Siedem mitów na temat wody

Z konsumpcją wody wiąże się wiele rozmaitych teorii i kontrowersji, które dotyczą nie tylko tego ile i kiedy powinniśmy ją pić, ale także kwestii optymalnego wyboru, zawartości i przyswajalność zawartych w niej pierwiastków jak i również potencjalnej obecności związków szkodliwych. W niniejszym artykule zabrałem dziesięć najpopularniejszych mitów dotyczących wody, powielanych często w prasie, na forach internetowych i przy rozmaitych dyskusjach.

Przeczytaj koniecznie:

Woda źródlana „kałużanka”…

Mit pierwszy: im więcej wody pijemy – tym lepiej

Niektóre teorie głoszą, że naszej codziennej egzystencji towarzyszy permanentne odwodnienie, stąd też jakiś czas temu już pojawiła się moda na nielimitowane picie wody. Co więcej, upowszechnił się też pogląd, że im wyższa konsumpcja wody, tym lepiej zarówno dla zdrowia jak i dla sylwetki. Tak naprawdę teorie te nie mają poparcia w faktach, a nadmierne picie wody może być po prostu szkodliwe. Wodę warto pić, ale nigdy nie należy „wlewać” jej w siebie na siłę.

Mit drugi: piecie dużych ilości wody pomaga oczyścić organizm z toksyn

Woda niestety nie jest magicznym płynem oczyszczającym organizm z toksyn. Owszem, odpowiednie spożycie płynów jest ważne dla zachowania ogólnie pojętego zdrowia i prawidłowego funkcjonowania mechanizmów odpowiedzialnych za neutralizację i wydalanie związków szkodliwych, ale dodatkowe ilości wody niekoniecznie muszą wydatnie przyspieszać tych procesów. W ogóle warto zdać sobie sprawę, że większość popularnych praktyk „oczyszczających” ma więcej wspólnego z ezoteryką niż nauką i nie ma wsparcia w postaci wyników badań.

Mit trzeci: nic nie nawadnia lepiej niż woda

Wbrew powszechnym opiniom picie wody niekoniecznie musi być najlepszym sposobem na nawodnienie organizmu. Woda jest napojem hipotonicznym i w niektórych sytuacjach (np. w trakcie czy po długotrwałym wysiłku), lepiej od niej sprawdzą się specjalne napoje elektrolitowe lub węglowodanowo-elektrolitowe charakteryzujące się optymalną osmolalnością i zawierające odpowiednią  dawkę sodu.

Mit czwarty: wody gazowane są niezdrowe

O dwutlenku węgla zawartym w wodach krążą rozmaite teorie, niektóre głoszą iż jego obecność zaburza równowagę kwasowo-zasadową, utrudnia wchłanianie wody czy nawet – że „zaczadza” on organizm czy – powoduje przyrost masy ciała. Tak naprawdę wody gazowane niekoniecznie muszą być mniej wartościowe niż wody niegazowane, a co więcej – dłużej utrzymują świeżość i mikrobiologiczną czystość.

Mit piąty: pierwiastki zawarte w wodach mineralnych się nie wchłaniają

Wody mineralne zawierają nierzadko spore dawki wapnia i magnezu. Tymczasem często można spotkać się ze stwierdzeniem, iż obecne w nich pierwiastki nie ulegają wchłanianiu w naszym przewodzie pokarmowym. Jest to zdecydowanie nieprawda, istnieje wiele badań naukowych potwierdzających fakt, że picie wód mineralnych może być pomocne w zaspokojeniu zapotrzebowania organizmu na wapń i magnez.

Mit szósty: niektóre wody mineralne dostępne na rynku są radioaktywne

Jakiś czas temu pojawiły się w mediach doniesienia, jakoby obecne na naszym rynku wody mineralne zawierały niebezpieczne ilości pierwiastków takich jak  bar, rad i uran, a ich konsumpcja rzekomo miała stanowić zagrożenie dla zdrowia. Plotki te zostały jednak zdementowane przez instytucje naukowe, m.in. Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej i Państwowy Zakład Higieny. Obawa przed spowodowaniem zatrucia wymienionymi pierwiastkami poprzez picie wód mineralnych czy źródlanych jest nieuzasadniona.

Mit siódmy: najlepsze na świecie są wody francuskie

Teorie o doskonałych podobno wodach francuskich nie mają żadnego potwierdzenia w faktach. Wystarczy zerknąć na etykietę importowanych płynów i porównać ją z rodzimymi produktami by przekonać się, że nie warto płacić za nie nieraz kilkukrotnie więcej. Również rzekomo nieskazitelna czystość francuskich wód wydaje się być marketingową wydmuszką. Wody polskiego pochodzenia również i w tej kwestii w niczym im nie ustępują.