Druga młodość na siłowni. Zioła i ekstrakty roślinne wspomagające psychofizyczną formę mężczyzny

W ostatnich latach można zauważyć pewien trend polegający na tym, iż bycie „fit” stało się pewnym standardem. Oczywiście taki stan rzeczy ma zarówno swoje plusy i minusy. Z jednej strony skłania do podejmowania aktywności fizycznej, dbania o jakość i ilość spożywanej żywności, a z drugiej wywiera presję i może być źródłem frustracji. W każdym bądź razie wiele osób stara się dbać o swój wygląd i w tym celu udaje się do klubu fitness, a i często do dietetyka.

 Rozpoczęcie aktywności fizycznej jak i zmiana nawyków żywieniowych, często już w krótkim czasie powodują poprawę samopoczucia, a pierwsze zmiany w sylwetce notowane są po kilku tygodniach. Warto jednak pamiętać, że w sklepach dla osób aktywnych fizycznie są suplementy , które rozwój formy psychofizycznej mogą wyraźnie przyspieszyć. W tym artykule poświęcę trochę uwagi preparatom ziołowym.

Na szczególną uwagę zasługują przede wszystkim tzw. adaptogeny. Są to ekstrakty ziołowe, których stosowanie zwiększa odporność organizmu na działanie niekorzystnych czynników zewnętrznych. Najpopularniejszym jest oczywiście żeń-szeń (a dokładnie zawarte w nim ginsenozydy), którego stosowanie przyczynia się do poprawy wydolności i przyspieszenia regeneracji potreningowej, dodaje energii i poprawia zdolności seksualne. Ostatnio jednak poświęca się sporo uwagi także innym ekstraktom roślinnym. Różeniec górski (Rhodiola rosea), wg dostępnej literatury działa przeciwdepresyjne, poprawia koncentrację i niweluje uczucie zmęczenia. Najnowsze badania wykazały również, że ekstrakty z tej rośliny przyczyniają się do poprawy zdolności wysiłkowych i wspierają odnowę powysiłkową. Warto zainteresować się różeńcem, ponieważ pozytywnych opinii na jego temat sukcesywnie przybywa. Godnymi uwagi są także ekstrakty z Withania somnifera (Ashwagandha), cytryńca chińskiego, shilajit i maca. Jakie jeszcze preparaty ziołowe można zastosować , by cofnąć trochę wskazówki biologicznego zegara?

Bardzo sensowne będzie uwzględnienie preparatu zawierającego wyciąg z nasion kozieradki (Fenugreek), który jest źródłem nie tylko steroli roślinnych korzystnie oddziałujących choćby na libido, ale także 4-hydorksyizoleucyny. Substancja ta ma zdolność do wpływania na gospodarkę insulinową. Insulina to bardzo ważny hormon, którego głównym zadaniem jest transport glukozy z krwi do tkanek i narządów. Upośledzenie działania tego hormonu – jego przyczyną mogą być zła dieta, niska aktywność fizyczna, stosowanie niektórych używek i leków; uznawane jest za jedną z przyczyn wielu chorób jak i… starzenia się organizmu. Im gorzej działa gospodarka insulinowa, tym trudniej też budować mięsnie, a łatwiej – tłuszcz . 4-hydroksyizoleucyna z jednej strony usprawnia sekrecję insuliny, z drugiej poprawia wrażliwość tkanek docelowych na jej działanie. Dzięki temu korzystnie oddziałuje na gospodarkę energetyczną organizmu, ułatwia pracę nad estetyką sylwetki i może stanowić element profilaktyki wielu chorób.

Starannie dobrana suplementacja może wyraźnie poprawić Twoją kondycję psychofizyczną. Pamiętaj jednak, że suplementy są tylko dodatkiem, a podstawa to trening, dieta i odpowiedni tryb życia. Przy doborze produktów żywnościowych polecam też zwrócić uwagę na naturalne źródła przeciwutleniaczy. W związku z tym dzień rozpoczynać należy od filiżanki zielonej herbaty, a przy przygotowywaniu posiłków warto używać przypraw takich jak curry, imbir, bazylia. Uwzględnij też w diecie solidną porcję warzyw i owoców – są one cennym źródłem związków o działaniu antyoksydacyjnym. Od czasu do czasu lampka wytrawnego wina również nie zaszkodzi.