Złe nawyki żywieniowe, które nie sprzyjają odchudzaniu

Jemy dla uzyskania energii, aby zapewnić niezbędne dla organizmu składniki odżywcze, które oferuje żywność. Jemy również dla przyjemności. Często złe wybory żywieniowe możemy zawdzięczać właśnie temu drugiemu.

To, co jesz ma znaczenie! Jedząc mniej przetworzoną żywność, bogatą w witaminy i minerały, najczęściej nie mamy problemów z nadwagą. Dlaczego tak się dzieje? Zdrowa żywność zazwyczaj posiada niższą kaloryczność i sporą objętość, dzięki temu lepiej zaspakaja Twój głód i syci na dłużej. Dodatkowo dostarcza potrzebnych składników odżywczych, które są niezbędne do utrzymania zdrowia. W przeciwieństwie do niej, wysokoprzetworzona żywność zazwyczaj zawiera dużo cukru i niezdrowych tłuszczów oraz znikome ilości błonnika. Tłuszcz jest najlepszym nośnikiem smaków, przez co w połączeniu z cukrem podkręca apetyt we właściwych ośrodkach mózgowych. W przypadku osób, które przykuwają dużą uwagę do jakości pożywienia, ważne jest kontrolowanie ilości pochłanianych kalorii. W przypadku osób zdrowych te dwa elementy absolutnie wystarczą na zachowanie zdrowia i smukłej sylwetki. Czyli sukces = jakość + ilość. 

1. Jedzenie w biegu

Jedzenie w biegu nie służy odchudzaniu i prowadzi do niezdrowych wyborów żywieniowych. Kiedy przez wiele godzin załatwiasz służbowe sprawy na „mieście”, a nie masz wcześniej przygotowanych posiłków, stajesz się głodny. W takim wypadku bardziej prawdopodobne jest to, że trafisz do baru szybkiej obsługi i pochłoniesz coś niezdrowego, niż że zdążysz dojechać z pustym żołądkiem do domu. Kiedy jesz w pośpiechu w drodze na spotkanie, masz również tendencję do jedzenia szybciej i mniej uważnie. Zbyt szybkie jedzenie powoduje stres i może prowadzić do wzrostu poziomu kortyzolu, a podwyższenie tego hormonu prowadzi do zwiększenia apetytu. 

2. Wpływ towarzystwa a utrzymanie dyscypliny dietetycznej

Jeśli nie masz wymierzonej lub odważonej porcji, to musisz wiedzieć, że spożywanie posiłków w towarzystwie najczęściej wiąże się z mniejszą kontrolą spożywanej ilości jedzenia. Brak kontroli i koncentracji nad spożywanym posiłkiem bardzo często skutkuje nadprogramowymi kaloriami. Jest to tzw. jedzenie dla towarzystwa, które z punktu widzenia dietetycznego powinno być również zaplanowane, jeśli masz jasne cele sylwetkowe. Nie oznacza to, że musisz prosić kelnera o wagę lub nosić ją ze sobą. Świadomie wybieraj dania z karty menu, gdzie najczęściej podana jest gramatura, a w miejscach skrajnie „niemiłych" dietetycznie, takich jak fast foody, podana jest również wartość energetyczna i makro wybranej potrawy. Jeśli już zgrzeszysz hamburgerem czy cheeseburgerem w ulubionej sieciówce znajomych, to tylko Twoim lenistwem będzie nie sprawdzenie jego kaloryczności i nie uwzględnienie jego wartości w swoim makro. Jeśli takie wypady nie są rutyną, to ten rodzaj podejścia do tematu nie zrujnuje Twoich starań o nową sylwetkę. 

Może pojawić się jeszcze inne niedogodność. Twoi znajomi zamawiają deser, który wygląda wyśmienicie, niemalże jak ten z Twoich najsłodszych snów, a Ty na jego widok niemalże dostajesz drgawek. I teraz pojawia się pytanie… Czy jest to deser zjadany raz na dwa tygodnie czy kolejny w bieżącym tygodniu? Pierwsza opcja - OK. Druga opcja natomiast będzie już decydującą w kwestii osiąganych przez Ciebie wyników. 

3. Nieproporcjonalnie duża zastawa stołowa

Co zaskakujące, wielkość talerza ma znaczenie pod względem spożywania większej ilości kalorii. Badania dowiodły, że ludzie spożywający posiłki na większych talerzach, często nakładają sobie większe porcje, które i tak giną w jego rozmiarze, lub przeciwnie, w całości wypełniają małe naczynie i dopiero wtedy osiągają wzrokową satysfakcję. No bo przecież je się oczami… 

4. Zbyt duży wybór

Różnorodność spożywanych potraw i smaków wzmaga apetyt. Gdy masz ograniczony rodzaj spożywanego pokarmu, twój mózg dość szybko staje się nasycony. Pierwsze kilka kęsów jest najlepszym doznaniem, a każde kolejne stają się rutyną i nudą. W momencie większego wyboru przekąsek Twój apetyt wygasa znacznie później. Największą żywieniową perwersją jest łączenie przeciwstawnych smaków. Przykład? No jakże… Słona, pikantna pizza i słodka coca-cola. Każdy z nas doskonale wie, że popijając pizzę słodką colą znacznie później poczujesz sytość, niż w przypadku popijania jej wodą lub niesłodzoną herbatą. Kolejny przykład? Słone orzeszki i słone orzeszki w słodkim miodzie, mmm… Pewnie niejeden raz się przekonaliście, że jeśli sięgniecie po którekolwiek z nich, to znacznie łatwiej jest nam rozstać się z tymi pierwszymi. Łączenie przeciwstawnych smaków podkręca apetyt. 

Podsumowanie

Wymienione wyżej czynniki mogą skutkować przyrostem wagi, dlatego warto zwrócić na nie uwagę i nie tracić czujności. Nasz apetyt i łakomstwo tylko czyhają na chwilę naszej nieuwagi, ale to Ty musisz decydować jak ważna jest dla Ciebie Twoja sylwetka, a tym samym zdrowie. 

Źródła: Harvard Health Publishing. “Distracted eating may add to weight gain” The American Journal of Clinical Nutrition, Volume 97, Issue 4, 1 April 2013, Pages 728–742, https://doi.org/10.3945/ajcn.112.045245. StudyFinds.com “Research in a Nutshell” Current Opinion in Behavioral Sciences. Volume 9, June 2016, Pages 1-6. Obes Sci Pract. 2017 Sep; 3(3): 282–288. FoodNavigator-USA.com. “The Delboeuf illusion: Why expanding dinner plates are expanding our waistlines” Consumer Reports. “Too Many Food Choices Can Make You Gain Weight”