„Sumowanie” stymulantów – często popełniany błąd

Odpowiednie zastosowanie substancji o działaniu aktywizującym, takich jak kofeina może nieść za sobą szereg korzyści. Zmniejszenie zmęczenia, pobudzenie do działania i poprawa zdolności wysiłkowych , to tylko niektóre z pozytywnych następstw wynikających z przemyślanego doboru związków tego typu. Niestety nie wszyscy umieją z dobrodziejstw stymulantów korzystać. Wiele osób popełnia podstawowy błąd polegający na niedopasowaniu dawki do wymagań ustrojowych i okoliczności, co najczęściej związane jest z przyjmowaniem w tym samym czasie różnych środków zawierających składniki o tym samym, pobudzającym działaniu.

Przeczytaj koniecznie:

Miękkie lądowanie po odstawieniu stymulantów


Problem ulega nasileniu, jeśli stosowane preparaty oprócz kofeiny dostarczają także innych substancji pobudzających, takich jak choćby ekstrakt ze storczyka, o metyloheksaminie czy johimbinie nie wspominając. Długotrwałe stosowanie stymulantów w dużych dawkach może sprawić, że zamaskowaniu ulegną sygnały wysyłane przez organizm w stanie przeciążenia układu nerwowego, co doprowadzić może do przetrenowania.

Mnie to nie rusza”

Są osoby, które twierdzą, iż w ich wypadku duże dawki stymulantów nie czynią żadnych szkód, co związane jest z osobniczą odpornością na działanie tego typu substancji. Wcale nie należą do rzadkości relacje dotyczące przypadków „zasypiania po podwójnym espresso”. Faktycznie, są osoby, które nawet po dużej porcji kofeiny mogą bez problemu zasnąć. Nie oznacza to jednak, że w ich wypadku alkaloid ten nie wywiera wpływu na układ nerwowy, krwionośny czy hormonalny. Warto wiedzieć, że nawet jeśli udaje się zasnąć po dużej dawce stymulantów, to sen jest po prostu gorszej jakości, a co za tym idzie – również regeneracja jest słabsza. To oczywiście tylko jednostkowy przykład na to, że nawet przy dużej odporności na działanie substancji pobudzających nie warto z nimi przesadzać.

Wnioski

Mając na uwadze przedstawione informacje, warto zwracać uwagę na dzienną podaż stymulantów starając się zachować umiar w spożyciu. W przypadku kofeiny dawki rządu 200 – 400mg są dla osób zdrowych w pełni bezpieczne. Ilości przekraczające 500mg mogą już nieść za sobą pewne negatywne konsekwencje. Chcąc uniknąć przesady w spożyciu tego alkaloidu warto uważnie lustrować etykiety przyjmowanych suplementów i pamiętać, że kawa, herbata, cola – także są jego źródłem. Jeszcze większą ostrożność należy zachować w przypadku przyjmowania innych substancji pobudzających czy też zwłaszcza – łączenia ich ze sobą różnych zestawieniach.