Niebanalny pomysł pomagający skutecznie rzucić palenie papierosów

O szkodliwości palenia papierosów i przykrych konsekwencjach zdrowotnych tego nałogu nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Najbardziej znane są choćby wzrost ryzyka występowania chorób serca oraz zmian o charakterze nowotworowym. Warto także przypomnieć, iż regularne inhalowanie się nikotynowym dymkiem przyczyniać się także może choćby do niezbyt korzystnej zmiany składu ciała, pogorszenia kondycji cery oraz zębów czy też przyspieszenia procesów starzenia się. Powodów do definitywnego rozstania się z papierosami istnieje mnóstwo, w praktyce często jednak okazuje się, że zerwanie z nałogiem do prostych nie należy.

Przeczytaj koniecznie:

Czy palenie papierosów odchudza?

Tradycyjne metody rozstawania się z nikotynowym nałogiem

Istnieje na rynku całe mnóstwo środków wspomagających rzucanie palenia. Plastry, gumy do żucia i elektroniczne zamienniki papierosów na nic zazwyczaj się zdają, gdy brak prawdziwej determinacji a po niesprzyjających okolicznościach życia codziennego skołatane nerwy ukoić można jedynie puszczając odprężającego dymka… Statystyki pokazują, iż najwięcej silnej woli do pozbywania się nikotynowego nałogu posiadają osoby, których życie jest zagrożone poważną chorobą – np. serca. Jak się okazuje, walka z nałogiem jest o wiele skuteczniejsza w przypadku poprawy jakości spożywanej żywności oraz włączenia regularnej aktywności fizycznej do tygodniowego rozkładu zajęć. Uważa się także, iż niezwykle przydatne może okazać się zwiększenie spożycia świeżych owoców i warzyw. Zawarte w nich substancje aktywne mogą podobno sprawić, iż nawet najzagorzalszym palaczom papierosy po prostu przestaną smakować.

Niecodzienny eksperyment naukowców

Trzeba szczerze przyznać, iż niektóre pomysły osób zajmujących się na co dzień zgłębianiem tajemnic nauki i poszukiwaniem praktycznych rozwiązań dla gnębiących społeczeństwo problemów, są dość zaskakujące – delikatnie pisząc. I tak grupa naukowców z Johns Hopkins University w Baltimore w sposób dość przemyślany zwerbowała ochotników do swojego eksperymentu. Spośród wszystkich palaczy, którzy dobrowolnie się zgłosili, wybrano osoby posiadające problem nikotynowy przynajmniej od kilku lat oraz wewnętrzną potrzebę do jego rzucenia. I tak, specjalnie wyselekcjonowanych 15 palaczy musiało się zmierzyć z nie lada wyzwaniem. Otóż oprócz indywidualnie dopasowanej psychoterapii, konieczności prowadzenia dziennika, każdy z uczestników w warunkach kontrolowanych otrzymał pigułkę zawierającą – psylocybinę, związek aktywny posiadający właściwości halucynogenne, wyizolowany ze specjalnego gatunku grzybów. Warto podkreślić, że priorytetem ochotników z tego badania było porzucenie nałogu tytoniowego, a nie przeżycie psychodelicznej przygody z substancjami wywołującymi halucynacje.

Zaskakująco duża skuteczność

Jak się okazało, podjęte działania, czyli podanie psylocybiny w warunkach kontrolowanych w połączeniu z odpowiednią terapią odniosło pożądane skutki. I tak 12 z 15 nałogowych palaczy trwale rozstało się z nałogiem tytoniowym i nie wykazywało najmniejszych chęci do jego powrotu, co badacze potwierdzili sześć miesięcy po zakończeniu badania. Choć eksperyment przeprowadzono na niewielkiej grupie ochotników, to jednak może on stanowić punkt wyjścia do opracowania skutecznych metod zwalczania niebezpieczniejszych nałogów – wymaga jednak weryfikacji i dokładnego zbadania ewentualnych skutków ubocznych.

Podsumowanie

Każdy powód jest dobry, aby na stałe wyrzucić papierosy ze swojego życia. Póki innowacyjne i kontrowersyjne metody walki z nałogiem w warunkach kontrolowanych nie będą dostępne dla całego społeczeństwa, warto skoncentrować się na tradycyjnych metodach – również są skuteczne.