Jak zaprzyjaźnić się z niskokaloryczną dietą

Pozbywanie się zbędnej tkanki tłuszczowej, wymaga zastosowania diety o obniżonej kaloryczności w stosunku do dobowego zapotrzebowania na energię. Choć tego typu, przemyślane zabiegi żywieniowe, w połączeniu z dobrze rozplanowaną, regularną aktywnością fizyczną pozwalają zazwyczaj uzyskać zadowalające rezultaty, to niestety wymagają też sporego zaangażowania i motywacji. Co robić, aby czas redukowania zbędnych kilogramów nie był drogą przez mękę i zarazem zwiększyć prawdopodobieństwo uzyskania wymarzonych efektów?

Przeczytaj koniecznie:

Motywacja i odchudzanie

Przemyśl dobór produktów żywnościowych!

Dieta redukcyjna rządzi się swoimi prawami, a deficyt kaloryczny manifestujący się w postaci dokuczliwego głodu może pokrzyżować plany nawet najwytrwalszym jednostkom. Dlatego też komponując menu, warto wziąć pod uwagę kilka istotnych kwestii związanych z doborem pokarmów i wliczaniem ich do dziennego bilansu. Kwestią niezwykle istotną jest stopień technologicznego przetworzenia oraz właściwości sycące. Niewielkie ciastko może dostarczać sporej dawki energii i tylko „rozwścieczyć” apetyt, natomiast dania (w tym desery) przygotowane na bazie wartościowych produktów sycą na dłużej, odwracając uwagę od kiepskich przekąsek.

Jedz pełnowartościowe posiłki

Pamiętaj, aby w każdym posiłku znalazło się pełnowartościowe białko (proteiny są wyjątkowo sycące), ale pomyśl również o uwzględnieniu świeżych warzyw, zwiększających potrawy posiłku (kolejny ważny aspekt), tłuszczu (ten składnik wpływa na wydzielanie inkretyn zmnieszających łaknienie), a także węglowodanów pochodzących z wartościowych źródeł (niekiedy jednak ograniczenie ich podaży może się okazać bardzo pomocne w zmniejszaniu łaknienia. Nie musisz też mocno obawiać się owoców, zwłaszcza jagodowych i cytrusów. W kwestii zaspokajania apetytu warto również zwrócić uwagę na ziemniaki i uwzględnić je w menu jako wartościowe źródło węglowodanów. Warzywa te niesłusznie podejrzewane o tuczące właściwości, a dość mocno sycą i jak na swoją objętość są stosunkowo niskokaloryczne i wartościowe.

Nie szalej z ilością posiłków!

Wiem, że może się to wydać nieprawdopodobne, ale zbyt duża częstotliwość posiłków w ciągu dnia, sprawia iż mogą okazać się one w ramach diety z deficytem kalorycznym zbyt mało satysfakcjonujące. Dodatkowo w natłoku codziennych obowiązków liczne posiłki komplikować kwestie związane z ich przygotowywaniem i spożywanie. Dlatego zamiast 6 czy 7 posiłków w ciągu dnia warto wybrać taką ich ilość, która będzie nieuciążliwa do praktycznego stosowania. Na przykład 3 główne + 1 lub 2 przekąski.

Jedz smacznie!

Trudno wytrwać w założeniach diety redukcyjnej w sytuacji, gdy opiera się ona na potrawach i produktach, które wybitnie nam nie smakują. Menu winno być jak najbardziej dopasowane do indywidualnych potrzeb organizmu, w tym również wychodzić naprzeciw kulinarnym upodobaniom – w miarę możliwości oczywiście. Liczne i smakowite inspiracje znaleźć można w dziale kuchnia sfd oraz potreningu.pl. Z drugiej strony jednak nie ma co przesadnie dogadzać podniebieniu. Jeśli posiłki będą zbyt wyraziste smakowo, to mogą wywoływać potrzebą kompensacji jednego smaku innym (np. po przesolonym mięsie możesz mieć ochotę na przesłodzone ciastko). Tak wiec umiar i w tej kwestii się przyda.