Czy pies śpiący w łóżku rzeczywiście nas budzi? A może to człowiek częściej zakłóca odpoczynek zwierzęcia? Naukowcy z Uniwersytetu w Toronto przez około cztery tygodnie monitorowali nocne ruchy 25 dorosłych osób i 38 psów. Wyniki opublikowane w październiku 2026 roku w czasopiśmie PLOS ONE przyniosły ciekawą odpowiedź: gdy ruch jednej strony poprzedzał ruch drugiej.
Czy pies w łóżku pogarsza sen?
Wśród uczestników 16% zawsze spało z psem w łóżku, 40% robiło to czasami, a 44% nigdy. Średni czas snu właścicieli wynosił 6 godzin i 14 minut, a jego efektywność około 79%. Efektywność oznacza część czasu przeznaczonego na sen, którą rzeczywiście przesypiamy.
Analiza 777 nocy nie wykazała istotnego statystycznie związku między spaniem psa na łóżku a długością lub efektywnością snu właściciela. Co ciekawe, 48% badanych uważało, że psy przerywają im sen. Jednocześnie 72% deklarowało, że dzięki obecności zwierzęcia czuje się bezpieczniej.
Osoby mające kilka psów oceniały swój sen gorzej niż właściciele jednego zwierzęcia. Wynik ten wymaga jednak ostrożności, ponieważ całościowy model statystyczny dotyczący subiektywnej jakości snu nie był istotny.
Kto porusza się pierwszy: człowiek czy pies?
To najciekawsza część badania. Spośród 36 analizowanych par u 22 wykryto wyraźny związek między nocnymi ruchami człowieka i psa.
Naukowcy sprawdzili również, czy nocne ruchy człowieka i psa są ze sobą powiązane oraz kto zazwyczaj porusza się pierwszy. Spośród 36 analizowanych par u 22 zaobserwowano wyraźny związek między aktywnością właściciela i zwierzęcia.
W 10 parach (45,5%) pierwszy poruszał się człowiek, a dopiero później pies. Odwrotną kolejność odnotowano w czterech parach (18,2%). W kolejnych ośmiu przypadkach (36,4%) ruch człowieka i psa był najsilniej powiązany w tej samej minucie. U pozostałych 14 par nie wykryto wyraźnego związku czasowego między ruchami.
Wyniki sugerują więc, że to człowiek częściej poruszał się przed psem niż odwrotnie, przynajmniej w parach, u których wykryto taką zależność. Nie oznacza to jednak, że właściciele budzili swoje zwierzęta. Badanie pozwoliło ustalić kolejność ruchów, ale nie ich przyczynę.
Co wynika z badania?
W tej niewielkiej grupie spanie z psem nie wiązało się z wyraźnie gorszymi obiektywnymi wynikami snu. Ruchy ludzi i zwierząt były częściowo zsynchronizowane, a w parach z wykrytym związkiem czasowym człowiek częściej poruszał się pierwszy.
Wyników nie można jednak odnosić do wszystkich właścicieli psów. Badano wyłącznie husky i malamuty, a liczba uczestników była niewielka.
Praktyczny wniosek: sama obecność psa w sypialni nie musi oznaczać gorszego snu. Jeśli jednak regularnie się budzisz, warto sprawdzić, czy zmiana miejsca odpoczynku zwierzęcia poprawia sytuację.
Najczęstsze pytania (FAQ)
Czy spanie z psem w łóżku pogarsza jakość snu?
W opisanym badaniu nie wykazano istotnego związku między obecnością psa na łóżku a długością lub efektywnością snu. Wynik nie oznacza jednak, że każdy człowiek śpi równie dobrze ze zwierzęciem.
Kto częściej porusza się pierwszy w nocy, pies czy właściciel?
Wśród 22 par, u których wykryto związek czasowy, człowiek poruszał się pierwszy w 10 przypadkach, pies w czterech, a w ośmiu ruch następował w tej samej minucie.
Czy człowiek może budzić psa podczas snu?
Jest to możliwe, ale badanie tego nie udowodniło. Czujniki rejestrowały ruch, a nie bezpośrednio momenty przebudzenia zwierzęcia.
Czy kilka psów w domu może pogarszać sen?
Właściciele kilku psów zgłaszali gorszą jakość snu niż osoby mające jednego psa. Ze względu na niewielką próbę i ograniczenia analizy nie można jednak uznać tego za potwierdzoną zależność.
Czy pies w sypialni może dawać poczucie bezpieczeństwa?
Tak. W badaniu 72% uczestników deklarowało, że obecność psa zwiększa ich poczucie bezpieczeństwa. To jednak subiektywna ocena, a nie dowód na poprawę jakości snu.
Czy warto zabronić psu spania w łóżku?
Nie ma takiej konieczności wyłącznie na podstawie wyników tego badania. Jeśli jednak sen jest regularnie przerywany, można sprawdzić, czy oddzielne legowisko pomaga lepiej wypocząć.