Yerba mate wspomaga odchudzanie!

O tym, że istnieje coś takiego jak yerba mate dowiedziałem się czytając książkę autorstwa Cortazara „Gra w klasy”, (swoją drogą pozycja godna polecenia), gdzie główni bohaterowie cały czas parzyli i popijali dziwny i nieznany mi wcześniej napój, poruszając przy jego konsumpcji rozmaite zagadnienia metafizyczne. Jak się później okazało był to tradycyjnie przygotowywany i spożywany na terenach Ameryki Południowej napar z liści ostrokrzewu paragwajskiego (Ilex paraguariensis).

Sposób parzenia, przygotowania i spożywania samego naparu jest na tyle ciekawy, że warto poświęcić mu chwilę uwagi. Wysuszone liście ostrokrzewu wsypuje się do charakterystycznego naczynka zwanego matero (wykonanego z tykwy, ceramiki lub drzewa palisandrowego) odpowiednio potrząsając i przesypując susz lekko na jedną stronę, następnie umieszcza się tam specjalną rurkę zakończoną sitkiem zwaną bombillą. Potem dolewa się niewielkiej ilości „ostudzonego wrzątku”, a po kolejnych kilku minutach dolewa się tejże wody do pełna. Jak widać już sama otoczka wokół rytuału wskazywać by mogła na niezwykłe właściwości tak przygotowanego napoju. Faktycznie, przeglądając literaturę naukową można stwierdzić, że yerba mate to bogactwo rozmaitych związków o dość ciekawym wpływie na nasz naszą sylwetkę.

Na podstawie dostępnych wyników badań naukowych można stwierdzić, że regularne spożywanie naparu z liści ostrokrzewy paragwajskiego, lub przyjmowanie suplementów zawierających wyciąg z tej rośliny może wydatnie przyspieszyć proces redukcji tkanki tłuszczowej. Spowodowane jest to najprawdopodobniej sporą zawartością ksantyn takich jak kofeina, teobromina i teofilina oraz pochodnych kwasu hydroksycynamonowego. Jeszcze ciekawsze są publikacje dotyczące potencjalnego działania zapobiegającego przyrostowi tłuszczowej masy ciała w okresie stosowania wysokokalorycznych diet. Substancje zawarte w liściach mate i ich przetworach hamują aktywność enzymów odpowiedzialnych za rozkład tłuszczu dostarczanego z pokarmem, korzystnie wpływają na gospodarkę lipidową ,a także – węglowodanową organizmu. Odpowiedzialne za ten fakt mogą być unikalne saponiny zawarte w liściach tego krzewu lub niektóre polifenole tworzące kompleksy z białkami enzymów trawiennych.

Warto przy okazji wspomnieć, że Ilex paraguariensiszawiera zdecydowanie więcej przeciwutleniaczy niż popularna i promowana od pewnego czasu herbata zielona. Zatem potencjał antyoksydacyjny przygotowanego naparu jest zdecydowanie wyższy niż ma to miejsce w wypadku innych herbat. Odbija się to korzystnie na wielu parametrach metabolicznych, między innymi zapobiegać może utlenianiu lipoprotein o małej gęstości (LDL – tzw. zły cholesterol), i zmniejszać ryzyko miażdżycy. Bada się też wpływ flawonoidów zawartych w yerba mate na rozwój komórek nowotworowych. Wyniki wstępnych badań są bardzo obiecujące.

Yerba mate zarówno pita w sposób tradycyjny, jak i przyjmowana w postaci suplementu może stanowić cenne uzupełnienie diety w bioaktywne związki o szeroko zakrojonym, korzystnym wpływie na nasz organizm. Dodatkowo, ze względu na zawartość ksantyn wywołuje działanie pobudzające i stymuluje do aktywności fizycznej i umysłowej. Yerba mate stanowić może ciekawą alternatywę dla „małej czarnej”, czy innych tradycyjnie pijanych u nas napojów pobudzających. Polecana jest szczególnie osobom będącym na diecie, chcącym zmniejszyć ilość tkanki tłuszczowej i poprawić estetykę sylwetki.