Wprowadź trening interwałowy

Jeśli wszyscy na około wmawiają Ci, że najlepsze na spalanie tłuszczu są niekończące się maratony na bieżni i rowerku stacjonarnym, a ty uwierzyłeś,  że aby zacząć spalać tłuszcz musisz pedałować lub biec minimum pół godziny umierając w tym czasie z nudów, to zapomnij o tych bajkach i skup się na tym co skuteczne. Zastosuj krótkie interwałowe treningi, które nie tylko wiążą się z większym wydatkiem energetycznym w trakcie trwania wysiłku,  ale dodatkowo podkręcą metabolizm na wiele godzin po jego zakończeniu. Skutek? Spalasz więcej tłuszczu nawet w czasie, gdy nie trenujesz.

Ćwicz siłowo i zbuduj mięśnie

W przypadku treningu siłowego mamy do czynienia z trochę podobnym zjawiskiem jak w przypadku treningu interwałowego, również dochodzi bowiem do długotrwałego podkręcenia metabolizmu, co związane jest z procesami odnowy powysiłkowej. Dodatkowo trening siłowy stymuluje mięśnie do wzrostu. Po co Ci mięśnie, jak Ty chcesz tylko przyspieszyć metabolizm i schudnąć? Otóż musisz wiedzieć, że większość kwasów tłuszczowych spalanych jest właśnie  w tkance mięśniowej. Słabo rozwinięta muskulatura oznacza mniejszą wydajność w spalaniu tłuszczu, wnioski więc nasuwają się same. I nie martw się o to, że po kilku treningach zmienisz się w studwudziestokilogramowego kulturystę, do tego potrzeba nie tylko lat treningu, odpowiedniej diety, a często także hormonalnego wspomagania.

Wybieraj nisko przetworzoną żywność

Słyszałeś o czymś takim jak „termiczny efekt pożywienia”? Albo o zjawisku zwanym „swoiście dynamicznym działaniem pokarmu” (w skrócie SDDP)? Nie? To wytłumaczę: chociaż jedzenie, które spożywasz jest źródłem energii, której nadmiar odkłada się nieraz w okolicach pasa i bioder, to sama konsumpcja, trawienie oraz metabolizm składników dostarczonych pożywieniu wiążą się z wydatkiem energetycznym. Innymi słowy jedząc – spalasz kalorie. Im mniej przetworzone produkty żywnościowe spożywasz – tym więcej energii wydatkujesz w trakcie i przez pewien czas po posiłku. Czyli mówić wprost – Twoja przemiana materii jest szybsza. Skorzystaj z tej wiedzy w praktyce i zamiast białego pieczywa – sięgaj po razowe, zamiast dżemu i soków – sięgaj po owoce, zamiast pasztetu czy parówki – jedz mięso, włączaj do diety także ryby, zadbaj o odpowiednie spożycie warzyw. Spalisz więcej.

Jedz białko

Dosłownie przed chwilą przybliżyłem kwestię SDDP, czyli zjawiska polegającego na podkręcaniu metabolizmu przez spożywany pokarm. Tak się składa, że najbardziej termogennym składnikiem żywności jest białko. Chcesz przyspieszyć metabolizm? Zadbaj o odpowiednie spożycie produktów będących jego źródłem, pamiętając o tym by były to pokarmy jak najmniej przetworzone. Mięso, jaja, ryby, nabiał, a także orzechy, nasiona, warzywa strączkowe, wszystkie te pokarmy są źródłem protein. Uzupełnieniem tej listy mogą być również odżywki białkowe (najlepiej zawierające białka serwatkowe), które choć są wysoko przetworzone, również podkręcają metabolizm.

Nie zapominaj o szczegółach

Ostre i korzenne przyprawy, a także niektóre zioła, kawa, zielona i czarna herbata, yerba mate, wszystkie te dodatki mogą wpływać na tempo przemian metabolicznych i nawet jeśli nie czynią pod tym względem rewolucji, to dokładają swoją cegiełkę i pomagają przyspieszyć przemianę materii. Pamiętaj o tym by włączyć je do diety, nawet w symbolicznych ilościach, korzyści z tego faktu mogą być z reszta szersze niż tylko zwiększenie energetycznych wydatków czy poprawa niektórych parametrów metabolicznych. Ważne jest także odpowiednie nawodnienie organizmu i wystarczająco duża ilość snu.