Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Czy baton sportowy jest faktycznie lepszym rozwiązaniem?

Czy baton sportowy jest faktycznie lepszym rozwiązaniem?
Z pojawiającą się kilka razy w ciągu dnia (a nieraz i w nocy) ochotą na „coś słodkiego” boryka się wiele osób. Szczególnie często problem ten dotyka jednak kobiet, co związane jest m.in. z aktywnością niektórych hormonów. Niestety proponowane jako zdrowszy zamiennik słodyczy – owoce, nie zawsze stanowią skuteczny sposób zaradczy i po zjedzeniu jabłka czy kilku mandarynek i tak kończy się na batoniku czy paczce ciastek.

Na szczęście istnieją pewne sposoby by „oszukać organizm” i uniknąć niepotrzebnego „zaśmiecania” jadłospisu słodyczami.

Swego czasu producenci suplementów dla osób aktywnych wpadli na pomysł by stworzyć specjalną kategorię preparatów odżywczych w postaci… batonów! Co prawda znaczna część z tych produktów to tzw. „batony energetyczne” naszpikowane kaloriami i przeznaczone raczej dla sportowców poddanych ekstremalnym obciążeniom fizycznym, ale ostatnio pojawia się coraz więcej tzw. meal replacement bars (MRP), czyli dosłownie „zamienników posiłków”, które stanowić mogą nie tylko cenne uzupełnienie diety w białko, ale także – znakomitą alternatywę dla niezdrowych przekąsek, takich jak słodycze.

Gdyby przyjrzeć się składom popularnych batonów proteinowych, to oczywiście nie wszystkie nadają się równie dobrze jako składnik diety odchudzającej, dlatego warto uważnie czytać etykiety. Dobry baton proteinowy powinien zawierać około 20 – 30g białka na 100g, przy czym głównie powinny być to białka pochodzenia zwierzęcego. Niedopuszczalna jest wysoka zawartość cukrów takich jak glukoza, sacharoza czy fruktoza (najlepiej by było ich mniej niż 10g / 100g), zamiast nich natomiast pojawić się mogą poliole, czyli alkohole cukrowe typu mannitol czy sorbitol, które metabolizowane są inaczej niż klasyczne węglowodany. Zerkając na skład batona warto także zwrócić uwagę by nie zawierał kwasów tłuszczowych „trans”, których źródłem jest utwardzony/uwodorniony tłuszcz roślinny.  Mile widziany jest natomiast dodatek błonnika.

Choć niektóre proteinowe batony sportowe mają strukturę „paździerzową” i trudno zjeść je w całości nie mając pod ręką solidnej porcji płynu, to coraz więcej producentów przykłada dużą wagę do smaku, wyglądu i ich „konsystencji. Batony takie jak „Oh Yeah”, „Triumph”, „Elite Gourmet Bar” cieszą się wyjątkowo pochlebnymi opiniami jeśli chodzi o smak, a wiele osób uważa, że są wręcz smaczniejsze niż konwencjonalne słodkości dostępne w sklepach spożywczych.

Podsumowując: jeśli należysz do osób często doświadczających „nagłej ochoty na coś słodkiego”, myślę że warto mieć zawsze pod ręką sportowego batona proteinowego, który zaspokoi apetyt i dostarczy solidnej porcji białka.