w proszku ma fatalny wpływ zarówno na układ trawienny, sylwetkę, jak i cerę.

Dla wzmocnienia smaku w zupkach chińskich stosowany jest glutaminian sodu. U osób, które często spożywają potrawy mające w swym składzie glutaminian sodu obserwuje się m.in. depresje, migreny, zawroty głowy, napady niepokoju, niebezpieczne wahania ciśnienia krwi, problemy z żołądkiem, trudności z koncentracją, a także wysypki na skórze i bóle mięśni.

Jogurty owocowe

Sklepowe półki uginają się wręcz od najróżniejszego rodzaju jogurtów z dodatkami. Znajdziemy jogurty owocowe, z owocami, z płatkami, jogurty pitne, a nawet jogurty z cukierkami czy ciasteczkami.

Często produkty te reklamowane są jako element zdrowej diety. Tymczasem powinniśmy zdawać sobie sprawę, że wszelkiego rodzaju słodkie jogurty, czy jogurty z dodatkami, niewiele różnią się od słodyczy i z pewnością nie są produktami pożądanymi w zdrowej diecie.

Słodkie jogurty zaliczyć należy do skondensowanych źródeł cukru. Pół litra owocowego jogurtu może dostarczać nawet pół szklanki cukru!

Znajdziemy w nich również sporo barwników i aromatów.  

Serki topione

Bardzo często kupowanymi przez Polaków serami są serki topione. Świetnie nadają się na kanapkę. Wiele osób dodaje je również przykładowo do zup.

Serki topione to pochodne sera, topione z dodatkiem specjalnych topników. W tym celu stosuje się kwas satynowy, kwas winowy, kwas mlekowy.

Serki topione są bardzo kaloryczne. W 100 gramach znajduje się około 300kcal i blisko 30g tłuszczów.

Jeśli już decydujemy się na jedzenie serków topionych koniecznie sprawdzajmy ich skład. Często bowiem nie ser jest ich głównym składnikiem, a powinien. W zamian znajdziemy tam natomiast wodę i tłuszcz. Są nawet i takie serki topione, w których sera nie ma wcale lub znajduje się na samym końcu składu.

Tego typu produktów zdecydowanie należy unikać.

Prawdziwy ser topiony nie powinien mieć w składzie oleju roślinnego.

Generalnie serki topione zakwalifikować należy do produktów wysokoprzetworzonych o niskiej wartości odżywczej. Znajdziemy w nich szkodliwe konserwanty, sól, barwniki, a także fosforany.

Fosforany wchodzą w kontakt z wapniem i mogą prowadzić do jego niedoborów, w konsekwencji do osteoporozy.

Serki topione zawierają również nizynę. Jest to naturalny antybiotyk powstały w wyniku fermentacji kwasu mlekowego – wykazuje silne działanie rakotwórcze, zwłaszcza pod wpływem obróbki termicznej.

Płatki śniadaniowe

Płatki śniadaniowe reklamowane są jako zdrowy i lekki posiłek, w dodatku smaczny i łatwy w przygotowaniu. Płatki śniadaniowe to tak naprawdę witaminizowane słodycze, czyli kolejna forma upchnięcia w naszej „zdrowej” diecie solidnej porcji cukru.

Nawet jeśli sięgniemy po te z napisem „fit” różnica będzie tylko taka, że będą miały odrobinę więcej błonnika od wersji „zwykłej”. Nadaj jednak zawierać będą pokaźną dawkę cukru.

Podsumowując, z rozwagą sięgajmy po różnego rodzaju produkty żywnościowe, nawet te, które mają dopisek „fit”, „zdrowy”, „bez cukru”. O ile takie produkty jak chipsy, frytki, hamburgery i słodycze uznawane są powszechnie za niezdrowe, o tyle często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wpływają na nas produkty uznawane powszechnie za stosunkowo zdrowe. Zawsze warto czytać skład produktów, które kupujemy.