Leucyna - najważniejszy aminokwas!

Leucyna jest najprawdopodobniej najważniejszym aminokwasem dla tkanki mięśniowej. W ostatnich latach bardzo popularne stały się zabiegi suplementacyjne polegające na stosowaniu dużych dawek tego aminokwasu czy to w postaci kompleksu BCAA, czy też w postaci monopreparatów. Niewiele osób jednak zdaje sobie sprawę, że leucyna wpływa nie tylko na mięśnie, ale również na układ nerwowy. O tym czy jest to wpływ korzystny czy też niekorzystny i na czym w praktyce polega dowiesz się w dalszej części tego artykułu.

Przeczytaj koniecznie:

Co to są BCAA i jakie mają znaczenie dla formy sportowej

Leucyna jest aminokwasem z łatwością przenikającym barierę krew-mózg (robi to najszybciej ze wszystkich aminokwasów). Bariera ta stanowi pewien rodzaj „zapory” chroniącej układ nerwowy przed szkodliwymi substancjami –nie wszystkie związki są ją w stanie przekorczyć. W obrębie układu nerwowego leucyna wykazuje dość szeroki zakres działania.

Aminokwas ten posiada zdolność do oddziaływania na ośrodek sytości w podwzgórzy za sprawą enzymu mTOR – czyli dokładnie tej samej kinazy, poprzez którą  leucyna nasila proces syntezy białek w tkance mięśniowej. Osoby stosujące bardzo duże dawki BCAA lub samej leucyny często doświadczają wyraźne zmniejszenie łaknienia. Efekt ten może okazać się szczególnie przydatny w okresie redukcji tkanki tłuszczowej i stosowania niskokalorycznych diet.

Leucyna dodatkowo wpływać może na poziom serotoniny w mózgu – neuroprzekaźnika o działaniu relaksującym, ale też – mówiąc obiegowo – „zamulającym”. Wzrost poziomu serotoniny w mózgu kojarzony jest z tzw. zmęczeniem ośrodkowym, które pojawia się nieraz w trakcie wysiłku. Przyjmowanie sporych dawek leucyny może być więc zasadne w przypadku osób intensywnie trenujących, umożliwia bowiem poprawę zdolności wysiłkowych poprzez odsunięcie objawów zmęczenia w czasie. Z drugiej strony jednak należy pamiętać, że niski poziom serotoniny ma i swoje ciemne strony: obniżenie nastroju czy problemy z zasypianiem mogą doświadczyć osoby stosujące wysokie dawki leucyny zwłaszcza w godzinach wieczornych.

Leucyna zwiększa także produkcję glutaminianu i jego uwalnianie w mózgu. Może mieć to zarówno korzystne jak i niekorzystne konsekwencje. Glutaminian pełni funkcje neuroprzekaźnika o charakterze pobudzającym aktywność neuronów, co może być pożądane np. w procesie uczenia się czy innego wysiłku intelektualnego. Nadmiar glutaminianu jest jednak toksyczny, dla neuronów, trudno tymczasem stwierdzić czy nadmiar leucyny nie przyczynia się do wzrostu poziomu glutaminianu ponad wartości fizjologiczne. Wiadomo jednak, że leucyna jest głównym dawcą grupy alfa-aminowej do syntezy glutaminianu w mózgu.

Leucyna może także zaburzyć metabolizm kwasu nikotynowego w ustroju (niacyny zwanej witaminą PP), wg niektórych źródeł prowadzi to nieraz wręcz do objawów niedoboru tej witaminy w  co w skrajnych przypadkach objawia się depresją, apatią, bólami głowy, zmęczeniem i problemami z koncentracją i pamięcią. Osoby stosujące wysokie dawki leucyny i BCAA na wszelki wypadek powinny włączyć do suplementacji preparat zawierający witaminy z grupy B, zwłaszcza niacynę.

Reasumując, leucyna jest aminokwasem, który wywiera wpływ nie tylko na tkankę mięśniową ale również na układ nerwowy. Stosowanie wysokich dawek tego aminokwasu pozwala z jednej strony na czerpanie dodatkowych korzyści w postaci lepszej wytrzymałości czy zmniejszonego łaknienia, z drugiej natomiast liczyć się należy z możliwością występowania objawów niepożądanych takich jak choćby problemy ze snem czy obniżenie nastroju. Warto wziąć to pod rozwagę.

Leucyna należy o do aminokwasów egzogennych, czyli nie jest wytwarzana przez organizm i musi być dostarczony wraz z pożywieniem warto więc uzupełnić swoją dietę o odpowiednią suplementację tym aminokwasem. 

Ranking aminokwasów znajdziesz: TUTAJ