Magiczny owoc,  zmieniający odczuwanie smaku

Wyobraź sobie sytuację, w której nawet bardzo kwaśne pokarmy zmieniają niespodziewanie smak na słodki. Kanapka z ogórkiem kwaszonym, surówka z kiszonej kapusty, a nawet sok z cytryny- wszystko okazuje się smakować jak owocowy nektar! Niemożliwe? Nic bardziej błędnego, istnieje bowiem „magiczny” owoc, który choć sam cukru specjalnie dużo nie zawiera, to sprawia, że nasze kubki smakowe na pewien czas po prostu wariują i wszystkie spożywane pokarmy zyskują przyjemną, słodką nutę…

Synsepal słodki (Synsepalum dulcificum) to zachodnioafrykańska roślina, której owoce są źródłem substancji o wyjątkowych właściwościach, sprawiającej, że po jej spożyciu przez kilkadziesiąt minut wszystko co zjemy będzie posiadało słodki smak. Dzięki intensywnym badaniom, prowadzonym przez zespól japońskich naukowców pod kierownictwem Keiko Abe z Uniwersytetu Tokijskiego, udało się wyizolować związek zwany mirakuliną (miracle – cud), który wykazuje zdolność do wiązania się z receptorami smakowymi na języku, modyfikując ich reakcję na obecność substancji kwaśnych i sprawiając, że im bardziej kwaśny pokarm spożywamy – tym wrażenie słodkości jest większe.

Odkrycie to może mieć bardzo donośne konsekwencje. W czasach, w których coraz więcej mówi się o „uzależnieniu od cukrów”, wprowadzenie na rynek preparatów zawierających substancję wpływające na zmysł smaku w taki sposób, że nawet bardzo kwaśne pokarmy wydają się słodkie, może ułatwić walkę ze słodkim uzależnieniem. Warto zdać sobie sprawę z tego, że po batoniki, ciastka czy czekoladki sięgamy nie tyle dlatego, że jesteśmy w stanie deficytu energetycznego, tylko dlatego, że po prostu mamy na nie ochotę i chcemy dostarczyć sobie przyjemności związanej m.in. ze słodkim smakiem. Dzięki wyjątkowym właściwościom Synsepalum dulcificum pozytywne wrażenia smakowe pojawić się mogą nawet po zjedzeniu cytryny.

Na korzyść mirakuliny działa również to, że jest to substancja pochodzenia naturalnego. W ostatnich czasach zauważyć można trend polegający na tym, że z coraz większym sceptycyzmem podchodzimy do związków otrzymanych w wyniku chemicznej syntezy, a rosnącą popularnością zaczynają się cieszyć substancje pochodzenia naturalnego. Może więc niebawem na rynku pojawią się suplementy diety zawierające ekstrakty z synsepala, po przyjęciu których, na deser po obfitym posiłku zamiast pucharka lodów zamówimy półmisek z kiszoną kapustą…

Źródła: www.sciencenews.org