Impreza: co jeść by bawić się do rana?

Okres przedimprezowych przygotowań obejmuje nieraz kilka dni tygodni i dotyczy nie tylko wyboru miejsca samej zabawy czy też doboru odpowiedniej garderoby, ale także zakłada szereg starań o poprawę estetyki sylwetki. Oczywiście nie mówię teraz o wspólnym wyjściu z koleżankami na piwo w piątek, mam na myśli raczej ślub przyjaciółki, brata lub siostry, firmowy bal czy inną, poważną okoliczność kiedy po prostu trzeba pojawić się w szczytowej formie.

Często niestety jest tak, że po rozmaitych zabiegach odchudzających jesteśmy na tyle „wykończeni”, iż w dniu imprezy już po kilku drinkach tracimy fason i niewiadomo skąd pojawiają się niepożądane objawy. Mając na uwadze fakt, że zdecydowana większość imprezowiczów chciałaby się bawić do rana, postanowiłem udzielić kilku porad na temat tego jak się odżywiać by organizm miał siłę sprostać konwencji całonocnej zabawy.

Po pierwsze zrezygnować musisz z wszelkich zabiegów odchudzających i poprawiających sylwetkę w dniu zabawy. Odpuść intensywny trening i zrezygnuj z drakońskiej diety. Oczywiście 20 – 30 minut truchtu Ci nie zaszkodzi, podobnie jak przykładanie pewnej uwagi do ilościowego i jakościowego doboru pokarmów. Na zabawę nie można jednak iść zmęczonym ani głodnym.  Jeśli tylko możesz sobie na to pozwolić wstań o godzinie 10, jeśli natomiast idziesz rano do pracy – zrób krótką drzemkę po przyjściu do domu, wystarczy 15 – 20 minut. Uwierz mi, że ten dodatkowy bonus zaprocentuje lepszą kondycją w czasie zabawy.

Od rana powinnaś spożywać pełnowartościowe posiłki dostarczające i białka i węglowodanów i tłuszczu, jak  też witamin oraz składników mineralnych. Jajecznica czy jajko sadzone z warzywami i razowym tostem na śniadanie, bulion + mięso lub ryba z ryżem/kaszą i warzywami na obiad, w międzyczasie orzechy, jogurt naturalny, owoce i spore ilości mineralnej wody – to menu optymalne.

Zwróć szczególną uwagę na produkty żywnościowe zawierające witaminę C: owoce cytrusowe i kiwi, paprykę, a także ziemniaki czy kapustę kiszoną. Witamina C przyspiesza metabolizm alkoholu, potrzebne jednak są wysokie dawki. Nie zaszkodzi jeśli przed wyjściem z domu spożyjesz dodatkowo 1 – 2 g tej witaminy w postaci suplementu. Również w czasie zabawy, jeśli tylko jest możliwe sięgaj po produkty żywnościowe, które zawierają jej sporo. Dobrym rozwiązaniem będą owoce i soki owocowe, które oprócz witaminy C dostarczają także fruktozy – cukru,  wspomagającego metabolizm alkoholu. 

Nie żałuj sobie także nabiału i… tłuszczu. Szklankę mleka lub jogurtu naturalnego możesz wypić przed wyjściem z domu, trochę tłustszego mięsa, dodatkowa porcja masła, z pewnością nie zaszkodzą w trakcie imprezy. Tłuszcz spowalnia opróżnianie żołądka i powoduje, że alkohol wchłaniany jest wolniej, przez co organizm ma więcej czasu na jego „utylizację”. Pamiętaj jednak, żeby się przesadnie nie objadać i nie obciążać dodatkowo wątroby.

Znakomitym sposobem na eliminację alkoholu z ustroju jest ruch. Osoby, które sporo czasu spędzają na parkiecie zazwyczaj dłużej trzymają fason, a także  lepiej niż osoby, które biesiadują w pozycji siedzącej czują się dnia następnego. Warto oczywiście mierzyć siły na zamiary i od czasu do czasu schodzić z parkietu nie tylko na „kolejkę”, ale także po to by uzupełnić płyny bezalkoholowym napojem. Życzę dobrej zabawy w imieniu swoim i całej redakcji potreningu.pl