Seks na śniadanie

Zgodnie ze znanym powiedzeniem, droga do serca wiedzie przez żołądek. Przedsiębiorca Peter Ehrilch postanowił wykorzystać tę zależność w praktyce i wypuścił na rynek płatki śniadaniowe o afrodyzyjnych właściwościach. Czym są Sex Cereal, co zawierają, gdzie można je kupić i czy faktycznie wpływają na libido?

Przeczytaj koniecznie:

Ile czasu powinien trwać udany seks?

To nie jest viagra…

Warto podkreślić, iż innowacyjny produkt śniadaniowy w zamierzeniu nie stara się konkurować z popularnymi farmaceutykami, a sam pomysłodawca nie gwarantuje błyskawicznych i spektakularnych efektów, a subtelną, ale konsekwentną poprawę życia erotycznego. Peter Ehrilch podkreśla jednak, że formuła produktu została opracowana w porozumieniu z grupę specjalistów z dziedziny żywienia. Efektem burzy mózgów okazały się dwa produkty, jeden adresowany dla mężczyzn drugi dla kobiet.  Płeć piękna w recepturze swojego śniadania znajdzie  mieszankę imbiru, słonecznika, migdałów i nasion lnu oraz miodu, panowie natomiast uraczeni zostaną dodatkiem czarnego sezamu, jagód, pestek dyni i pyłku pszczelego.

Czy to w ogóle działa?

Niestety pomimo marketingowej otoczki, nie ma badań naukowych które potwierdzałyby, że spożywanie tak skomponowanego śniadania ma jakikolwiek wpływ na życie seksualne. Również jeśli chodzi o pojedyncze składniki mieszanki – brak referencji w postaci danych naukowych. Są natomiast tradycyjne przekazy z zakresu medycyny ludowej, a także opinie zadowolonych klientów na stronie Sex Cereal. Sam projekt należy jednak traktować jako rodzaj marketingowego happeningu, którego celem jest zwrócenie uwagi na fakt, iż zarówno o życie seksualne jak i prawidłowe odżywienie organizmu należy po prostu dbać. Nawet jeśli Sex Cereal nie zawiera viagro-podobnych składników, to uznać należy za prawdopodobne, że wspólne spożywanie posiłków z seksualną otoczką jaką stworzył Peter Ehrilch może sprzyjać poprawie życia erotycznego w związkach.

Gdzie to kupić?

Niestety produkt o wdzięcznej nazwie Sex Cereal na razie dostępny jest jedynie na terenie Kanady. Biorąc pod uwagę popularność jaką się cieszy, burzę jaką wywołuje w mediach, a także zważając na ambicje samego pomysłodawcy produktu, który nie ukrywa, że planuje eksport produktu, być może niebawem seksualne płatki śniadaniowe trafią również do krajów europejskich, bądź też ktoś sprytnie skopiuje pomysł i pojawią się u nas podobne odpowiedniki. Póki co zostaje nam tradycyjna owsianka, którą przecież samemu możemy wzbogacić owocami, miodem, orzechami, migdałami i pestkami i zjeść z bliską nam osobą zarówno przed jak i po udanym seksie.