Co pić „na diecie”?

Jak powszechnie wiadomo jednym z czynników determinujących efektywność zabiegów treningowych ukierunkowanych na redukcję tłuszczu jest sposób odżywiania. Dieta to jednak nie tylko pokarmy spożywane w formie stałej, ale także wszelkiego rodzaju płyny. Wiele odchudzających się osób ma spory problem z doborem właściwych napojów i często popełnia błędy spowalniając tym samym redukcję tłuszczu lub wręcz ją zupełnie hamując. Co więc należy pić by nie zaburzyć procesu odchudzania?

Przeczytaj koniecznie:

Powiedz mi co pijesz, a powiem Ci czy schudniesz

Napoje wbrew pozorom mogą być źródłem sporej dawki kalorii i to zazwyczaj w postaci cukrów takich jak sacharoza, glukoza i fruktoza. Tak więc logicznym jest, że wypijanie dwóch litrów coli, w której mieści się pełna szklanka cukru w okresie redukcji tkanki tłuszczowej jest przysłowiowym strzałem w kolano. Co jednak z sokami naturalnymi reklamowanymi jako zdrowe, napojami słodzonymi aspartamem, sukralozą czy innym słodzikiem (jak choćby nagminnie pijana przez sportowców cola)? No i co alkoholem?

Zasada jest następująca: wszelkie płyny będące źródłem kalorii powinny być pite z umiarem lub wręcz wykluczane z diety odchudzającej. Tak więc w pierwszej kolejności napoje dosładzane cukrem czy syropem fruktozowo-glukozowym, a w dalszej kolejności również soki owocowe i nektary powinny zniknąć z odchudzającego menu, wszystkie one są bowiem źródłem cukru. Jedyne soki jakie mogą w diecie się pojawiać to te przygotowywane samemu w domu oraz soki warzywne dostępne w sklepach, najlepiej „jednodniowe”. Z diety wykluczyć należy także alkohol - 1g etanolu dostarcza 7kcal, a napoje alkoholowe często zawierają jeszcze sporą dawkę cukru. Okazjonalnie wypita lampka wina oczywiście nie zniweczy efektywności redukcji, ale lepiej takie ”okazje” ograniczać do minimum.

Jeśli chodzi o napoje zawierające sztuczne substancje słodzące, to chociaż wbrew niektórym opiniom nie powodują przyrostu masy ciała,  często są po prostu bezwartościowe lub wręcz niekorzystnie wpływają na funkcjonowanie organizmu. Przykładowo cola, niezależnie od tego czy zawiera cukier czy nie jest źródłem kwasu ortofosforowego przez co może przyczyniać się do zaburzenia gospodarki wapniowej i równowagi kwasowo-zasadowej. Wapń tymczasem nie tylko buduje kości, ale także wspomagać może odchudzanie… W kontekście pragmatycznie pojętej skuteczności redukcji lepiej jest sięgnąć po napój słodzony aspartamem niż cukrem, jednak żaden z wyżej wymienionych nie jest szczególnie cennym elementem diety.

Tak więc jak można się domyślić, podstawowym płynem w diecie odchudzającej powinna być woda, najlepiej mineralna. Woda pozbawiona jest kalorii, a dodatkowo zawierać może niezbędne pierwiastki takie jak wapń czy magnez. Jak najbardziej dozwolone są także herbatki ziołowe, zielona i czarna oraz czerwona herbata jak i kawa. Oczywiście bez cukru. Wspomniane wcześniej soki warzywne również stanowią cenne uzupełnienie odchudzającej diety.

Wnioski: właściwy dobór i zbilansowanie wypijanych płynów jest równie ważne jak dobór i zestawienie spożywanych pokarmów – warto o tym pamiętać uważnie czytając etykiety i sprawdzając nie tylko skład, ale wartość energetyczną i zawartość cukru w produktach.