Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Kuchnia
Po jakim czasie obfity posiłek odłoży się na brzuchu?

Po jakim czasie obfity posiłek odłoży się na brzuchu?

PoTreningu

Przyjęło się uważać, że przyrost tkanki tłuszczowej w rejonie talii jest rozłożony w czasie. Faktycznie raczej nie da się przytyć z dnia na dzień, a na nadwagę i otyłość pracuje sie zazwyczaj latami. Warto jednak zdać sobie sprawę z tego, że już jeden nieprawidłowo zbilansowany, zbyt kaloryczny posiłek może w bardzo krótkim czasie zasilić nasze rezerwy tłuszczowe dodatkową dawką zapasowej energii. Co prawda nie będą to jeszcze centymetry ani kilogramy, a zmiany nie da się dostrzec gołym okiem, jednak każdy kolejny hamburger czy pączek niemal natychmiast dokłada „cegiełkę”.

Podpowiedź trenera:

Jeśli nie masz wystarczającej wiedzy - chętnie ułożymy profesjonalny plan za Ciebie. Dołącz do grona 50 000 zadowolonych klientów :)

  • Darmowe konsultacje z doświadczonym dietetykiem i trenerem
  • Ponad 4000 posiłków i 500 ćwiczeń, które możesz dowolnie wymieniać
Sprawdź ofertę

Zgodnie z panującym przekonaniem, jeśli jeść coś „niezdrowego” to lepiej rano, ponieważ wtedy nasz organizm ma szansę spalić nadwyżkę kalorii w kolejnych porach dnia. Tymczasem w praktyce to stwierdzenie jest prawdziwe tylko wtedy, jeśli w ciągu kilkudziesięciu minut od posiłku planujemy intensywny wysiłek fizyczny. W innym wypadku energetyczna nadwyżka zostanie zmagazynowana właśnie w rejonie naszego pasa. Wystarczą zaledwie dwie – trzy godziny by organizm był w stanie zmagazynować dodatkowe 2 – 3 łyżeczki tłuszczu! Do takich wniosków przynajmniej doszli naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego: Fredrik Karpe i Keitha Frayne. Zaobserwowali oni w swoim eksperymencie, że tempo magazynowania przez nasz organizm zapasów w postaci tkanki tłuszczowej jest w zasadzie błyskawiczne. Co to oznacza dla nas w praktyce?

Wygląda na to, że obiegowe teorie, zgodnie z którymi nadprogramowe kalorie z zjedzone w godzinach porannych można na bieżąco wykorzystywać w porach późniejszych jest błędne. Owszem istnieje możliwość spalenia na wieczornym treningu czy nawet - spacerze z psem zjedzonego na śniadanie pączka, jednakże najpierw owego pączka trzeba wydobyć z rezerw tłuszczowych. Sprawność tego procesu jest uzależniona od przynajmniej kilku czynników, m.in. od tego jak odżywiamy się w późniejszych etapach dnia. Tymczasem wiele osób odżywia się nieprawidłowo w zasadzie przez całą dobę tyle, że na większe „grzechy” pozwala sobie w godzinach porannych z nadzieją na to, że podczas wykonywania bieżących obowiązków ewentualną nadwyżkę uda się spożytkować. Tymczasem w praktyce wcale nie jest to takie proste.

Eksperyment naukowców z Oksfordu nie tyle w zasadzie pozwolił odkryć, co potwierdził fakt znany niektórym dietetykom od dawna: żadna pora nie jest dobra na to, by się nieprawidłowo odżywiać. Niezależnie od tego, czy objadamy się ciastkami i pizzą rano czy w południe czy wieczorem, konsekwencje są takie, że nadwyżka wędruje do tkanki tłuszczowej. Nadmiar glukozy i lipidów nie będzie sobie swobodnie krążył wraz z krwią po organizmie czekając, aż jakiś narząd czy tkanka się zlitują i włączą w specjalnie na tę okoliczność stworzony cykl dodatkowych przemian metabolicznych. Pamiętaj – nadmiar niemalże natychmiast ląduje na brzuchu, chcesz go na bieżąco spalić? Masz najwyżej trzy godziny.


Źródła: www.telegraph.co.uk