Sauna usuwa toksyny?!

Ludzie korzystający z sauny w większości nie wiedzą, po co i dlaczego to robią. Niektórzy uważają, iż pozbywają się w ten sposób tkanki tłuszczowej. Wg badań, wpływ sauny na redukcję tłuszczu jest żaden, a wydatek energetyczny, związany z pobytem w saunie, jest znikomy, kompletnie nieistotny w skali dobowej podaży kalorii. Sauna skutecznie przyczynia się do chwilowej utraty wody, a nie tkanki tłuszczowej.

Odwodnienie jest groźne dla zdrowia, nadmierne - szybko jest w stanie zabić (w literaturze opisano wiele przypadków śmierci z powodu odwodnienia). Jeszcze silniej zakorzeniony jest mit o tym, iż sauna usuwa toksyny.

Czym są toksyny?

Zacznijmy od wyjaśnienia, iż większość związków, które „fachowcy z Facebooka”, „autorzy blogów” i twórcy stron internetowych uważają za toksyny, nie mają z nimi nic wspólnego! Wg słownika PWN, toksyna to «substancja chemiczna wytwarzana przez organizmy żywe, mająca właściwości trujące dla innego organizmu». A więc z pewnością toksynami nie są ołów, kadm, cynk, rtęć czy spaliny pochodzące z silników benzynowych czy diesla. Dlaczego? Bo nie są wytwarzane przez organizmy żywe! Tak samo toksynami nie są trwałe zanieczyszczenia organiczne, w tym polichlorowanymi bifenylami  i pestycydami.

Podsumowanie: sauna nie usuwa żadnych toksyn. Za to może mieć pewien wpływ np. na: ołów, rtęć, arsen czy kadm.

Skąd się bierze ołów?

Ile ołowiu dostaje się do ustroju:

  • nabiał – 0.028 PPM; średnio dziennie 21.2 μg (mikrograma),
  • mięso, ryby i drób – 0.071 PPM; średnio dziennie 20.2 μg (mikrograma),
  • ziarna i produkty zbożowe 0.067 PPM; średnio dziennie 24.7 μg (mikrograma),
  • ziemniaki (należą do warzyw korzeniowych, bulwiastych) 0.048 PPM; średnio dziennie 9.8 μg (mikrograma),
  • warzywa liściaste (np. sałata, brokuł, cykoria sałatowa, rukola, szpinak) 0.126 PPM; średnio dziennie 7.4 μg (mikrograma),
  • warzywa strączkowe (np. bób, fasola, fasola szparagowa, groch, soczewica, ciecierzyca, soja) - 0.269 PPM; średnio dziennie 19.9 μg (mikrograma),
  • warzywa korzeniowe (np. burak, chrzan, marchew, pietruszka, ziemniaki) 0.162 PPM; średnio dziennie 5.5 μg (mikrograma),
  • owoce hodowane w ogrodzie - 0.135 PPM; średnio dziennie 11.9 μg (mikrograma),
  • owoce 0.072 PPM; średnio dziennie 15.6 μg (mikrograma),
  • oleje, tłuszcze: 0.057 PPM; średnio dziennie 3.0 μg (mikrograma),
  • cukier 0.056 PPM; średnio dziennie 4.6 μg (mikrograma),
  • napoje i woda 0.021 PPM; średnio dziennie 14.6 μg (mikrograma).

RAZEM: 159 μg (mikrograma) dziennie.

Co powoduje ołów?

U człowieka ołów wywołuje:

  • obniżenie szybkości przewodzenia we włóknach ruchowych wolnoprzewodzących,
  • obniżenie liczby plemników.
  • obniżenie szybkości przewodzenia w nerwach obwodowych,
  • nasilone objawy z ośrodkowego układu nerwowego,
  • zmniejszenie poziomu hemoglobiny i ilości erytrocytów,
  • toksyczne działanie na kanaliki nerkowe,
  • encefalopatię ołowiczą,
  • kolkę ołowiczą,
  • przewlekłą nefropatię,
  • drgawki padaczkopodobne,
  • zaburzenia psychiczne,
  • zmiany w krwinkach czerwonych (zasadowo-nakrapiane) i erytroblastach (zasadowo-nakrapiane w szpiku kostnym).

