Do czego potrzebny jest seks?

Seks, mimo że czasochłonny i fizycznie wyczerpujący, naprawdę się przydaje: przyspiesza ewolucję i pomaga przetrwać gatunkom w trudnych warunkach - dowodzą naukowcy brytyjscy na łamach "Nature". Seks nie tylko pochłania mnóstwo czasu i energii - co gorsza, grozi pojawieniem się niekorzystnych kombinacji genów oraz zniknięciem tych utrwalonych, w danym czasie najbardziej przydatnych. Mimo to, większość żyjących na Ziemi zwierząt i roślin rozmnaża się płciowo. Nawet u organizmów rozmnażających się aseksualnie, jak niektóre grzyby czy bakterie, zdolność podjęcia procesów płciowych zwykle zostaje zachowana.

Przeczytaj koniecznie:

Ile czasu powinien trwać udany seks?

Naukowcy od dawna próbują wyjaśnić, skąd wziął się w naturze ten pozorny brak logiki. Żyjący w XIX w. niemiecki biolog August Weismann uważał, że wysiłek wkładany w życie płciowe znajduje uzasadnienie jedynie z punktu widzenia ewolucji. Seks zwiększa bowiem różnorodność genetyczną, która okazuje się być wyjątkowo przydatna w wypadku nagłej zmiany warunków środowiska. Wówczas możliwa staje się selekcja najlepiej przystosowanych organizmów, a szanse na przetrwanie gatunku rosną. 

Choć to wyjaśnienie wydaje się logiczne, niełatwo go dowieść eksperymentalnie, bo ewolucja to proces zachodzący bardzo powoli. Dlatego zespół naukowców z Imperial College w Londynie jako obiekt badań wybrał jednokomórkowe drożdże, które powielają się często i dzięki temu wszelkie ewolucyjne zmiany można u nich zauważyć stosunkowo szybko. Badacze porównywali rozwój dwóch szczepów drożdży, z których jeden zmieniono genetycznie tak, by nie rozmnażał się płciowo (dla porządku: rozmnażanie płciowe u drożdży jest procesem bardzo różnym od tego, które znamy z własnego doświadczenia). Okazało się, że w dobrych warunkach środowiska „aseksualne” drożdże rosły równie dobrze jak szczep niezmieniony. Wyraźne różnice pojawiły się dopiero wtedy, gdy pogorszyły się warunki otoczenia, np. niekorzystnie wzrosła temperatura. Drożdże zdolne do rozmnażania płciowego znacznie lepiej adaptowały się do nowej sytuacji, to znaczy szybciej się namnażały i rosły lepiej niż „aseksualne” mutanty. 

Zdaniem autorów ww. pracy, dowodzi to, że seks może być naprawdę przydatny, umożliwia bowiem pojawienie się cech, które zwiększają szanse przetrwania zarówno pojedynczych osobników, jak i całego gatunku.

Niestety, badania te nie udzielają odpowiedzi na wiele pytań związanych z rozmnażaniem płciowym ssaków. Na przykład takie: dlaczego samice pozwalają samcom  „wyłgać” się tu tanim kosztem w postaci nieskomplikowanych w produkcji męskich komórek rozrodczych, podczas gdy same inwestują znacznie więcej energii w wytworzenie komórek jajowych oraz ciążę?

Artykłuł pochodzi z serwisu: fitness.sport.pl