Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Forum

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Artykuły
Sklep

Stworzymy dla Ciebie

Indywidualny plan Dietetyczny

Sprawdź ofertę

Poznaj nasz nowy

Kalkulator kalorii

Wypróbuj go
Kuchnia
“U cioci na imieninach” – wartość energetyczna rodzinnej biesiady

“U cioci na imieninach” – wartość energetyczna rodzinnej biesiady

Tadeusz Sowiński

Podczas rodzinnych spotkań i imprez okolicznościowych zazwyczaj nie liczy się kalorii, nie ogląda na indeks glikemiczny i nie patrzy na zawartość tłuszczu czy cukru. W takich sytuacjach po prostu się je, pije i dobrze bawi. Czy to dobrze? Cóż, wiele zależy od tego jak daleko pozwalamy sobie odpłynąć, a fakty są tymczasem takie, że mało kto zdaje sobie sprawę jaką wartość energetyczną i odżywczą mieć może biesiadny posiłek uwieńczony kawą i deserem. Żeby pobudzić wyobraźnię i odrobinę wstrząsnąć co poniektórymi biesiadnikami wziąłem na warsztat swój własny talerz, przy czym nadmienię, że w imię nauki nie odmawiałem sobie niczego, ale też – bez przesady – nie jadłem na siłę. Co się okazało?

Podpowiedź trenera:

Jeśli nie masz wystarczającej wiedzy - chętnie ułożymy profesjonalny plan za Ciebie. Dołącz do grona 90 000 zadowolonych klientów :)

  • Darmowe konsultacje z doświadczonym dietetykiem i trenerem
  • Ponad 6000 posiłków i 600 ćwiczeń, które możesz dowolnie wymieniać
Sprawdź ofertę


Bilans biesiady

Proponuję teraz by każdy z czytelników, przed przejściem do dalszej części artykuły zastanowił się chwilę jaka finalnie była wartość energetyczna omawianej biesiady (która trwała de facto około 2 godzin). Jeśli w głowach pojawiają się wartości typu 1000kcal, 1500kcal, czy 2000kcal to powiem tyle – to są błogie życzenia. Sam rosół z makaronem to około 250kcal. Zjadając dwa kotlety schabowe zmieściłem w siebie niemal 900kcal. Podobną dawkę energii dostarczyłem za pomocą sernika. Wszystko uwieńczyły napoje (kompot i kawa ze śmietanką), pieczone ziemniaki z dodatkiem masła oraz mizeria. Wszystko razem dało – uwaga – 2850kcal! Gdybym zjadł jeszcze kawałek sernika dobiłbym do mojego dziennego zapotrzebowania na energię (około 3300kcal), gdybym sięgnął jeszcze po piernik lub babkę – dzienne zapotrzebowanie bym przekroczył – jednym tylko posiłkiem!

Dokładne wartości

Jeśli kogoś interesowałaby dokładna wartość odżywcza dwugodzinnej biesiady to z pomocą mojego programu uzyskałem następujące wartości:

  • białko: 105g,
  • tłuszcz: 140g,
  • węglowodany ogółem: 305g, a w tym 110g sacharozy i 15g błonnika,
  • witamina A: 750mcg,
  • witamina E: 18mg,
  • witamina D: 5,5mcg,
  • witamina C: 120mg,
  • folacyna: 400mcg,
  • witamina B1: 2,4mg,
  • witamina B2: 2,0mg,
  • witamina B6: 2,7mg,
  • witamina B12: 4,3mg,
  • niacyna: 26mg,
  • potas: 4000mg,
  • fosfor: 1500mg,
  • wapń: 400mg,
  • magnez: 300mg,
  • żelazo: 13mg,
  • cynk: 12mg,

Jak widać, posiłek był dość zasobny w składniki odżywcze, zaspokajając zapotrzebowanie na wszystkie witaminy za wyjątkiem witaminy D i dostarczając sporej dawki wszystkich wymienionych składników mineralnych (w 130% pokryte jest zapotrzebowanie na żelazo, w 100 na cynk, w 75% na magnez i w 40% na wapń). W zestawieniu nie ma sodu, bo trudno było obliczyć dawkę użytej soli. Sądzę jednak że dostarczyłem nadprogramowej dawki tego składnika.

Podsumowanie

W mojej praktyce zawodowej często zdarzają się osoby, które twierdzą, iż na co dzień jedzą niewiele, a mimo to nie potrafią schudnąć, czy też wręcz – tyją. Warto mieć na uwadze, że nieraz do problemu z masą i składem ciała przyczynia się nie tyle codzienna dieta, co np. weekendowe wypady do teściowej, babci, cioci czy innej rodziny, podczas których przyjęta dawka energii jest tak duża,że ulega odłożeniu w rezerwach tłuszczowych. Warto mieć na uwadze to, iż przy smacznym i kalorycznym jedzeniu zjeść można naprawdę wiele, nie zdając sobie sprawy z tego jak duża jest dawka przyjętej w ten sposób energii.  

 



W artykule mówimy o: Zdrowie

Poprzednia strona 2 / 2