Ile ołowiu „wypocę”?

Naukowcy sprawdzali, ile ołowiu znajduje się w pocie:

  • wg Genuis i wsp., można znaleźć 31 μg ołowiu w litrze potu (31 milionowych części grama ołowiu w litrze potu); pocenie wywołano ćwiczeniami lub pobytem w saunie,
  • wg Omokhodion and Howard, pracownicy mający kontakt z ołowiem (zawodowo) mieli od 72 do 260 μg ołowiu w litrze potu (grupa kontrolna 9 do 30 μg ołowiu w litrze potu); dużo również w moczu - od 28 do 290 μg ołowiu w litrze, we krwi było od 13 do 36 μg ołowiu w litrze,
  • wg Omokhodion i Crockford, we krwi znajduje się 86 μg ołowiu na litr, w moczu 18 μg ołowiu na litr, w pocie tylko 5.2 μg ołowiu na litr,
  • wg Stauber i Florence, w pocie znajduje się średnio 41 μg ołowiu na litr; u kobiet nie stosujących antykoncepcji hormonalnej 24 μg ołowiu na litr, u kobiet stosujących antykoncepcję hormonalną 36 μg ołowiu na litr,
  • wg Cohn i Emmett, w pocie znajduje się średnio 24 μg ołowiu na litr, u kobiet 53 μg ołowiu na litr.

Rozbieżności wynikają z zastosowania różnych metod, zmuszania badanych do pocenia się różnymi technikami  (sauna, trening, środki chemiczne), różnych zawartości ołowiu we krwi, moczu i pocie (narażenie zawodowe).

Ile rtęci „wypocę”?

Robinson wielokrotnie mierzył rtęć w pocie u dwóch ochotników, obserwując stosunek stężenia potu do moczu w zakresie od mniej niż 0,1 do więcej niż 5. Genuis i wsp. zaobserwowali stężenie rtęci w pocie na poziomie 1,5 μg / l., a Robinson i Skelly: 1,4 μg / L.

Ile arsenu „wypocę”?

Genuis i wsp. ustalili, iż we krwi znajduje się 2.5 μg arsenu na L, w moczu 37 μg/L, z kolei w pocie tylko 3.1 μg/L.

Ile kadmu „wypocę”?

Genuis i wsp. ustalili, iż we krwi znajduje się 0.03 μg kadmu na litr, w moczu 0.28 μg kadmu na litr, w pocie 5.7 μg kadmu na litr. Omokhodion i Howard ustalili, iż w pocie znajduje się średnio 1.9 μg kadmu na litr. Stauber i Florence w 1988 r. ustalili, iż w pocie mężczyzn znajduje się 1.4 μg kadmu na litr, u kobiet stosujących antykoncepcję hormonalną 2.4 μg kadmu na litr, u kobiet nie stosujących antykoncepcji hormonalnej 2.6 μg kadmu na litr.

Źródło danych dotyczących ilości poszczególnych związków w pocie człowieka na podstawie przeglądu systematycznego autorstwa Margaret E. Sears i wsp. „Arsenic, Cadmium, Lead, and Mercury in Sweat: A Systematic Review”.

Jak rozumieć te dane?

Tuńczyki puszkowane z Libii zawierały nawet 0.6 mg ołowiu na kg ryby (średnio 0,239 mg / kg) oraz nawet ~3.3 mg rtęci na kg ryby (średnio 1.185 mg / kg). Jeśli zjesz 125 g tuńczyka dostarczysz 0.075 mg (75 μg) ołowiu oraz 0.4125 mg (412,5 μg) rtęci. Z litrem potu tracisz powiedzmy 30 mikrogramów ołowiu. Czyli musiałbyś wypocić 2.5 litra, aby pozbyć się tej ilości ołowiu.

