Częste błędy popełniane podczas obróbki pokarmów

Przygotowywanie posiłków stanowi nie lada wyzwanie dla osób pragnących uzyskać zadbaną sylwetkę. Obróbka termiczna pokarmów przysparza wielu problemów nie tylko początkującym kucharzom, ale również tym posiadającym spore doświadczenie. Tymczasem wieloletnie przyzwyczajenia, a przede wszystkim bagatelizowanie błędów popełnianych podczas gotowania, smażenia i pieczenia może znacznie zmniejszyć efektywność starań o poprawę estetyki sylwetki, odbijając się przy okazji na zdrowiu.. Dzieje się tak, gdyż nawet najbardziej prozdrowotne właściwości produktów żywnościowych można zniszczyć poprzez stosowanie niewłaściwych technik kulinarnych.

Przeczytaj koniecznie:

Błędy żywieniowe wyniesione z dzieciństwa

Niewłaściwy dobór tłuszczów do smażenia

Abstrahując od faktu, iż smażenie nie jest najzdrowszym sposobem na przygotowywanie posiłków – zwłaszcza smażenie na głębokim oleju, to dodatkowo jako medium smażalnicze bardzo często wybieramy niewłaściwy rodzaj tłuszczu, co negatywnie odbija się na ogólnie pojętym zdrowiu metabolicznym. Margaryny, olej słonecznikowy czy sojowy, olej z pestek winogron warto zastąpić masłem klarowanym, oliwą z oliwek, olejem kokosowym lub olejem rzepakowym albo też smalcem. Tłuszcze te są bardziej odporne na działanie wysokiej temperatury, a obróbka termiczna z ich udziałem nie niesie ze sobą ryzyka powstawania nadmiernej ilości szkodliwych produktów ubocznych.

Słaba jakość używanych przypraw

Przyprawy korzenne i ziołowe umożliwiają przygotowanie jednego posiłku w przynajmniej kilku wariantach. Stanowią przy tym skoncentrowane źródło antyoksydantów, wspomagające redukowanie zbędnych kilogramów. Tymczasem najczęściej wybieramy gotowe mieszanki, składające się przede wszystkim z soli, cukru (o tak, cukier też jest w przyprawach). a także wzmacniaczy smaku i zapachu. Jak łatwo się domyślić trudno w tym drugim przypadku mówić o jakiś korzyściach zdrowotnych… Dlatego warto zaopatrzyć się w przyprawy takie jak: kurkuma, imbir, bazylia, cynamon, lubczyk, oregano, chili, etc. i wzbogacać nimi przygotowywane posiłki.

Produkty, które nie nadają się do jedzenia

Nie chodzi o to, że używamy pokarmów, które z natury nie nadają się do konsumpcji. Problem polega na tym, że gotując często sięgamy po produkty wątpliwej jakości – nadpleśniałe, nadgniłe, nieświeże, nieładnie pachnące, etc. Trudno oczekiwać aby posiłek przygotowany nawet z niewielkim dodatkiem wymienionych powyżej składników charakteryzował się wysoką wartością odżywczą i wspaniałymi walorami smakowymi. Warto również podkreślić, iż za oszczędności wynikające z faktu że nieświeży produkt zamiast w koszu wylądował w garnku z jedzeniem przychodzi zazwyczaj zapłacić niezbyt przyjemnymi komplikacjami ze strony przewodu pokarmowego…

Gotowe surówki

Koncentrowanie się wyłącznie na przygotowaniu zasadniczej części posiłku, np. mięsie czy rybie, sprawia, iż na zrobienie surówki czy sałatki brakuje już chęci i czasu. Dlatego też decydujemy się na gotowe rozwiązania dostępne w sklepie – najczęściej jest to surówka z białej kapusty z dodatkami. Nie jest to najlepsze rozwiązanie – „gotowce” zawierają znacznie mniej witamin i składników mineralnych, często też wzbogacane są o związki niemile widziane w jadłospisach ukierunkowanych na redukowanie tkanki tłuszczowej (np. cukier).

Drobne odstępstwa

Zwłaszcza na samym początku przygody z dietą ukierunkowaną na redukowanie tkanki tłuszczowej warto zwracać uwagę na szczegóły. Podejście w stylu „ przecież od jednej łyżeczki cukru opona na brzuchu mi nie urośnie” może znacznie obniżyć efektywność podjętych działań. Zwłaszcza jeżeli chodzi o cukier rafinowany – zaczyna się od dosłodzenia pomidorowej czy sosu winegret do sałaty, a kończy na jednym batoniku czy ciasteczku spożywanym do kawy. Niewłaściwe nawyki należy próbować zmieniać, a nie utrwalać powielając ciągle te same błędy.

Podsumowanie

Proces przygotowywania posiłków posiada kluczowe znaczenie dla zdrowia i kondycji. Osoby redukujące tkankę tłuszczową, nie przywiązując należytej uwagi do sposobu obróbki kulinarnej spożywanych produktów żywnościowych zmniejszają efektywność podjętych działań.