Nie wszystkie foto-transformacje są prawdziwe.

Ile razy widziałeś w prasie lub w internecie zdjęcia – przemiany sylwetki w 30, 60 lub 90 dni? Nieważne czy był to aktor przygotowujący się do filmu (np. „300”) , gwiazda fitness/show businessu czy amatorski kulturysta. Bardzo często podobne przemiany sugerują, że dany rodzaj treningu (np. P90x, infinite intensity) przynosi piorunujące efekty pod względem masy, siły czy też redukcji tkanki tłuszczowej. Co drugi suplement diety w prasie kulturystycznej jest okraszony zdjęciem „przemiany w X tygodni przy stosowaniu preparatu Y”. Czy zdjęcia powiedzą Ci prawdę czy może chodzi o coś innego?

Niestety, jest to zwykłe nabijanie w butelkę. Obowiązuje ten sam mechanizm co przy sprzedaży używanego samochodu. Umycie pojazdu (w tym silnika), polerka, odświeżenie opon, wymiana drobnych elementów w środku („patrz pan, wszystko jak nowe”), cofnięcie licznika o kilkadziesiąt tysięcy kilometrów... Nic, tylko kupować! Również w przypadku motoryzacji w ciągu 2 godzin można by zrobić fotografię – „przed” i „po” – w niektórych przypadkach zdjęcia sugerowałyby, że mamy do czynienia z 2 różnymi samochodami.

Jak wspomina Andrew Dixon: „postanowiłem dokonać mojej własnej transformacji, aby sprawdzić jak kilka sztuczek jest w stanie poprawić mój wygląd! 6 miesięcy temu ważyłem 185 funtów (~ 84 kg) przy poziomie tłuszczu 16%. Czułem, że moje mięsnie są „pełne” poprosiłem moją dziewczynę o zdjęcie „przed”. Później ogoliłem głowę, twarz, klatkę piersiową... Wykonałem kilka pompek, podciąganie na drążku, zmieniłem oświetlenie w pokoju, napiąłem brzuch i zrobiłem foto „PO”.  W kolejnym z eksperymentów Dixon w ciągu godziny uzyskał efekt „kilku miesięcy treningu” – manipulując oświetleniem, napięciem mięśni, uzyskaną „pompą”.

Zdjęcia „przed” i „po” mogą być wykonane w ciągu kilku godzin

Różni je:

  • gra światła i cienia,

  • napięcie mięśni, uzyskana pompa (substancje pompujące np. AAKG; „ładowanie” węglowodanami, wykonanie kilku serii danego ćwiczenia),

  • opalenizna lub użycie brązera,

  • ogolenie skóry,

  • wciągnięcie brzucha,

  • lekka zmiana pozycji obiektu i fotografującego, inny kąt,

Fotografia cyfrowa i triki związane z oświetleniem oraz wykonaniem zdjęcia to jedna strona medalu. Druga to programy graficzne (np. Photoshop, GIMP).  Współczesny komputer osobisty wystarcza, by z każdej osoby w kilkanaście minut zrobić ideał – wygładzona skóra, opalenizna, sześciopak, większe mięśnie, mniej tłuszczu. Ba, istnieją gotowe narzędzia pozwalające na poprawienie mankamentów, wygładzenie skóry. Jeśli wierzysz, że dane zdjęcie odzwierciedla przemianę danej osoby – musisz wiedzieć, że zwykle to cyfrowe złudzenie.

Nie warto zawracać sobie głowy fotografiami i  „cudownymi przemianami” w ciągu 1-3 miesięcy. Aby uzyskać trwałe efekty treningu potrzeba wielu lat ciężkiej pracy. Ani odżywki, suplementy – ani specjalne treningi nie pozwolą na dokonanie transformacji w ciągu wielokrotnie krótszego czasu. Bardzo często podobne zdjęcia są używane do oszukiwania konsumentów – np. sugerują, że można pozbyć się tkanki tłuszczowej i zbudować mięśnie dzięki „platformom wibracyjnym”, urządzeniom z elektromasażem, specjalnym odżywkom czy suplementom diety. Jeśli chcesz mądrze wydać pieniądze – skorzystaj raczej z porady dietetyka lub trenera na potreningu.pl

Źródła: Don't Trust Transformation Photos http://anabolicminds.com/forum/content/don-t-trust-4034/