Tylko to teoria i tzw. pobożne życzenia. W rzeczywistości ołów  przebywa w ustroju człowieka kilkadziesiąt lat. Odkłada się głównie w tkance kostnej i nadnerczach. Nie muszę dodawać, iż w cytowanych badaniach ilość wypacanego ołowiu mierzono tylko chwilowo, a kolejne głębsze depozyty tego związku wcale nie muszą być dostępne!

Jeśli chodzi o rtęć, to sytuacja jest tragicznie słaba. Ryba dostarczyła 412,5 μg rtęci, a więc trzeba by wypocić 275 l (tak, dwieście siedemdziesiąt pięć litrów), aby teoretycznie pozbyć się dawki rtęci pochodzącej z jednej porcji ryby.

Jeśli chodzi o arsen, to wg polskich naukowców i badań opublikowanych w 2015 r.: „średnia zawartość arsenu całkowitego w badanych próbkach ryb wyniosła 0,46 mg/kg”. Czyli zjedzenie 125 g dostarcza 0.0575 mg (57.5 μg) arsenu. Z potem pozbywasz się 3.1 μg/l. Czyli musisz wypocić 18.5 l, aby pozbyć się tej pojedynczej dawki.

Ponadto, jak pisałem, są to pobożne życzenia i zupełnie pomijam tu skażenie pochodzące ze wszystkich innych rodzajów żywności. Zupełnie pomijam tu zjawiska, które zachodzą w organizmie, akumulację toksyn w wielu narządach (czasem kilkudziesięcioletnią!).

Wg dopuszczalnych norm, tolerowana tygodniowa podaż ołowiu nie powinna przekraczać 0.025 mg/kg masy ciała. Dla 100 kg mężczyzny jest to 2.5 mg tygodniowo, dla 50 kg kobiety 1.25 mg tygodniowo.

Odpowiednio dzienna dawka wynosi:

  • 0.357 mg dla 100 kg mężczyzny,
  • 0.179 mg dla 50 kg kobiety.

Wystarczy dodać, iż podaż obliczona dla przekroju najczęściej jedzonych pokarmów, wg niektórych źródeł wynosi 159 μg dziennie, czyli 1113 μg tygodniowo (czyli 1.113 mg).

Wydaje się więc, iż jesteśmy bezpieczni? Nie do końca. Inni naukowcy szacują, iż codziennie człowiek otrzymuje nawet 200-300 μg ołowiu! Ołów znajduje się w powietrzu, w wodzie, w owocach, warzywach, ziarnach, nabiale, alkoholu, napojach itd.

Grupa zadaniowa Światowej Organizacji Zdrowia oszacowała, iż 1 μg ołowiu w m3 powietrza, zwiększa stężenie ołowiu w 100 g krwi o 1 μg. Człowiek oddycha zużywając, wg szacunków, 20-25 m3 powietrza. Czyli obok żywności (150-200 μg), dostajemy kolejne 20-25 μg wskutek oddychania (pod warunkiem, iż w powietrzu nie znajduje się większe stężenie ołowiu).

W ramach zakończenia, na stronie („sauna lux”) napisano: „Organizm ludzki jest tak stworzony, że wypity płyn dość szybko przepływa przez układ żołądkowo-jelitowy i jest następnie wchłaniany przez krew. Przebywając w saunie doświadczamy intensywnego wydzielania potu, co doprowadza do zagęszczenia krwi. Organizm stara się to wyrównać ściągając z tkanek odpowiednią ilość wody do krwi. Wraz z wodą z organizmu ściągane są również różnego rodzaju toksyny, co doprowadza do korzystnego oczyszczenia organizmu. Proces ten jest zakłócony, gdy do krwi dostarczana jest woda wraz z płynami z żołądka”.

