Zgłodniałeś i wychodzi z Ciebie gremlin? Snickers okiem dietetyka!

Z racji tego, iż artykuł traktujący o wartościach odżywczych i funkcjonalnych popularnego smakołyku o nazwie "Mars" cieszył się dużym zainteresowaniem, w niniejszym opracowaniu wezmę pod lupę innego topowego batona zwanego "Snickersem". Również i tym razem prześwietlę nie tylko jego skład i zawartość poszczególnych makro i mikroskładników, ale także zwrócę uwagę na pozytywne i negatywne aspekty związane z regularną jego konsumpcją. Co zatem "siedzi" w snickersie?

Przeczytaj koniecznie:

Czy baton sportowy jest faktycznie lepszym rozwiązaniem?


I co to wszystko oznacza?

Patrząc na podane powyżej wartości widać wyraźnie, że "Snickers" dostarcza w niewielkiej objętości potężnej dawki energii. Może być to walorem np. dla osób obciążonych bardzo dużym wysiłkiem, choćby pracowników fizycznych wykonujących ciężką pracę. W przypadku pracowników umysłowych, siedzących przez większą część dnia przed komputerem baton ten to produkt wysokiego ryzyka. Zaletą wyróżniającą "Snickersa" na tle innych słodkości jest stosunkowo wysoka zawartość białka sięgająca 10g (w 100g oczywiście a nie w jednym batonie). To może być istotny walor, choć należy zwrócić uwagę, że większa część protein ma roślinne pochodzenie, jest więc trochę niższej jakości. Obecność błonnika także jest plusem, nie ma co jednak przeceniać tego faktu w praktyce.

Snickers oprócz tego, że jest obfitym źródłem cukrów i tłuszczów dostarcza także sporej dawki witamin z grupy B (głównie pirydoksyny i ryboflawiny) oraz witaminy E, wapnia, magnezu, żelaza i cynku. Wysoka zawartość sodu raczej nie jest zaletą, podobnie jak spora dawka fosforu – obu pierwiastków bowiem często jemy zbyt dużo.

Drobna uwaga

Należy mieć na uwadze, że tam gdzie z entuzjazmem doceniam wartość odżywczą "Snickersa" to mam na uwadze porównanie do innych słodkości, a nie do konwencjonalnych, nisko przetworzonych pokarmów. Wszystkie "walory" batona warto też osądzić w kontekście jego wysokiej gęstości energetycznej i dużej smakowitości – cechy te sprawiają, iż łatwo za jego pośrednictwem dostarczyć niepostrzeżenie bardzo dużych dawek energii, przekraczając dzienne zapotrzebowanie.

Podsumowanie

"Snickers" bez wątpienia stanowić może przekąskę, która "wygrywa z głodem", co spowodowane jest wysoką wartością energetyczną, a także obecnością białka i błonnika. Mało realne jest jednak by osoba, która się nim uraczy na długo "przestała gwiazdorzyć", gdyż słodycze zazwyczaj sycą jedynie na chwilę, a po momencie mamy znów na nie ochotę. Tak więc liczyć się należy z tym, że pół godziny po konsumpcji “Snickersa” znów "wyjdzie z nas gremlin".  


Zobacz też: Co siedzi w Marsie?