Glutamina –tak czy nie? Nowe badania naukowe

Glutamina jest kontrowersyjnym suplementem diety. Mimo wielu negatywnych opinii i braku danych naukowych o jej działaniu - wiele osób nadal stosuje ten aminokwas. Niektórzy nawet w bardzo dużych dawkach (wierzą w działanie antykataboliczne). Glutamina ma swoją wąską niszę, ale bynajmniej jej użycie nie dotyczy suplementacji sportowej. U pacjentów w podeszłym wieku, leczonych na cukrzycę, po 4 tygodniach stosowania HMB, glutaminy i argininy zanotowano nieznaczną poprawę wyglądu ran.

Przeczytaj koniecznie:

Kreatyna dla zdrowia i urody

Jedno z niewielu badań które znajduje sens stosowania glutaminy u sportowców było przeprowadzone przez irańskich naukowców. 28 studentów uczestniczyło w eksperymencie. Podzielono ich na grupy:

  • Glutamina (0.25 g na kilogram masy ciała),

  • Węglowodany (50 g maltodekstryn + 250 ml wody),

  • GM (glutamina + węglowodany),

  • Placebo (250 ml wody + słodzik),

Studenci wykonywali biegowy test anaerobowy (RAST), z czasem odpoczynku 1 godzina. Sprawdzono maksymalną i minimalną moc oraz zmęczenie uczestników.

Glutamina z węglowodanami podawana 2 godziny przed wysiłkiem zmniejszała utratę mocy mięśniowej w kolejnych próbach wysiłkowych.

Wnioski z badania?

  • Węglowodany są wielokrotnie tańszym i potwierdzonym naukowo środkiem mogącym poprawiać zdolności wysiłkowe (pomiędzy maltodekstrynami i glutaminą w pomiarach nie było dużej różnicy, a cenowo różnica jest kolosalna),

  • Moc w eksperymencie: pomiędzy najlepszym, a najgorszym wynikiem była różnica rzędu kilkudziesięciu watów (również, może wynikać z zupełnie innych przyczyn),

  • Najniższe stwierdzone pomiary mocy mięśni również –przynosiły sprzeczne rezultaty w kolejnych próbach,

  • Sam pomiar mocy zawodników jest niemiarodajny, gdyż zależy od zbyt wielu, innych czynników (m.in. indywidualnych możliwości, wytrenowania, nawodnienia, prowadzonych treningów),

A co z glutaminą i tempem uzupełniania glikogenu po wysiłku? 

Tak, to kolejna z teorii mająca uzasadnić wydawanie pieniędzy na ten suplement. Rzekomo glutamina ma poprawiać tempo uzupełniania glikogenu po wysiłku (czyli energetycznych zasobów m.in. w mięśniach sportowca). Niestety, badania przynoszą raczej nieciekawe dane – m.in. stwierdzono brak wpływu glutaminy na szybkość uzupełniania glikogenu po treningu interwałowym (HIIT).

8 testerom podawano w ciągu 3 godzin po wysiłku różnego rodzaju napoje. Od razu po wysiłku 500 ml, następnie po 1 i 2 godzinach później. Mieszanka potreningowa używana jako punkt odniesienia zawierała 0.8 g na kilogram masy ciała węglowodanów (glukozy). Czyli osoba ważąca 80 kg spożywała 64 g glukozy.

Inne napoje zawierały tą samą ilość glukozy oraz:

0.3 g na kilogram masy ciała glutaminy (czyli dla osoby ważącej 80 kg były to 24 g glutaminy, sporo!)

0.3 g na kilogram masy ciała białka (hydrolizatu białka pszenicy) - czyli dla osoby ważącej 80 kg były to 24 g białka; hydrolizat zawierał 26% glutaminy,

0.3 g na kilogram masy ciała białka (hydrolizatu białka serwatkowego) – 6.6% glutaminy,

Szybkość uzupełniania glikogenu (mierzona w mmol na kilogram beztłuszczowej masy ciała) nie różniła się znacząco dla 4 różnych pomiarów:

28 +/- 5 (kontrolna),

26 +/- 6 (glutamina),

33 +/- 4 (białko pszeniczne),

34 +/- 3 (białko serwatkowe),

Efekty zanotowano dla białka pszenicznego i serwatkowego.

Wnioski?

Glutamina nie ma żadnego wpływu na szybkość resyntezy glikogenu po wysiłku. Co ciekawe, w wielu eksperymentach spowodowano (sztuczne) zmniejszenie zasobów glikogenu mięśniowego o 90%, podczas gdy trening siłowy zmniejsza zasoby o 36% (aby tak silnie zużyć glikogen należy zastosować specjalne protokoły treningu np. trening siłowy + następujący po nim wielominutowy, ciężki trening interwałowy).

Glutamina – potencjalne i realne skutki uboczne długotrwałego i nadmiernego jej dostarczania:

Nowe badanie naukowe z Czech przynosi sporo niepokojących informacji na temat nadużywania glutaminy:

  1. glutamina może zaburzać transport innych aminokwasów, ich dostarczanie do tkanek oraz absorpcję w nerkach,

  2. dostarczanie glutaminy egzogennej może zaburzać syntezę własnej glutaminy, zwiększać produkcję glutaminianu i amoniaku,

  3. glutamina wpływa na to jak metabolizowany jest amoniak, może upośledzać jego przemiany (synteza glutaminy jest jednym z procesów detoksykacji amoniaku obok syntezy mocznika oraz syntezy glutaminianiu i innych aminokwasów).

  4. może nastąpić nierównowaga – zwiększone w plaźmie ilości glutaminy, glutaminianiu, cytruliny, ornityny, argininy oraz histydyny, a zmniejszone waliny, leucyny, izoleucyny, glicyny, treoniny,  seryny i proliny.

  5. glutamina ma wpływ na układ odpornościowy – nie zostało jeszcze ustalone jak wielki,

  6. wpływ na wzrost nowotworów przy częstym spożywaniu glutaminy – również wymaga ustalenia,

  7. dodatkowo „odstawienie” suplementu może mieć wpływ na cały organizm,

Wg S. Ambroziaka : „[...] suplementacja glutaminy przy terapiach sterydami anabolicznymi może zmniejszać ryzyko wystąpienia niepożądanych skutków działania tych leków – w postaci łysienia czy problemów z prostatą. Wprawdzie takie aspekty aktywności glutaminy nie zostały ostatecznie potwierdzone i brakuje oficjalnych zaleceń do takiego jej wykorzystania, to przecież jednak nic tutaj nie ryzykujemy”.

Podsumowując: glutamina należy do suplementów co do których jest więcej wątpliwości, niż potwierdzonego działania. Znajduje swoje zastosowanie w leczeniu pacjentów z wielorakimi schorzeniami. Wyniki przynoszą eksperymenty prowadzone na zwierzętach –jednak mimo wszystko glutamina nie jest optymalnym wyborem dla sportowców. Jeśli chcesz poprawiać swoje możliwości wysiłkowe – sięgnij raczej po BCAA czy węglowodany.