Komentarz: przykro mi, ale to są bzdury. Długość jelita to 795.5+/-129 cm (wg danych Jolanty Majki, Tomasza Brzozowskiego: jelito cienkie ma ~ 5 m długości, grube od 90 do 150 cm). Dane pochodzą z pośmiertnej analizy 100 zwłok kobiet i 100 zwłok mężczyzn przeprowadzonej przez Hounnou G. i wsp. Palma R. i wsp. oszacowali, iż jelita przyjmują maksymalnie 0.035 ml wody na centymetr jelita na minutę. Czyli maksymalnie daje nam to 28 ml wody na minutę, ~1.67 l na godzinę. Więc proszę przestać pisać bajki, iż dostarczenie w ciągu 15 minut, np. 200 czy 300 ml płynu, cokolwiek zmieni. Poza tym nie mamy do czynienia z żadnymi toksynami, a większość naprawdę szkodliwych związków jest usuwana z ustroju niezmiernie powoli (dziesiątki lat!). Aby pozbyć się zwykłego ołowiu, który przyjmujemy codziennie z pożywieniem, należałoby wypocić 6-10 litrów! A co dopiero mówić o rtęci, która wymagałaby kilkuset wizyt w saunie, by wypocić jedną zatrutą rtęcią rybę!

Sauna ma pewne właściwości zdrowotne, ale bez wątpienia nie pomoże w walce z rtęcią, kadmem, arsenem czy ołowiem, nie wspominając o tysiącach innych związków, które akumulują się w ustroju człowieka. Tym bardziej, iż depozyty większości związków w ustroju człowieka jest bardzo ciężko naruszyć.

Picie wody w trakcie wizyty w saunie jest zabiegiem racjonalnym i prozdrowotnym. Osoby, które odradzają nawadnianie się w trakcie wysiłku, po prostu nie mają żadnego pojęcia, o czym mówią. Taka sama błędna metodyka jest stosowana przez wielu biegaczy czy zawodników tradycyjnych wschodnich sztuk walki.

Odwodnienie jest stanem bezpośrednio zagrażającym życiu, a pobyt w saunie może przyczynić się do znacznego odwodnienia.

 

Źródła: Genuis SJ, Birkholz D, Rodushkin I, Beesoon S. Blood, urine, and sweat (BUS) study: monitoring and elimination of bioaccumulated toxic elements. Archives of Environmental Robinson JW, Skelly EM. The direct determination of mercury in sweat. Spectroscopy Letters. 1983;16(2):p. 133. S.K. Abolghait and A.M. Garbaj „Determination of cadmium, lead and mercury residual levels in meat of canned light tuna (Katsuwonus pelamis and Thunnus albacares) and fresh little tunny (Euthynnus alletteratus) in Libya” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4663797/ Núñez R1, García MÁ1, Alonso J1, Melgar MJ2. „Arsenic, cadmium and lead in fresh and processed tuna marketed in Galicia (NW Spain): Risk assessment of dietary exposure.” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29426155 de Paiva EL1, Morgano MA1, Milani RF1. „Cadmium, lead, tin, total mercury, and methylmercury in canned tuna commercialised in São Paulo, Brazil.” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28350272 Lisa H. Mason, 1 , 2 Jordan P. Harp, 1 , 2 and Dong Y. Han „Pb Neurotoxicity: Neuropsychological Effects of Lead Toxicity” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3909981/ Monika Mania, Małgorzata Rebeniak, Tomasz Szynal, Maria Wojciechowska-Mazurek, Krystyna Starska, Ewa Ledzion, Jacek Postupolski „TOTAL AND INORGANIC ARSENIC IN FISH, SEAFOOD AND SEAWEEDS - EXPOSURE ASSESSMENT” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26400115 K R Mahaffey „Quantities of lead producing health effects in humans: sources and bioavailability.” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1637386/ Margaret E. Sears, Kathleen J. Kerr, 3 , 4 and Riina I. Bray „Arsenic, Cadmium, Lead, and Mercury in Sweat: A Systematic Review” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3312275/ https://podyplomie.pl/wiedza/wielka-interna/844,budowa-i-czynnosc-jelita-cienkiego https://podyplomie.pl/wiedza/wielka-interna/829,budowa-i-czynnosc-jelita-grubego Hounnou G1, Destrieux C, Desmé J, Bertrand P, Velut S. „Anatomical study of the length of the human intestine.” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12497219 Palma R, Vidon N, Bernier JJ. „Maximal capacity for fluid absorption in human bowel.” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7285734