Permanentne odchudzanie zabija libido

Podjęcie pracy nad zmniejszeniem nadmiernej masy ciała samo w sobie jest oczywiście wyborem słusznym. Niemniej jednak strategia odchudzająca powinna być odpowiednio rozplanowana nie tylko pod względem doboru środków, ale także - czasu trwania. W innym wypadku może nieść za sobą szereg negatywnych konsekwencji, w tym również – mających postać drastycznego spadku libido.

Przeczytaj koniecznie:

Trening drogą do lepszego seksu

Co się dzieje w organizmie podczas odchudzania

Proces odchudzania wywołuje w organizmie prawdziwą burzę hormonalną. Deficyt kaloryczny połączony z aktywnością fizyczną pociągają za sobą szereg zmian fizjologicznych mających na celu dostosowanie się do trudnych warunków i zapewnienia odpowiedniej dostępności energii. Znaczna część konsekwencji ma zdecydowanie pozytywny wymiar. Uruchomienie szlaków biochemicznych pozwalających pozyskać energię z zapasów tłuszczowych powoduje, że skład ciała ulega poprawie. Ma to nie tylko wymiar estetyczny, ale również metaboliczny: wraz ze zmniejszeniem podaży energii i ubytkiem rezerw tłuszczowych zmniejsza się produkcja czynników zapalnych i innych adipokin, których nadmiar wywołuje zaburzenia homeostazy organizmu. Poprawie ulega też wrażliwość insulinowa, co przekłada się na usprawnienie gospodarki węglowodanowej, regulacji ulega także gospodarka lipidowa. W dłuższej perspektywie czasowej jednak coraz bardziej uwypuklają się negatywne skutki odchudzania. Organizm za wszelką cenę stara się zaadaptować do niskiej dostępności pożywienia uruchamiając mechanizmy kompensacyjne i rozpaczliwie szukając energetycznych oszczędności.

Odchudzania a funkcje reprodukcyjne

Wymienić można wiele zaburzeń do których doprowadza przesadnie długo utrzymujący się deficyt energetyczny. Chyba najbardziej charakterystycznym efektem jest spadek tempa przemiany materii związany ze zmniejszeniem aktywności tarczycy i upośledzeniem metabolizmu produkowanych przez nią hormonów. To jednak nie wszystkie, negatywne konsekwencje. Zbyt długotrwałe odchudzanie doprowadza do wyraźnego obniżenia popędu płciowego zarówno u kobiet jak i u mężczyzn. Związane jest z dość prostym i dobrze uzasadnionym biologicznie mechanizmem. Otóż organizm permanentny deficyt kaloryczny odbiera jako sygnał, iż nie ma warunków dobrych na prokreację. W końcu przecież, jeśli brakuje pożywienia, to wydanie na świat potomstwa oznacza skazanie go lub siebie na śmierć głodową (tak „myśli” organizm, ale jest to niezwykle logiczne). W związku z tym zablokowaniu ulegają funkcje reprodukcyjne, u mężczyzn spada poziom testosteronu i estradiolu, co skutkuje też obniżeniem libido, u kobiet może dojść nawet do całkowitego zatrzymania cyklu menstruacyjnego.

Podsumowanie

Chociaż nadmierna masa ciała związana z nagromadzeniem rezerw tłuszczowych sama w sobie może być czynnikiem „zabijającym” libido, to również zbyt długotrwała z nią walka niesie często za sobą podobne konsekwencje. Odchudzać należy się w sposób racjonalny planując czas redukcji w taki sposób by deficyt kaloryczny nie był stałym zjawiskiem utrzymującym się przez wiele miesięcy. Nie oznacza to, że należy odchudzać się „na wariackich papierach”, bo zbyt szybkie zabiegi redukcyjne też nie są zdrowe. Uchwycenie „złotego środka” jest kluczem do tego, by finalnie organizm po zakończeniu walki z nadmiarowymi kilogramami był w dobrej kondycji metabolicznej. Aspekt ten szerzej omówię już niedługo, w kolejnym artykule, w którym postaram się odpowiedzieć na pytanie „jak długo winna trwać dobrze przemyślana redukcja?”